Reklama

O zanieczyszczeniu powietrza i odpadach w Sejmie. Przyjechali przedstawiciele Szczecinka

13/06/2018 13:20

W środę (13.06) w Sejmie odbyła się debata dotycząca zmiany prawa mającej wpływ m.in. na zanieczyszczanie powietrza w Szczecinku. W posiedzeniu podkomisji stałej ds. monitorowania gospodarki odpadami wzięli udział przedstawiciele strony społecznej miast z Mielca, z Żar oraz mieszkańcy Szczecinka ze Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych SIS Terra: Joanna i Jacek Pawłowicz, a także Krzysztof Sobczyk. Celem spotkania było omówienie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o odpadach. Mieszkańcy trzech wspomnianych miast postanowili połączyć swoje siły w walce o wspólną sprawę – z uciążliwościami spowodowanymi przez firmę Kronospan.

 

Jak można się było spodziewać, strona przedstawicieli społecznych, którzy wzięli udział w posiedzeniu podkomisji zwracała uwagę na to, że zmiany w prawie są konieczne. Jak wskazywano, oprócz wprowadzenia wymogu monitoringu stałego na emitorach, zmiana ustawy powinna również spowodować to, że mieszkańcy miast, w których znajdują się zakłady uciążliwe, będą mieć pewność, że pomiary prowadzone przez służby kontrolujące będą wiarygodne. Podnoszona była też kwestia doprecyzowania terminu biomasy. O to, by dookreślić w przepisach, czym konkretnie jest produkt uboczny wnioskowała już wcześniej Sekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska Małgorzata Golińska.

Reklama

    W części dyskusji, w której przedstawiciele strony społecznej mogli zabrać głos, swoje uwagi przedstawiła szefowa szczecineckiej Terry Joanna Pawłowicz: 
    
    - Jesteśmy w Sejmie już kolejny raz – zaznaczyła. – Z panem ministrem Henrykiem Kowalczykiem spotykaliśmy się wielokrotnie. Cieszę się, że możemy merytorycznie rozmawiać na tematy istotne nie tylko dla Szczecinka, ale i dla Żar czy dla Mielca. Dla nas istotniejszy niż kwestia monitoringu jest fakt dotyczący tego, czym jest biomasa. Nie zgadzamy się z definicją biomasy, którą przedstawia nam zakład. Mamy opinie dotyczące tej kwestii sporządzone przez prof. Grochowalskiego i one potwierdzają nasze stanowisko. Ta technologia, w której teraz odbywa się proces spalania, jest zła. Ten proces nie jest też odpowiednio monitorowany. Tego się domagamy… – podkreśliła Joanna Pawłowicz. 

Reklama

    Głos w dyskusji zabrał też Krzysztof Sobczyk: - Rozumiem, co tu się w Polsce robi. Przecież to są kapitaliści. Im taniej coś wyprodukują, tym dla nich lepiej. Spalą wszystko, by tylko zyskać darmową energię. Nie mamy nic przeciwko temu, by je spalać, ale nie w takich warunkach, jakie stosują zakłady. Czy my mamy być królikami doświadczalnymi? Nie możemy tak do tego podchodzić. Nie wiem, czy gdzieś na świecie jest takie nasycenie zakładów produkujących płyty wiórowe, jak w Polsce. Dlaczego tych zakładów jest tu aż tyle? Tania siła robocza, dostęp do surowca i niejasne przepisy, które można dowolnie interpretować. Przecież sądy wydają różne opinie. Coś tu jest nie tak. Mam nadzieję, że pan minister doprowadzi do tego, że ustawa będzie jasna. Apeluję o to: zróbmy z tym porządek!

    W dyskusji wzięli również udział m.in. przedstawiciele samorządów, jak również reprezentanci przedsiębiorców działających w branży związanej z obróbką drewna i produkcją płyt wiórowych. Zdaniem większości z nich, zapisy dotyczące spalania biomasy rzeczywiście są nieprecyzyjne. Podawano mnóstwo przykładów norm prawnych, jakie obecnie funkcjonują na terenie państw Europy Zachodniej. Padł postulat, by określić konkretne normy emitowanych stężeń substancji i parametry kotłów, w których można te substancje spalać. Była też mowa o tym, by zweryfikować te zgody na spalanie biomasy, które zostały błędnie wydane, by na terenie Polski nie spalano niczego, co nie mogłoby być spalone nigdzie indziej w Europie.

Reklama

Aktualizacja:

Jak się dowiedzieliśmy, komisja środowiska przyjęła omawiany przez podkomisję projekt ustawy. Najprawdopodobniej nowe prawo, zmniejszające uciążliwości zakładów związanych m.in. z obróbką drewna, będzie poddane głosowaniu w najbliższy piątek (15.06). Obecni w środę (13.06) w Sejmie działacze SIS Terra są usatysfakcjonowani i podkreślają, że "to jest sukces". O szczegółach zmian mają poinformować w najbliższym czasie na zorganizowanym przez stowarzyszenie briefingu.

 

 

foto: Videosejm.pl/SIS Terra 

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-06-13 14:25:42

    Dziękuję Terra za tyle lat walki z trucicielem.Mam nadzieję że szczęśliwy finał nastąpi wkrótce.Trzymam też kciuki za całe Razem dla Szczecinka w najbliższych wyborach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-06-13 14:31:42

    Pierwszy...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-06-13 14:59:19

    po wyborach wszystko ucichnie i będzie wreszcie spokój, bo terry to teraz jest pełno wszędzie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama