Reklama

Mysia Wyspa II: W niedzielę premiera

21/06/2013 06:00

Przygotowania do wielkiej premiery filmu pt. „Mysia Wyspa II” nabierają tempa. Aby zachęcić wszystkich szczecinecczan do obejrzenia efektów pracy przy muzyczno-filmowym projekcie, realizatorzy przedsięwzięcia przygotowali mnóstwo niespodzianek. Tak jak informowaliśmy, w dniu premiery „Mysiej Wyspy II” znów nadarzy się okazja, aby przenieść się w niezapomniane czasy lat 20-tych i 30-tych.

- Premiera filmu będzie miała miejsce 23 czerwca o godzinie 14.00 w kinie Wolność - podkreśla Andrzej Prokopowicz, lider zespołu Dixie Band i jednocześnie odtwórca jednej z głównych ról. - Przed pokazem w holu kina w otoczeniu starych aut odbędzie się koncert jazzu tradycyjnego. Zagrają zespoły Dixie Band oraz gościnnie poznański, legendarny zespół Dixie Company. W takim klimacie lat 20 i 30-tych chcemy wprowadzić wszystkich na salę kinową, gdzie po raz pierwszy zostanie w całości zaprezentowana „Mysia Wyspa II”. Na tę premierę wszystkich bardzo serdecznie zapraszamy. W kinie będzie obecna cala obsada aktorska, a także reżyser - Krzysztof Kalisiak.

Reklama

- Po pokazie chcielibyśmy zaprosić wszystkich widzów na statek, którym wspólnie popłyniemy na Mysią Wyspę - dodaje Rafał Mizdalski z zespołu Dixie Band. - Będzie to rejs bezpłatny w towarzystwie zespołu Dixie Company z Poznania. Na Mysiej Wyspie na wszystkich będzie czekała niespodzianka. Zagramy specjalny koncert, podczas którego naszym gościnnym perkusistą będzie… stary ciągnik. Rozmawialiśmy z kolegami z innych zespołów. Mówili, że słyszeli o czymś takim, ale nigdy nie brali w niczym podobnym udziału. Podejrzewamy, że będzie to pierwsze tego typu wydarzenie w Polsce. 

Jak wyjawili nasi rozmówcy, przy kręceniu zdjęć do „Mysiej Wyspy II” bawili się znakomicie. Czy jest więc szansa, że za jakiś czas powstanie „Mysia Wyspa III”?

Reklama

- Pierwszy film przeszedł dość gładko, realizowało go wąskie grono osób - zaznacza Andrzej Prokopowicz. - To był jeden dzień naszej pracy plus montaż. Teraz musieliśmy poświęcić znacznie więcej czasu. Nagranie poprzedziły liczne spotkania, a potem dwa dni wytężonej pracy, nie licząc czasu spędzonego przy montowaniu całego materiału. 

- Czy powstanie „Mysia Wyspa III”? Tego jeszcze nie wiemy. Poczekamy, żeby sprawdzić, jak druga część filmu zostanie odebrana przez ludzi. Ale nie mówimy nie - wyjawia Rafał Mizdalski. 

Reklama

- Chcielibyśmy zaznaczyć, że wszyscy ludzie, którzy wspólnie pracowali przy powstawaniu „Mysiej Wyspy II” traktowali to jako przygodę - dodają wspólnie nasi rozmówcy. - Film nigdy by nie powstał bez wsparcia i zaangażowania wielu osób i instytucji. Bardzo fajnie, że taki film udało się nagrać w Szczecinku i że znaleźli się ludzie, którzy chcieli się w to zaangażować. Ta produkcja powstała praktycznie bez ani jednej złotówki. To naprawdę bardzo pozytywne, że wśród nas są osoby, które potrafią się zebrać i coś takiego razem zrobić. (sz)

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama