Reklama

Nie ma podjazdu dla niepełnosprawnych. Urząd: Sprawdzimy

22/07/2011 15:16

Właścicielom budek usługowych przy ul. Wyszyńskiego usytuowanych przed kinem „Wolność” nie zostało nic innego, jak cierpliwie przepraszać swoich klientów, że nie ma ani podjazdu dla niepełnosprawnych, ani miejsc postojowych. Znaczy, miejsca są. W zatoczcie zmieszczą się się w tej chwili trzy samochody. Przed przebudową ulicy, było tam dziesięć miejsc postojowych. Aby wejść z poziomu chodnika do trzech punktów usługowych, trzeba najpierw pokonać dwa schodki prowadzące w dół, a następnie jeden schodek w górę. Na domiar złego mimo, że tuż obok na tym samym poziomie, wykonano wjazdy na sąsiednie posesje. Nie widzieć dlaczego, oddzielono je od placyku... murkami. 
- Kilka dni temu starsza pani, idąc do mojego zakładu przewróciła się, bo nie zauważyła schodów na nasz placyk – mówi jeden z właścicieli budek, znany zegarmistrz Ryszard Fociński. - Niepełnosprawny staje na chodniku kilka metrów od drzwi i macha do mnie ręką, abym wyszedł, bo nie może podjechać! Problem nie tylko z brakiem podjazdu dla niepełnosprawnych i matek z dziećmi (w tym miejscu jak na ironię jest sklep z odzieżą dziecięcą), ale także z brakiem miejsc postojowych.
 - Napisałem do Starostwa Powiatowego, aby w tym miejscu postawili znak ograniczający czas  postoju do 15 minut. Mi parking nie jest potrzebny, bo swój samochód stawiam na placu Kamińskiego – zastrzega się R. Fociński. - Miejsce potrzebne jest dla naszych klientów. O proszę, w tej chwili na jednym miejscu parkuje samochód właścicielki sklepu, na drugim pracownika Rejonu Energetycznego, a na trzecim pani z poczty. Wszystkie są zajęte przez cały dzień. W powiecie powiedziano mi, że ustawienie takich znaków niczego nie da, bo trzeba przy każdym postawić strażnika. Sam był porozmawiał z takim kierowcą. Teraz nie mogę takiemu zwrócić uwagi, bo nie ma znaku. 
  - Uważam, że powinien być wprowadzić ograniczony czas postoju w tych miejscach – przyznaje dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg, Włodzimierz Fil.  - Wtedy straż miejsca musiałaby to egzekwować. PZD nie ma siły sprawczej, aby chodzić i sprawdzać czas postoju.
 Zdaniem dyrektora, znak ograniczający czas postoju można postawić dopiero po rozpatrzeniu wniosku przez Komisję Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Na nasze pytanie dotyczące braku podjazdu (pochylni) dla niepełnosprawnych, dyrektor odpowiada:  - Chodnik obok zegarmistrza robiliśmy na zlecenie miasta. Nasz teren kończy się na murku oddzielającym pawilony od podjazdów. Miasto owszem, zleciło nam wykonanie chodnika. Ci, którzy mają tam pawilony przyglądali się jak robiono chodnik. Ja w to nie ingerowałem.
 Wczoraj (21 lipca) powołując się na właścicieli budek przy ul. Wyszyńskiego, wysłaliśmy zapytanie dotyczące wykonania przy dwóch schodkach podjazdu dla niepełnosprawnych.  Otrzymaliśmy odpowiedź: Sprawdzimy ten sygnał – odpowiedział rzecznik UM Konrad Czaczyk. (jg)


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    obserwatorka - niezalogowany 2011-07-25 09:58:36

    Ostatnio w parku zrobiono kilka zejść od ulicy Ordona.Jak na razie to widziałam tylko jedno!! z podjazdem dla wózków,a z prawie kazdego jest wyjście do miasta.może ci co o tym decydują niech poczytaja fora albo lepiej obserwują rzeczywistość...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ola - niezalogowany 2011-07-24 15:02:12

    a może kogoś po prostu szlag trafia i przestaje nad sobą panować.Super :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2011-07-24 01:10:39

    Lepiej żebyś miał na to dowody, że policja jest skorumpowana, bo ktoś może ciebie podać do sądu za pomówienie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama