Dokładnie dwa lata temu, we wrześniu 2011 r., powstały plany dotyczące zagospodarowania szczecineckiego jeziora tak, aby stało się ono jeszcze bardziej atrakcyjne zarówno dla turystów, jak i dla samych mieszkańców. Mowa o wybudowaniu nowoczesnej kolejki linowej, która łączyłaby północny brzeg Trzesiecka z Mysią Wyspą, dzięki czemu w zaledwie kilka minut moglibyśmy przedostać się na drugą stronę jeziora. Pod koniec marca ubiegłego roku Rada Miasta podjęła uchwałę w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu „Mysia Wyspa”. Nowy plan umożliwia powstanie infrastruktury pod budowę właśnie takiej kolejki. Czy po blisko dwóch latach pomysł budowy kolejki linowej i możliwość przemieszczania się w kilka minut na drugi brzeg jeziora gondolą jest nadal aktualny? Okazuje się, że tak. Jak się dowiedzieliśmy sopocka pracownia projektowa, która zaprojektowała wizualizację śmiałych planów utworzenia w Szczecinku piłkarskiego centrum szkoleniowo – konferencyjnego, przygotowywała już wstępne projekty budowy tego typu kolejki linowej.
- Okazało się, że ta sama pracownia projektowa z Sopotu otrzymała zlecenie wykonania projektu podobnej inwestycji, czyli takiego elektrycznego wyciągu gondolowego, który miał łączyć wyspę na jeziorze z brzegiem w miejscowości Mikołajki. Do takiej inwestycji ostatecznie nie doszło, ale pracownia nawiązała kontakt z austriacką firmą, która podjęła się tego zadania i która zrealizowała również bardzo udany projekt podobnego wyciągu, łączącego dwa brzegi Odry we Wrocławiu. Oni też zrobili nam taki wstępny kosztorys i okazuje się, że jest to realne. Ale oczywiście to wszystko kosztuje – mówi "Tematowi" burmistrz Jerzy Hardie-Douglas. - Są to inwestycje proekologiczne, które powodują zdywersyfikowanie sposobu przemieszczania się ludzi, można w ten sposób zmniejszyć m.in. emisję gazów cieplarnianych, dzięki wykorzystaniu prądu elektrycznego, do którego wytworzenia również oczywiście zużywa się jakąś ilość węgla, ale jest ona nieproporcjonalna w porównaniu do ilości paliwa spalonego przez samochody.
Czy nad Trzesieckiem faktycznie za jakiś czas pojawi się kolejka linowa, wożąca pasażerów na drugi brzeg jeziora? Koszty takiej inwestycji są niemałe, ale niewykluczone, że miastu uda się pozyskać na nie zewnętrzne środki finansowe. Jak zdradził nam nasz rozmówca, koszt takiej inwestycji jest szacowany na ok. 10 mln zł.
- Nie jest wykluczone, że na ten projekt będzie można pozyskać środki unijne czy też środki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. W takiej sytuacji może okazać się, że wkład miasta wcale nie musi być bardzo duży i że coś, co wszystkim wydawało się jakimś science fiction, jest realne do wykonania – dodaje burmistrz Szczecinka. (mg)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Uważam, że to poroniony pomysł z ta kolejką. Nie szkoda na to pieniędzy, nawet tych unijnych? Co tam takiego jest na tej drugiej stronie jeziora, czego nie ma w mieście? Plaża i smażalnia ryb? A ludzie i tak w wolne dni uciekają ze Szczecinka nad okoliczne jeziora, by dalej od smrodu Kronospanu.
niech ZAINWESTUJE W KOLEJKĘ DO URZĘDU PRACY CO STOI I PRZESTAŃCIE WYMYŚLAĆ A WY GAZETA NA ROZPALKE
Bardzo fajny pomysł, z pewnością przyczyni się do podniesienia walorów turystycznych Szczecinka. Gdyby tak jeszcze powietrze było czyste...
burmistrz ze swoich zaskórniaków finansował tą inwestycję. Według niego sezon był super, więc zarobi na tym interesie - chyba, że kłamie w programach samorządowych?
Z jednej strony fajnie, będzie ładnie czysto i ekologicznie, a z drugiej dostanie się komunikacji miejskiej i statkom ale to zapewne wliczone. Innym problemem jest to że nie ma pracy w mieście, jak piszą przedmówcy nieważne jest wykształcenie ważne są znajomości lecz wiadomo także że administracja miejska nie będzie zatrudniać w nieskończoność. Szkoda także że strefa ekonomiczna jest trzymana tylko pod jednego inwestora-wiadomo jaka firma, a ceny na dzień obecny są nierealne do inwestowania w tej strefie. Gdyby naszym władzom zależało by na mieszkańcach to oddali by strefę ekonomiczną za symboliczną złotówkę firmą gwarantującym zatrudnienie dla mieszkańców. Tak zrobiono w Czechach czy na Słowacji gdzie uzbrojone strefy ekonomiczne oddano firmą pod inwestycję lecz wymagając zatrudnienia mieszkańców danych regionów. A u nas miasto raczej odstrasza od inwestowania ale buduje nam kurort na który nie będzie nas stać.
a jak ktoś bedzie chciał się dostać na Mysią Wyspę to się dostanie. Meszuga dobrze napisał kampania się zbliża.Dajcie ludziom prace i godne wynagrodzenia, a nie jakieś wagoniki budujecie.
Prace lepiej dajcie, anie Po po znajomości. Nie ważne co umie tylko ważne, że swój. kiedy to się zmieni!!!!!!!!!!!! bieda piszczy!
Co jest....już kampania wyborcza?
Uważam, że to poroniony pomysł z ta kolejką. Nie szkoda na to pieniędzy, nawet tych unijnych? Co tam takiego jest na tej drugiej stronie jeziora, czego nie ma w mieście? Plaża i smażalnia ryb? A ludzie i tak w wolne dni uciekają ze Szczecinka nad okoliczne jeziora, by dalej od smrodu Kronospanu.
niech ZAINWESTUJE W KOLEJKĘ DO URZĘDU PRACY CO STOI I PRZESTAŃCIE WYMYŚLAĆ A WY GAZETA NA ROZPALKE
Bardzo fajny pomysł, z pewnością przyczyni się do podniesienia walorów turystycznych Szczecinka. Gdyby tak jeszcze powietrze było czyste...