Dziś (1 lipca) weszła w życie nowa ustawa dotycząca segregacji i odbioru odpadów. Głównym celem tzw. ustawy śmieciowej jest wzrost świadomości mieszkańców naszego kraju na temat segregacji i recyklingu generowanych przez nas śmieci, nakłanianie do proekologicznych zachowań oraz zwiększenie liczby surowców odzyskanych w procesie recyklingu. Ponadto od dzisiaj wszystkich mieszkańców zaczynają obowiązywać nowe stawki za odbiór odpadów. Przypomnijmy. Ci, którzy zadeklarowali chęć prowadzenia selektywnej zbiórki zapłacą 14 zł miesięcznie na wywóz śmieci, natomiast osoby, które nie będą chciały segregować odpadów - 21 zł. Podmiotem odpowiedzialnym za odbiór śmieci od mieszkańców, podobnie jak to było dotychczas, będzie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej.
Aby usprawnić selektywną zbiórkę odpadów i ułatwić szczecinecczanom dostosowanie się do nowych przepisów, każdy z mieszkańców otrzymał ulotkę z informacją dotyczącą tego, w jaki sposób prawidłowo rozdzielać odpady do poszczególnych pojemników. Jednak czy o segregacji wiemy już wszystko, a w naszym mieście znajduje się wystarczająca liczba pojemników na odpady selektywne? Jak przekonuje prezes zarządu PGK Leszek Ogar, nie powinniśmy mieć żadnych powodów do niepokoju.
- Tak naprawdę nic się nie zmieni. Ustawa wprowadza obowiązek segregowania odpadów i najczęściej zmiany dotyczą tych miejscowości, w których takiej segregacji dotychczas nie było. U nas w Szczecinku ta segregacja jest prowadzona już od wielu lat i w dalszym ciągu obowiązuje ten sam system, czyli do zielonego pojemnika wrzucamy szkło, do żółtego tworzywa sztuczki i opakowania metalowe jak np. puszki po konserwach i puszki po napojach, natomiast do niebieskiego pojemnika powinna trafiać makulatura. Także w dalszym ciągu realizujemy to, co robiliśmy do tej pory. Mamy nadzieję, że dzięki nowej ustawie, nakazującej segregowanie odpadów, mieszkańcy, którzy zadeklarowali prowadzenie selektywnej zbiórki, przyczynią się do tego, że tych wysortowanych odpadów będzie jeszcze więcej niż dotychczas – mówi nasz rozmówca.
Jednak to jeszcze nie koniec wątpliwości. Jak zauważyła jedna z naszych Czytelniczek, nie zawsze na osiedlach znajdują się pojemniki na wszelkiego rodzaju odpady selektywne.
- Każą nam segregować śmieci, ale jak mam to prawidłowo zrobić, skoro przy moim bloku brakuje pojemnika na szkło? Z kolei moja córka zauważyła, że przy jej domu nie ma gdzie wyrzucać makulatury. I teraz nie wiemy, co mamy zrobić? Czy wyrzucać te śmieci do zwykłych kontenerów? - dopytuje pani Krystyna.
Również mieszkańcy domów jednorodzinnych mają wiele wątpliwości m.in. gdzie będą mogli zakupić worki do selektywnej zbiórki oraz skąd pracownicy firmy odbierającej odpady, którzy wszystkie worki ze śmieciami umieszczają w jednym, zbiorczym kontenerze śmieciarki, będą wiedzieli, którzy z mieszkańców nie stosują się do nowych przepisów.
- Worki do selektywnej zbiórki odpadów w każdej chwili można zakupić w siedzibie naszego przedsiębiorstwa (ul. Cieślaka 6c – dop. red.). Natomiast jeżeli chodzi o brakujące pojemniki, to będą one sukcesywnie dostawiane w tych miejscach, w których będzie istniała taka potrzeba. Otrzymaliśmy z Urzędu Miasta wykaz „gniazd”, w których takie pojemniki powinny się znaleźć i one się pojawią. Nie jest to tylko nasz lokalny problem, ponieważ obecnie w całym kraju brakuje wszelkich pojemników na odpady selektywne. Wejście w życie nowej ustawy doprowadziło do tego, że na rynku nie ma tych pojemników. Ale w momencie, kiedy ta sytuacja się unormuje, wszędzie tam, gdzie zajdzie taka potrzeba, one się oczywiście pojawią – dodaje Leszek Ogar. - Jeżeli chodzi o sprawdzenie tego, czy mieszkańcy segregują odpady, w przypadku domów jednorodzinnych będzie to bardzo łatwe - jeżeli mieszkaniec złożył odpowiednią deklarację, a nie wystawił żadnego worka do selektywnej zbiórki, to będzie dla nas sygnał, że jednak nie segreguje tych odpadów. Większy problem będzie z udokumentowaniem segregowania czy też braku segregowania w domach wielorodzinnych. W myśl ustawy firma, przyjeżdżając po odbiór odpadów, ma niejako stwierdzić czy to, co widzi w pojemniku, to są faktycznie tylko te odpady, które powinny się tam znaleźć. W momencie, kiedy będziemy mieli jakieś wątpliwości, powinniśmy taką sytuację udokumentować poprzez zrobienie zdjęcia oraz poinformować właściwą jednostkę w Urzędzie Gminy. Ostateczną decyzję dotyczącą tego, co w takim przypadku zrobić i czy wyciągać jakieś konsekwencje, podejmie Gmina. Jednak moim zdaniem większość mieszkańców wie, w jaki sposób właściwie segregować odpady, ponieważ robi to już od długiego czasu.
O tym, w jaki sposób odpowiednio segregować odpady, pisaliśmy w jednym z wcześniejszych artykułów http://temat.net/aktualnosci/15307/Segreguj-albo-plac-wiecej
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
na słowiańskiej w koszarowcach brak pojemników, jest ich za mało i nie wszędzie, trzeba chodzić kawałek by wynieść śmieci, szkoda mi starszych ludzi pielgrzymujących z kilkoma workami kilometry, poza tym dzisiaj zaobserwowałam że pojemnik na plastik nie dość że jest jeden na kilka stref mieszkalnych to na dodatek był zapełniony i wszyscy plastikowe opakowania rzucali obok, czarno to widzę, BAŁAGAN, JAK TO MOŻLIWE BY OD POCZĄTKU ROKU NIE ZORGANIZOWAĆ POJEMNIKÓW, PO CO BYŁO CZEKAĆ NA ROZSTRZYGNIĘCIE PRZETARGU NA FIRMĘ ODBIERAJĄCĄ ODPADY DO CZERWCA, SKORO POTEM MARNE BYŁY SZANSE NA ZORGANIZOWANIE POJEMNIKÓW? CZY KTOŚ W OGÓLE TU MYŚLI?MAM WĄTPLIWOŚCI
Rządzi PO więc proszę się nie dziwić kradzieży Naszych funduszy, bezczelnie, odgórnie, bez referendum, a dodatkowo te śmieci dawniej niesegregowane - teraz muszę myć segregować - TRACIĆ czas i własne fundusze, żeby płacić więcej. Dlaczego nazywam to podatkiem, bo jest obowiązkowy. Dlaczego jest tak niesamowicie drogo, z dwóch powodów: Polska pod rządami PO musi zapłacić całkiem spore kary do UE za składowanie odpadów i... ukradzione nam wszystkim fundusze pójdą na konto PO, magistratu PO, sponsoring mediów PO, paczki dla potrzebujących w grudniu, szklany dach i podobne rzeczy. Odbierając paczkę lub stypendium od PO, biorąc wypłatę w Szlocie, Sapiku itp. Proszę pamiętać, że zgodnie z mottem PO "aby komuś dać trzeba kogoś okraść", tym razem okradziono i mnie...
U mnie na Limanowskiego i u siostry na Szczecińskiej nie ma wcale pojemników na segregowane odpady.A na zakup owych worków nie ma środków finansowych.
wybory już za rok nigdy więcej PO
Super organizacja. Pracuję poza Szczecinkiem od 7 do 15. Worki mam sobie kupić w PGK właśnie w tych godzinach. Muszę wziąć dzień urlopu żeby mieć gdzie wrzucić odpady. Rewelacja, nie może to działać tak jak do tej pory? Oddaję dwa worki z plastikami, dostaję nowe dwa pod drzwi. Komu to przeszkadzało? Aaa wiem urzędasom. Do tej pory przy uczciwej segregacji płaciłam ok. 78zł na kwartał. Teraz 56zł na miesiąc. Podwyżka: 215%, a jeszcze trzeba worki kupić. Wybory na szczęście za rok :)
Nic nie potrafią zrobić jak należy.Nieudacznicy budujący wszystko za ceny wyższe jak na zachodzie z jakością jak w krajach trzeciego świata.Jedno co potraficie ,urzędasy ,to rozpieprzać na lewo i prawo pieniądze obywateli.To wam łatwo przychodzi!Szlag mnie trafił kiedy zobaczyłem te ulotki dwa dni przed pierwszym.Takie akcje przeprowadza się rok przed terminem,a nie w ostatniej chwili.Totalny bajzel...
to chyba jakaś kpina, nie dość że każa płacić duże pieniądze, to na dodatek nie ma pojemników odpowiednich, i ja mam ponosić dodatkowe koszty na zakup worków, TO ŻARTY !!!!!!!!!! nie zamierzam chodzić kawał by nieść posegregowane śmieci , gdyż odpowiednie pojemniki powinny znaleźć się w otoczeniu, a tym bardziej kupować worki , w końcu płace duże pieniądze za selektywność śmieci i oczekuje by firma zajmująca się ich wywozem wyposażyła w odpowiednie pojemniki
ja mam worki kupować to wolę płacić 21 a kosze no tak przeciwnej ustawa wiadomo kiedy napisana kiedy zatwierdzona przez prezydenta a życie życiem mądry polak po szkodzie ps jak ociepli po ziemniakach będziecie do kosza zanosić nie zapomnijcie ze ociepli do jednego a reklamowke do drugiego a jak puszka w opakowaniu papierowym a kapsel metal z plastykiem super a butelka z naklejką hura hura hura i 5 pojemników i taki kawał chodzić aby wyrzucić aby sąsiedzi sprawdzali a gdzie prywatność nawet w śmiechach nie ma
na słowiańskiej w koszarowcach brak pojemników, jest ich za mało i nie wszędzie, trzeba chodzić kawałek by wynieść śmieci, szkoda mi starszych ludzi pielgrzymujących z kilkoma workami kilometry, poza tym dzisiaj zaobserwowałam że pojemnik na plastik nie dość że jest jeden na kilka stref mieszkalnych to na dodatek był zapełniony i wszyscy plastikowe opakowania rzucali obok, czarno to widzę, BAŁAGAN, JAK TO MOŻLIWE BY OD POCZĄTKU ROKU NIE ZORGANIZOWAĆ POJEMNIKÓW, PO CO BYŁO CZEKAĆ NA ROZSTRZYGNIĘCIE PRZETARGU NA FIRMĘ ODBIERAJĄCĄ ODPADY DO CZERWCA, SKORO POTEM MARNE BYŁY SZANSE NA ZORGANIZOWANIE POJEMNIKÓW? CZY KTOŚ W OGÓLE TU MYŚLI?MAM WĄTPLIWOŚCI
Rządzi PO więc proszę się nie dziwić kradzieży Naszych funduszy, bezczelnie, odgórnie, bez referendum, a dodatkowo te śmieci dawniej niesegregowane - teraz muszę myć segregować - TRACIĆ czas i własne fundusze, żeby płacić więcej. Dlaczego nazywam to podatkiem, bo jest obowiązkowy. Dlaczego jest tak niesamowicie drogo, z dwóch powodów: Polska pod rządami PO musi zapłacić całkiem spore kary do UE za składowanie odpadów i... ukradzione nam wszystkim fundusze pójdą na konto PO, magistratu PO, sponsoring mediów PO, paczki dla potrzebujących w grudniu, szklany dach i podobne rzeczy. Odbierając paczkę lub stypendium od PO, biorąc wypłatę w Szlocie, Sapiku itp. Proszę pamiętać, że zgodnie z mottem PO "aby komuś dać trzeba kogoś okraść", tym razem okradziono i mnie...
U mnie na Limanowskiego i u siostry na Szczecińskiej nie ma wcale pojemników na segregowane odpady.A na zakup owych worków nie ma środków finansowych.