Reklama

Nowotwory złośliwe tkanki limfatycznej: szpital liczy je dopiero od 2009 roku

23/02/2010 14:08


W ostatnim czasie SIS „Terra” w swoich wypowiedziach niejednokrotnie nawiązywało do odpowiedzi ministra zdrowia na interpelację posła Czesława Hoca w sprawie zapadalności na choroby nowotworowe w powiecie szczecineckim. Według ministerialnego pisma, analizy stwierdziły, że w przypadku nowotworów złośliwych tkanki limfatycznej umieralność mieszkańców powiatu szczecineckiego w latach 2005-2007 była statystycznie wyższa niż Polski ogółem i mieszkańców województwa zachodniopomorskiego. A dokładniej, że ryzyko zgonu mieszkańców naszego powiatu na nowotwory tkanki limfatycznej było 2,5-krotnie wyższe. Nie ma jednak miarodajnych danych mówiących o zachorowalności. Dlaczego? Na podstawie ministerialnej odpowiedzi, 15 procent polskich szpitali po prostu nie zgłasza takich wyników i do tej grupy jeszcze do 2007 roku zaliczał się również szpital w Szczecinku.
Według dyrektora szpitala A. Bielickiego, dane, które ujęte są w ministerialnym piśmie są nieaktualne i przestarzałe. Szpital natomiast od 2009 roku wysyła wszystkie niezbędne druki dotyczące zachorowalności wszędzie "tam, gdzie trafić powinny".
Więcej w najbliższym papierowym wydaniu „Tematu” już 5 marca.
(sz)

foto: stock.xchng

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Załamać się można. - niezalogowany 2010-02-25 09:46:36

    ... że nowotworów w Szczecinku nie ma bo Szpital ich nie odnotował. To on nie wie, że szpital po prostu ich nie ewidencjonował ??? To kto to jest ten Koszy ? To jakaś manipulacja była.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tola - niezalogowany 2010-02-25 00:11:03

    zarzucasz naszemu "wybitnemu" onkologowi brak profesjonalizmu. Przecież on jest najlepszy i nieomylny

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    chory - niezalogowany 2010-02-24 16:34:38

    Chory na raka złośliwego raczej nie podejmuje leczenia w powiatowym szpitalu. Kliniki bardzo denerwuje "rozpaprany" sposób usuwania guza , nieprofesjonalne pobieranie biopsji. Czasem te błędy są nie do naprawienia. Specjaliści poświęcają się tylko zagadnieniom w swojej dziedzinie.Kontakty z zagranicznymi klinikami,poznawanie nowosći w leczeniu. To daje gwarancje wyleczenia lub zaleczenia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama