W minionym tygodniu szczecineccy strażacy interweniowali przy 10 miejscowych zagrożeniach. Gasili też jeden pożar.
– W Barwicach przy ul. Zielonej w ogniu stanęło ściernisko – mówi „Tematowi” st. kpt. Jacek Dylewski, zastępca Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinku.
Szczecinecka Jednostka Ratowniczo – Gaśnicza usuwała też skutki dwóch wypadków komunikacyjnych na drodze krajowej nr 11 – przy skręcie do Dalęcino i koło Okonka (pomoc dla strażaków z sąsiedniej gminy). Podobną akcję „pomocową” nasi strażacy zaliczyli również na terenie gminy Czaplinek, gdzie spieszyli do wypadku motocyklisty.
Strażacy zmagali się również z dzikimi pszczołami i osami. Do takich zdarzeń doszło w Szczecinku przy ul. Szkolnej i 28 Lutego. Spieszyli też usunąć drzewa, które tarasowały jezdnię (w Cieminie) i chodnik przy ul. Koszalińskiej. - Z kolei na drodze z Sitna do Dzików z nieczynnej studzienki uwalniali… dzika. Zwierzę nie było w stanie samodzielnie wydostać się z pułapki – dodaje st. kpt. J. Dylewski.
Obfite opady deszczu dały o sobie znać w Łęknicy, gdzie strażacy pompowali wodę z zalanej piwnicy. Udzielali też wsparcia załodze karetki pogotowia ratunkowego w transporcie chorego do szpitala. Takie zdarzenie miało miejsce w Szczecinku przy ul. Chełmińskiej. (sw)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze