Mateusz Gąsiorowski, przed kilku laty uczeń Zespołu Szkół nr 1 im. KEN w Szczecinku, a dziś - student kierunku lekarskiego Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu, wziął udział w plebiscycie, którego główną nagrodą była możliwość otrzymania stypendium, spełniającego marzenia. Pisaliśmy o tym w artykule pt. „Mateusz walczy o stypendium” ( http://temat.net/aktualnosci/15003/Mateusz-walczy-o-stypendium). Przez wiele tygodni Mateusz zbierał głosy życzliwych mu osób w ogólnopolskim programie Stypendium z Wyboru. Warto przypomnieć, że program ten adresowany jest do kreatywnych i ambitnych studentów, którzy chcieliby zrealizować swoje marzenia związane z edukacją oraz karierą zawodową. Co ważne, o tym, kto otrzyma stypendium warte 5 tys. zł, decyduje otwarte głosowanie Internautów i Mecenasów. Stypendium już od kilku lat trafia do tych uczestników, którzy otrzymują w głosowaniu najwięcej głosów.
Pasja i chęć robienia w życiu tego, co się kocha, zwyciężyły. Podczas tegorocznej edycji programu „Stypendium z wyboru” wśród 14 laureatów, którym autorzy plebiscytu przyznali stypendium, znalazł się właśnie Mateusz Gąsiorowski. Jak sam przyznaje, spełnienie jego marzeń nie byłoby możliwe, gdyby nie ogromne wsparcie i zaangażowanie wielu ludzi. Także Czytelników „Tematu”.
- Chciałbym bardzo gorąco podziękować wszystkim tym, którzy wzięli udział w głosowaniu i oddali na mnie swój głos – powiedział „Tematowi” Mateusz Gąsiorowski. – Na moją aplikację głosowało naprawdę mnóstwo ludzi. Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że odzew będzie aż tak ogromny i że moje starania o stypendium spotkają się z tak dużą życzliwością. Dzięki mojemu udziałowi w programie wiele osób zaczęło sobie przypominać, że jest ktoś taki, jak Mateusz. To było bardzo miłe: każdy mówił, że mnie wspiera i że trzyma za mnie kciuki. Walka o głosy pokazała mi, że nie jestem sam. Że są ze mną bardzo pozytywni ludzie, mnóstwo ludzi, którzy w razie potrzeby są gotowi udzielić mi wsparcia. Wszystkim bardzo, ale to bardzo dziękuję.
Przypomnijmy. Mateusz Gąsiorowski aplikował o 5 tys. zł. Pieniądze ze stypendium chce przeznaczyć na zakup sprzętu do nagrywania mini filmików. Jest to ściśle związane z jego zainteresowaniami, a właściwie z największymi trzema pasjami. Wśród nich są: szeroko rozumiane średniowiecze i rekonstrukcja historyczna, medycyna, no i film. Nagrywane filmy mają mieć formę video prezentacji. Będą to krótkie materiały instruktarzowe, które będą mogli wykorzystywać zarówno pasjonaci historii średniowiecza, jak i studenci medycyny. (sz)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze