Reklama

Obniżka zarobków burmistrza? Nic podobnego. W Szczecinku uchwała nie przeszła, ale...

25/06/2018 11:18

- To decyzja polityczna, wydana na polecenie jednego posła, Jarosława Kaczyńskiego – tak o obniżce wynagrodzenia dla samorządowców wypowiedział się burmistrz Szczecinka Jerzy Hardie-Douglas (PO). Co prawda, podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta radni byli na „nie” wobec przyjęcia projektu uchwały obniżającego uposażenie szczecineckiego włodarza, to i tak od 1 lipca będzie on zarabiał mniej. Burmistrz postanowił, że pensję obniży sobie sam i że w przyszłości będzie się domagał zwrotu nienależnie, według niego, zabranych pieniędzy. 


Przypomnijmy. Obniżka pensji samorządowców to efekt politycznej burzy, jaka rozpętała się po podaniu informacji o nagrodach ministrów i wiceministrów w rządzie Beaty Szydło. Po tym, jak w wielu miastach pojawiły się zorganizowane przez opozycje „Konwoje Wstydu” zadecydowano o tym, że pensje posłów i samorządowców mają pójść w dół. Rozporządzenie wydane w maju tego roku mówi o tym, że samorządowcy od 1 lipca mają zarabiać o 20 procent mniej.
Jeśli chodzi o burmistrza Szczecinka, jego pensja ma być mniejsza o 1 680,00 zł. W poniedziałek, 25.06 radni mieli zadecydować o podjęciu stosownej uchwały. Większość radnych była „przeciw”, trzech się wstrzymało od głosu. 
Zanim nastąpiło głosowanie, mec. Czesław Podkowiak przedstawił wszystkim swoją opinię na ten temat. Zwrócił uwagę, że wielu znawców prawa poddaje wątpliwość zgodność wydanego przez Radę Ministrów rozporządzenia z Konstytucją. Jak jednak zaznaczył, do momentu stwierdzenia, że coś z nowymi przepisami „może być nie tak”, obowiązuje domniemanie legalności i do nowego prawa trzeba się dostosować. 


- Gdybyście państwo tę uchwałę odrzucili, to ja od 1 lipca wydam zarządzenie nakazujące obniżenie mi wypłaty – powiedział na chwilę przed głosowaniem Jerzy Hardie-Douglas. – To rozporządzenie zostało wydane według mnie niezgodnie z prawem. Ja tego w przyszłości nie zostawię. Będę domagał się wyrównania poborów. To rozporządzenie jest rozporządzeniem politycznym, wydanym na polecenie jednego posła Jarosława Kaczyńskiego. Jest niezgodne z jakąkolwiek przyzwoitością.

Reklama


- Umawiałem się z Radą Miasta na pewne warunki finansowe – dodał burmistrz. – Zgodziłem się być burmistrzem i kandydować wiedząc, jakie będę miał pobory do końca kadencji. Dlatego uważam, że to, co się dzieje, narusza podstawowe zasady przyzwoitości. Jeśli podejmiecie decyzję o obniżeniu, to nie mam tutaj nic do powiedzenia. Jeśli zadecydujecie o odrzuceniu tej uchwały, to i tak od 1 lipca będę zarabiał mniej. To nie jest tak, że chronicie moje pobory, odrzucając tę uchwałę, tylko przyznajecie rację tym, którzy uważają, że są wątpliwości co do tego, czy rozporządzenie zostało wydane zgodnie z prawem.
Warto nadmienić, że obniżka poborów burmistrza będzie też mieć wpływ na jego odprawę, do obliczenia której podsumowuje się pobory z trzech ostatnich miesięcy urzędowania. Zwróciła na to uwagę przewodnicząca Katarzyna Dudź, która także podkreśliła, że obniżenie wynagrodzenia burmistrza jest decyzją polityczną. 
 

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-06-25 11:39:47

    obniży sobie sam i będzie domagał się zwrotu? to już demencja?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-06-25 12:29:47

    Faktycznie jak obniży sobie sam to jak bedzie sie domagał zwrotu i od kogo bo powinien od siebie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-06-25 12:33:26

    To nie demencja, to pazerność i pieniactwo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama