Reklama

Marzena Góra: Ależ o nas dbają!

25/07/2013 12:03

Mamy środek lata, więc po przydługiej zimie i obecnej dawce promieni słonecznych teoretycznie powinno nam się chcieć. Na przykład chcieć przebywać na świeżym powietrzu, spacerować, rowerować i tak dalej – i przy okazji zaoszczędzić pieniądze na paliwie czy biletach. Ale w życiu każdego człowieka przychodzi taki moment, że musi po prostu do tego autobusu jednak wsiąść. Tym gorzej, kiedy jest upał. A już najgorzej, kiedy jest to jeden z naszych miejskich autobusów. 

Idea oczywiście była słuszna – wiadomo, jak zawsze. Miało być ekologicznie, nowocześnie i w ogóle „ŁAŁ”, a jest... jeszcze lepiej! Bo to przecież w trosce o pasażerów przy okazji, kiedy już szczęśliwie natrafimy na mini autobus, mieszkańcy mogą sobie do woli z „miejskiej” sauny korzystać – a wiadomo, że to zdrowe i przy okazji podobno na figurę wpływa korzystnie, co (biorąc pod uwagę plany budowy u nas pewnej znanej sieci fast food) pomysłem nie jest znowu takim najgorszym. No i powiedzmy sobie szczerze – ile miast może się pochwalić objazdową sauną? A jakby jeszcze dobrze to wszystko wypromować, to nam w kategorii `atrakcja turystyczna` spora konkurencja dla wyciągu do nart wodnych się zrobi.

Reklama

Z kolei fani mocniejszych wrażeń z pewnością też niecierpliwie wypatrują zimy, kiedy to w żółto-czerwonych wehikułach będzie można hasać niczym w komorze krioterapeutycznej, za skorzystanie z której normalnie grube pieniądze się płaci. A patrząc na nie za duże wnętrze mini autobusów i dwie pary pokaźnych drzwi, które co parę minut będą się otwierać, najpewniej z dobrodziejstw terapii zimnem już za kilka miesięcy będziemy mogli cieszyć się w pełni. Tylko tak się zastanawiam, czy kierowcy z nadmiaru tego szczęścia czasem się nie pochorują, a przecież „leczniczymi” pojazdami ktoś kierować musi.

Jednak niestety chyba nie każdemu będzie dane o swoje zdrowie w mobilnych komorach zadbać, a przynajmniej nie często będzie można sobie na taki luksus pozwolić, bo ceny biletów niejednego potencjalnego pasażera od jakiegoś czasu skutecznie odstraszają. I tak się czasami zastanawiam, czy ktoś, kto te ceny wymyślił, nie ma czasem za dużo kolan, skoro sobie tak beztrosko w nie strzela? Jakoś nie jestem sobie w stanie wyobrazić tej pokrętnej logiki, w myśl której, żeby przyciągać klientów, podnosi się co chwilę ceny. Może w innych sytuacjach się to i sprawdza, ale przejazd autobusem, z tego co mi wiadomo, nie jest „towarem” tak luksusowym i niezwykłym, żeby przyciągać tłumy tylko dlatego, że skoro drogie, to pewnie dobre. Ja bym się jednak skłaniała ku teorii, że jak ludzie nie mieli ochoty 2,80 zł za bilet taki zapłacić, to te 3 zł też ich raczej szczególnie nie zachęca. A jakby tak z 1/3 ceny sobie darować, to i by się więcej chętnych do takich wycieczek miejskich i podmiejskich znalazło, i w kasie mniejsze echo by hulało. No ale ja się tam nie znam.

Reklama

Z resztą teraz trzeba być na czasie i za ogólnopolskimi trendami nadążać – jak wszyscy ceny na wszystko podnoszą, to zwyczajnie głupio tak jakieś obniżki robić. A że nie wypada zostawać w tyle za wszystkimi, to niestety mamy do wyboru albo tyle płacić i jechać, albo – ku czemu większość mieszkańców teraz ochoczo się skłania – sporo zaoszczędzić i w ramach protestu trochę sobie pospacerować.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama