Reklama

Mieszka z nami ponad cztery(!) tysiące psów

14/03/2013 23:11

Kilka razy w roku, niczym bumerang powraca temat pozostawionych przez psy na chodnikach czy na trawinkach nieczystości. Problem ten jest najbardziej widoczny zwłaszcza po okresie zimowym, kiedy topniejący śnieg „odkrywa” to, co przez kilka miesięcy było ukryte pod białym puchem. Wtedy też najlepiej widać, jak właściciele psów wywiązują się z obowiązku sprzątania po swoim zwierzęciu. A tych w naszym mieście jest niemało.
- Jeśli chodzi o ilość zaczipowanych psów w Szczecinku, to wg aktualnego stanu jest ich 4.220 – mówi Tomasz Czuk, rzecznik prasowy Urzędu Miasta.
Jak widać, problem ten wcale nie jest błahy, a z roku na rok przybywa kolejnych psów. Ponadto warto wspomnieć, że nie wszyscy właściciele wywiązują się z obowiązku zarejestrowania swoich czworonogów, więc ta liczba może być nawet dwukrotnie wyższa. Przypomnijmy, że w „Regulaminie utrzymania czystości i porządku na terenie Miasta Szczecinek” widnieje zapis, który nakłada na właścicieli psów obowiązek niezwłocznego usuwania zanieczyszczeń spowodowanych przez zwierzęta na terenach publicznych, w szczególności takich jak drogi, chodniki, podwórka, parki i tereny zielone poprzez wrzucenie zanieczyszczeń do koszy na odchody zwierzęce lub koszy na odpady uliczne. Obowiązek ten nie dotyczy jedynie osób niewidomych, które korzystają z pomocy psów przewodników. Jak wynika z powyższego zapisu, właściciele psów tracą argument, którego używali jako wymówki do niesprzątania, tłumacząc się brakiem odpowiednich pojemników na tego typu odpady – regulamin bowiem nie zabrania wyrzucania nieczystości do zwykłych, ulicznych śmietników.
Niektóre z miast wpadły na niecodzienny pomysł walki z tym problemem, wprowadzając do regulaminu zapis o obowiązku posiadania podczas spacerów z pupilem przez właścicieli akcesoriów niezbędnych do sprzątania pozostawionych przez zwierzę nieczystości. Czy w ślad za innymi miastami pójdzie również Szczecinek? Jak nam powiedział rzecznik prasowy UM wprowadzenie tak restrykcyjnych zapisów w lokalnym prawie nie jest planowane. Czy zatem inne miasta, wprowadzając taki zapis, mają prawo egzekwować od właścicieli konieczność posiadania przy sobie woreczka oraz tekturowej łopatki? Okazuje się, że nie.
- Jeżeli ktokolwiek wprowadzi zapis dot. nieposiadania przy sobie woreczka i łopatki, to nie gwarantuje to oczywiście wypełnienia obowiązku sprzątania. Ponadto, jeżeli taki zapis nie zostanie wprowadzony do obowiązujących przepisów jako wykroczenie, to kontrolowanie tego mija się z jakimkolwiek celem. Taki zapis musi się najpierw pojawić w odpowiedniej ustawie czy w kodeksie wykroczeń, nakładając na właścicieli taki obowiązek. Wtedy będzie można kontrolować to, czy właściciele psów posiadają przy sobie te akcesoria – mówi Grzegorz Grondys, komendant Straży Miejskiej. – W Szczecinku zarejestrowanych jest kilka tysięcy psów, niezarejestrowanych pewnie drugie tyle. Kiedy pies załatwia swoje potrzeby, trwa to zaledwie sekundy, dlatego ciężko jest „przyłapać” właściciela na tym, że nie posprząta po swoim psie. Ale oczywiście zdarza się, że strażnicy faktycznie trafią na takie sytuacje – wtedy na właściciela nakładany jest mandat albo egzekwowany obowiązek sprzątnięcia, jeżeli ktoś ma czym i jak, to sprząta natychmiast. A jeżeli nie, to nakładamy mandaty.
Warto również pamiętać, że mandat za nieposprzątanie po swoim pupilu, podobnie jak zanieczyszczanie miejsca publicznego, może znacznie uszczuplić nasz portfel.(mg)
foto: archiwum: Schronisko dla Zwierząt w Szczecinku

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama