W okresie wakacyjno-urlopowym zdarza nam się jeść w różnego rodzaju lokalach gastronomicznych, stołówkach – zmiana otoczenia, a czasami nawet woda z kranu, którą zastajemy w nowym miejscu, może niekorzystnie wpłynąć na nasz organizm, dlatego podczas wakacji częściej jesteśmy narażeni na różnego typu dolegliwości żołądkowe czy zatrucia pokarmowe. Z takim właśnie zatruciem walczą dzieci z łódzkiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego, które obecnie przebywają na obozie w naszym mieście.
W środę pracownicy szczecineckiej Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej przyjęli zgłoszenie o podejrzeniu zbiorowego zatrucia pokarmowego, któremu uległo kilkunastu obozowiczów, a cała sytuacja przybrała formę epidemii.
- W środę zgłoszono nam, że przebywające na obozie sportowym dzieci zmagają się z objawami zatrucia pokarmowego, czyli wystąpiły u nich bóle brzucha, wymioty oraz bóle głowy. Tego samego dnia pracownicy Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej udali się do internatu Zespołu Szkół im. Komisji Edukacji Narodowej, gdzie przebywają dzieci - pracownicy pobrali niezbędne wymazy oraz próbki żywności do badań. Na chwilę obecną trwają cały czas badania zebranych próbek, nie mamy jeszcze bardziej konkretnych wyników, dlatego tez nie jesteśmy w stanie jednoznacznie stwierdzić przyczyny występujących u dzieci objawów – mówi Wiesław Kulik, zastępca Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Szczecinku. - Trudno na chwile obecną mówić o przyczynach zatrucia, ale cząstkowe wyniki badań, które już posiadamy, nie wskazują na zatrucie bakteryjne. Natomiast niewykluczone, że przyczyną choroby może być jakiś wirus. Pełne wyniki badań poznamy w poniedziałek.(mg)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
które przyjechały do Szczecinka w celach turystycznych i korzystały z basenu i boiska. "Śmierdzi gównem, szczypie w oczy i gardło", "tutaj śmierdzi", "ale wali gównem", "Czy to miejscowość turystyczna?", "Ciągle hałas", "Brud, smród, drożyzna i na głównych ulicach miasta butiki, banki i puste miejsca po sklepach", "Mapa za 38zł, zidiocieli", ..., oczywiście są też pozytywne komentarze: "bunkier jest fajny", "wieża Bismarcka OK, ale zawsze chciałam zobaczyć taki zabytek w środku, a tu zamknięte", "Mysia wyspa może być, smrodu nie czuć", "Puste ciche wymarłe miasto". Reasumując:: może zamiast szukać przyczyn pokarmowych - turyści zachłysnęli się wodą z jeziora lub pachnącym gównem powietrzem?
które przyjechały do Szczecinka w celach turystycznych i korzystały z basenu i boiska. "Śmierdzi gównem, szczypie w oczy i gardło", "tutaj śmierdzi", "ale wali gównem", "Czy to miejscowość turystyczna?", "Ciągle hałas", "Brud, smród, drożyzna i na głównych ulicach miasta butiki, banki i puste miejsca po sklepach", "Mapa za 38zł, zidiocieli", ..., oczywiście są też pozytywne komentarze: "bunkier jest fajny", "wieża Bismarcka OK, ale zawsze chciałam zobaczyć taki zabytek w środku, a tu zamknięte", "Mysia wyspa może być, smrodu nie czuć", "Puste ciche wymarłe miasto". Reasumując:: może zamiast szukać przyczyn pokarmowych - turyści zachłysnęli się wodą z jeziora lub pachnącym gównem powietrzem?