Reklama

O co chciałbym zapytać Kościół...

25/02/2010 17:35

Czytając tekst "O co chciałbym zapytać Boga?" narodziło się w mojej głowie sporo pytań natury nie tyle religijnej co namacalno-prozaicznej. Żyjąc w kraju ślepo zatwardziałym w swej chreścijańskiej wierze gdy słyszę słowo Bóg myślę o Polskim Kościele. Są to dwie nierozerwalne i ściśle powiązane z sobą aspekty tak znacznie wpływające na nasze życie. Chwała a i zazdrość mnie ogarnia gdy myśle o ludziach zagorzałych w Wierze. Nie w Boga, nie w Kościół a w Istotę będącą ponadtym. Ich życie wydaje się być pełniejsze i wartościowsze, powinno im dawać odpowiedz i siłę w chwilach zwątpienia i mam nadzieję że tak właśnie się dzieję...

Na pytanie czy znam takie osoby ciężko mi znaleźć jasną odpowiedź. Znam wiele osób których życie podporządkowane jest zasadam religijnym którzy kurczowo się ich trzymają. Wszystkie te osoby to muzułmanie, których poznałem przebywając na obczyźnie. Skąd u tych osób takie a nie inne oddanie, będące niestety nie zrozumiałe dla Polaków, w większości chrześcijan tak dbającyh o tolerancje i zrozumienie? Odpowiedzią powinien być Kościół. Kościół jako instytucja, jako przedsiębiorstwo niezależne, niepodlegające jakim kolwiek prawom i obyczajom...

Reklama

Bo niby dlaczego dobrze zlokalizowane grunty w Szczecinku zostają sprezentowane pod budowę nowego Kościoła za 1 złoty i nikomu to nie przeszkadza a budowa meczetu w Warszawie dla kilkutysiecu muzułmanów jest szeroko komentowana? To nie jest gest miasta by oddać teren za złotówke, to pstryczek w nos każdemu płatnikowi z którego to podatków pieniądze poszły. Bo skoro miasto mogło działke sprzedać, wpływy do budżetu by rosły, miasto działkę oddało za darmo, teraz nie ma pieniędzy na remont dróg czy innie równie potrzebne inwestycje.Nie każdy musi w Boga wierzyć, nie każdy do kościoła chodzi, ale co jak co każdemu infrastuktura miejska jest potrzebna...

Aby powstał kościół oprócz jakże istotnego grunty potrzebna jest cała masa pieniędzy na jego wybudowanie. Tu jak zawsze z pomocą przychodzą parafianie. W sile głównie starszych paś maszerują po osiedlach w okolicach ulicy Szczecińskiej, pukając od drzwi do drzwi zbierając i skrupulatnie zapisisując który z mieszkańców ile do sakwy wrzucił. Wszystko w imię Boga z przeznaczeniem na jakże szczytny cel...

Reklama

... Zbierają na Kościół. Ten sam Kościół, który rok rocznie krytykuję zbiórkę pieniędzy przez ochotników, wolontariuszy WOŚP.  Ten sam Kościół, który zakazuje środków antykoncepcyjnych w tym prezerwatyw, ten wciąż zaangażowany w politykę, handlujący teczkami Kościół pełen ludzi wciąż zatwardziałych w PRLu.Dlaczego w kraju o wolności wyznaniowej tak bardzo źle widziana jest inność religijna lub ateizm? Dlaczego zdjęcia krzyża z klasy szkolnej jest uznawane za atak na katolików podczas gdy nikt nie zada pytania o osoby innego wyznania, którym afiszowanie krzyża w miejscu publicznym może nie pasować? Skoro jest krzyż, niech będą również inne symbole religijne bądź usuńmy je wszystkie. Dlaczego żadna wiara nigdy w naszym kraju nie stanie na równi z Chrześcijańswem?

No bo jakby to wyglądało gdyby grunty pod meczet w Warszawie poszłyby za złotówkę?

Reklama


Mateusz Wojtakowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kazimierz łyszczyński - niezalogowany 2011-12-22 09:21:52

    czy to katolicyzm postuluje identyfikację z bóstwem?to przecież utrata tożsamości?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mateusz - niezalogowany 2010-03-26 15:03:24

    Szanowna Pani Jolu! Kościół nie jest od prowadzenia szpitali czy szkół.To są dziedziny dla profesjonalistów...zresztą beznadziejnie opłacanych.Atrakcyjne tereny są dobrem ogólnym i nie można ich oddawać za przysłowiową złotówkę..związkom wyznaniowym.Pan Bóg jest wszędzie i wszędzie możemy się pomodlić,nie musi to być "pałac" w formie kolejnego kościoła.Takie oddawanie gruntu za darmo jest aktem delikatnie mówiąc lekceważenia ludzi myślących i normalnych. Czytelnik.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Paweł - niezalogowany 2010-03-19 01:23:33

    Gdyby Kościół nie utrzymywał wspaniałych rezydencji swoich najwyżej postawionych funkcjonariuszy, gdyby nie utrzymywał ich limuzyn itd, to dopiero nie byłoby luki.Sęk w tym iż zapomnieli oni kto jest dla kogo i jaka jest ich rola. Oczywiście nie uogólniam, bo byłoby to krzywdzące dla wielu księży. Jaki przykład dają nam kardynałowie? Po co im pałace, rezydencje i drogie stroje? Czy taka jest ich rola? Czy przypadkiem nie mieli nauczać, a nie pouczać? Zbyt trudno jest uczyć własnym przykładem! W naszej lokalnej społeczności też są i tacy, którzy bez minimalnej opłaty potrafią nawet odmówić udzielenia sakramentu. Są i inni, których rola nie kończy się tylko w kościele, na mszy. Oni uczą swoim podejściem do życia, do drugiego człowieka. Są wśród ludzi i dla ludzi. Ilość kościołów nie wpłynie na ilość wierzących. Zresztą czas i tempo budowy potwierdza tylko moje zdanie. A myśli zawarte w artykule wcale nie są żałosne, ani śmieszne. Katolicy nie są jedynymi ludźmi na świecie. Można być "świętym" nie wiedząc o istnieniu jakiegokolwiek Boga. Wystarczy kochać ludzi, a nie pieniądze, czego niektórym kapłanom życzę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama