Reklama

Mateusz wywalczył wymarzone stypendium

22/07/2013 13:47

Mateusz Gąsiorowski, przed kilku laty uczeń Zespołu Szkół nr 1 im. KEN w Szczecinku, a dziś  - student kierunku lekarskiego Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu, wziął udział w plebiscycie, którego główną nagrodą była możliwość otrzymania stypendium, spełniającego marzenia. Pisaliśmy o tym w artykule pt. „Mateusz walczy o stypendium” ( http://temat.net/aktualnosci/15003/Mateusz-walczy-o-stypendium). Przez wiele tygodni Mateusz zbierał głosy życzliwych mu osób w ogólnopolskim programie Stypendium z Wyboru. Warto przypomnieć, że program ten adresowany jest do kreatywnych i ambitnych studentów, którzy chcieliby zrealizować swoje marzenia związane z edukacją oraz karierą zawodową. Co ważne, o tym, kto otrzyma stypendium warte 5 tys. zł, decyduje otwarte głosowanie Internautów i Mecenasów. Stypendium już od kilku lat trafia do tych uczestników, którzy otrzymują w głosowaniu najwięcej głosów.

Pasja i chęć robienia w życiu tego, co się kocha, zwyciężyły. Podczas tegorocznej edycji programu „Stypendium z wyboru” wśród 14 laureatów, którym autorzy plebiscytu przyznali stypendium, znalazł się właśnie Mateusz Gąsiorowski. Jak sam przyznaje, spełnienie jego marzeń nie byłoby możliwe, gdyby nie ogromne wsparcie i zaangażowanie wielu ludzi. Także Czytelników „Tematu”.

Reklama

- Chciałbym bardzo gorąco podziękować wszystkim tym, którzy wzięli udział w głosowaniu i oddali na mnie swój głos – powiedział „Tematowi” Mateusz Gąsiorowski. – Na moją aplikację głosowało naprawdę mnóstwo ludzi. Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że odzew będzie aż tak ogromny i że moje starania o stypendium spotkają się z tak dużą życzliwością. Dzięki mojemu udziałowi w programie wiele osób zaczęło sobie przypominać, że jest ktoś taki, jak Mateusz. To było bardzo miłe: każdy mówił, że mnie wspiera i że trzyma za mnie kciuki. Walka o głosy pokazała mi, że nie jestem sam. Że są ze mną bardzo pozytywni ludzie, mnóstwo ludzi, którzy w razie potrzeby są gotowi udzielić mi wsparcia. Wszystkim bardzo, ale to bardzo dziękuję. 

Przypomnijmy. Mateusz Gąsiorowski aplikował o 5 tys. zł. Pieniądze ze stypendium chce przeznaczyć na zakup sprzętu do nagrywania mini filmików. Jest to ściśle związane z jego zainteresowaniami, a właściwie z największymi trzema pasjami. Wśród nich są: szeroko rozumiane średniowiecze i rekonstrukcja historyczna, medycyna, no i film. Nagrywane filmy mają mieć formę video prezentacji. Będą to krótkie materiały instruktarzowe, które będą mogli wykorzystywać zarówno pasjonaci historii średniowiecza, jak i studenci medycyny. (sz)

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama