Reklama

Nie wydajemy psów na łańcuch

03/09/2013 05:29

W Szczecineckim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt PGK przebywa 100 psów i niezliczona ilość kotów. Większość z nich znajdzie nowy dom, jednak nie bezwarunkowo. Danutę Kadelę, kierownika schroniska, pytamy o to, w jaki sposób można dokonać adopcji, jakie zwierzęta najczęściej znajdują nowy dom i o to, ile z nich... wraca do schroniska.

Jaka jest droga i procedury od przyjęcia psa do potencjalnej adopcji?

- Wszystko zależne jest od tego, w jakim stanie trafi do nas zwierzę. Jeśli jest ono chore, to zaczynamy od leczenia. A jeśli nie, to na początku tej drogi pies musi przejść dwutygodniową kwarantannę. Podczas tej kwarantanny jest on odrobaczany. Po dwóch tygodniach jest sterylizowany albo kastrowany, czipowany i szczepiony. Później następnie jest szczepiony od chorób. I po przejściu tych wszystkich etapów pies jest gotowy do adopcji.

Reklama

Jakie warunki musi spełnić osoba chcąca adoptować zwierzę?

- Podstawową sprawą jest to, że nie wydajemy psów „na łańcuch”. Staramy się to sprawdzać, bo zdarzyło się już nam zabierać psy, które były trzymane na łańcuchu. Chętny musi z nami podpisać umowę adopcyjną. W umowie adopcyjnej jest również taki zapis, że nowy właściciel zgadza się na sprawdzenie warunków jakie ten pies ma w nowym domu i w razie, gdy te warunki nie będą odpowiednie, wtedy mamy prawo zabrać psa. Niestety takie sytuacje też już się nam zdarzyły.

Reklama

Czy rodzice przychodzą z dziećmi wybierać psa?

- Tak, bardzo często. Czasem jest niestety tak, że po prostu dzieci wybierają psy i jeśli rodzice nie do końca słuchają dzieci, a posłuchają mnie kiedy mówię, że akurat ten pies nie nadaje się do przebywania z dzieckiem, to wtedy jest bardzo dobrze. Czasem słuchają a czasem nie, bo dziecko się uparło na tego konkretnego pieska i innego nie chce. Staram się im wtedy tłumaczyć i doradzić innego zwierzaka, tak żeby on i ci właściciele później mieli łatwiej.

Reklama

Jakie psy wybierane są najczęściej?

- Tu nie ma reguły. Mamy dużo adopcji starszych psów, co mnie bardzo cieszy. No wiadomo, że najszybciej teoretycznie idą szczeniaki. Ale już ludzie się nauczyli, że szczeniak niestety sprawia określone problemy, bo trzeba go uczyć wszystkiego od podstaw, a jeśli jest pies taki w granicach roku, to my z nimi wychodzimy na spacery i wiemy, który zwierzak będzie na przykład trzymał czystość w domu i jak będzie się mniej więcej zachowywał. Takie psy są w jakimś stopniu przygotowane do adopcji. Co wcale nie oznacza, że zachowanie psa w nowym domu będzie identyczne, jak u nas w schronisku. Zawsze powtarzam ludziom, że psa nie można rozpieszczać na początku, użalać się nad nim, że: „biedny piesek ze schroniska”. Trzeba pokazać mu swoje miejsce, nauczyć go pewnych zachowań i reguł panujących w domu. Ludzie biorąc zwierzaki ze schroniska muszą mieć po prostu świadomość, że pies to nie jest maskotka, którą można oddać jak się znudzi.

Reklama

W jakim okresie roku dokonywana jest największa ilość adopcji?

- Nie ma reguły, raczej nie jest to uzależnione od jakiegoś konkretnego okresu w roku. A jeśli chodzi o czas przedświąteczny, to staramy się w tym okresie nie wydawać psów, żeby potem nie było zbyt wielu powrotów z adopcji i jeśli ktoś faktycznie chce mieć psa, to poczeka. 

Czy dużo z adoptowanych psów wraca z powrotem do schroniska?

- I to również nie ma żadnej reguły. W tej chwili w skutek no niestety takich sytuacji jakie mamy, to czasem wracają te psy z różnych powodów. Nie dlatego, że ludzie na przykład nie chcą tego psa, tylko dlatego że zmieniły się warunki życia tej rodziny, które nie dają im możliwości dalszej opieki nad zwierzęciem. Czasami też jest tak, że ludzie nie przemyślą tej adopcji i nie radzą sobie w żaden sposób, szczególnie ci, którzy nigdy nie mieli psa nie zdają sobie sprawy jaki to jest obowiązek. Bo to jest wielki obowiązek, trzeba sobie uświadomić, że nie jest się samym, tylko jest właśnie ten pies, o którym trzeba już pamiętać niezależnie od tego jaka jest pogoda, jaki jest dzień tygodnia, która jest godzina i czy są to wakacje- takim zwierzakiem trzeba opiekować się na okrągło. Dlatego adopcja, to bardzo ważna decyzja, która zawsze musi być przemyślana. (k)

Reklama

foto: Schronisko dla Zwierząt w Szczecinku

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    1955 - niezalogowany 2013-09-05 18:16:07

    Mam duże uznanie dla osób prowadzących schronisko dla zwierząt w Szczecinku.Pieski i inne zwierzęta mają tu super opiekę,są zadbane,najedzone i leczone w razie potrzeby. Moja siostra adoptowała tu pieska i wyjechała z nim do Holandii.Piesek jest szczęśliwy z adopcji i znalazł dla siebie spokojne,bezpieczne miejsce w ich domu.Jest rozpieszczany i kochany,śpi z nimi w łóżku.Za nim trafił do schroniska i w ręce siostry przeszedł straszną traumę i był bezdomny i głodny.Schronisko w Szczecinku jest prawdziwym,bezpiecznym azylem dla zwierząt,chociaż one ciągle czekają na swojego pana.Takich dobrych schronisk jak u nas,w Polsce jest mało,dlatego wszystkim osobom tam pracującym,za ich oddanie i duży wkład pracy należy się duże słowo...DZIĘKUJE.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama