Reklama

Marta gotuje: Dynia do kanapek

27/09/2013 11:59

Lato subtelnie przechodzi nam w jesień. Poranki są mgliste, wieczory coraz chłodniejsze, liście drzew powoli zmieniają się w wielobarwne mozaiki; gdzieniegdzie można już pozbierać żołędzie. Wraz z otoczeniem zmienia się też targowisko. Zamiast czereśni dostaniemy dziś wczesno-jesienne odmiany malin; w miejscu wiśni znajdziemy przeróżne rodzaje śliwek. Jest już coraz więcej odmian jabłek, powoli zaczynają dominować gruszki; są młode orzechy laskowe, można już kupić wory papryki. A pomiędzy tym wszystkim – a to na ziemi, gdy są ogromne, a to w skrzyniach, gdy są nieco mniejsze – piętrzą się dynie. Te pierwsze można kupić na kawałki, te drugie – zabieramy do domu w całości. Jest także mnóstwo dyń ozdobnych, które pięknie urozmaicą kuchenne wnętrza.

Niestety właśnie odmiany dekoracyjne ciągle cieszą się największą popularnością, rzadziej kupujemy dynię do gotowania. A szkoda, bo oprócz nieśmiertelnej zupy dyniowej na mleku, można wyczarować z dyni ogrom potraw, zarówno słodkich jak i wytrawnych. A najwięcej ciekawych sposobów na  przyrządzenie dyni mają chyba Amerykanie. W ich kuchniach bardzo często pojawia się słodki pumpkin pie (placek z nadzieniem z dyniowego purée), zwłaszcza przy okazji celebrowania Dnia Niepodległości; na śniadanie co jakiś czas na talerzu lądują dyniowe muffinki lub tzw. pankejki (puchate naleśniki); bardzo często podaje się również makaron zapiekany z nieprzyzwoitą ilością sera i właśnie dyni.

Reklama

A ja w tym tygodniu proponuję pieczone plastry dyni, które wspaniale jest dodać do kanapek. Warto upiec więcej i schować do lodówki. Z dodatkiem koziego sera lub gorgonzoli, odrobiny rukoli i z plasterkiem pomidora, wsadzone pomiędzy kawałki wieloziarnistego chleba lub w środek bułeczki maślanej uczynią drugie śniadanie, szkolne lub to zabrane do pracy, małą, rozkoszną ucztą.

Pieczone plastry dyni

pół małej dyni ważącej w całości ok. 1kg

ok. 3 - 4 łyżek oliwy z oliwek

sól morska

świeżo zmielony pieprz

Reklama

ok. 10 listków świeżej szałwii (lub gałązka świeżego rozmarynu)

sok z 1/2 cytryny 

Nagrzewamy piekarnik do 200 °C. Dyni nie obieramy – małe okazy mają zazwyczaj cienką skórkę, która po upieczeniu staje się miękka i słodziutka - pozbywamy się jedynie miąższu. Dynię kroimy w plastry o grubości ok 0,5 cm, które później rozkładamy na dużej blasze do pieczenia, wyłożonej kawałkiem folii aluminiowej. Skrapiamy plastry oliwą z oliwek, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Szałwię (lub listki rozmarynu uprzednio oberwane z gałązki) siekamy na drobno i posypujemy nią dynię. Mieszamy wszystko delikatnie palcami tak, aby każdy z plasterków chociaż po części pokrył się oliwą i przyprawami. Wstawiamy do piekarnika na ok. 15 - 20 minut. Plasterki powinny zmięknąć, przyrumienić się, a miejscami nawet troszkę przypalić. Wyjmujemy z piekarnika i od razu skrapiamy sokiem z cytryny. Zostawiamy do ostygnięcia i dodajemy do kanapek.

Marta Karcz [email protected]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama