Reklama

Mandat dobrze ściągany

06/08/2013 05:51

Mandat to nic przyjemnego. Wie o tym wielu mieszkańców Szczecinka, którzy w ostatnim czasie mieli do czynienia z tego typu karą. Zgodnie z informacją Najwyższej Izby Kontroli, w Polsce nie udaje się wyegzekwować aż trzydziestu procent należności za mandaty i kary administracyjne. Co roku Skarb Państwa traci z powodu ich przedawnień ponad sto milionów złotych. Kluczowym problemem jest dotarcie do dochodów i majątku osób zalegających z zapłatą. Brakuje też przepisów, które sprawiłyby, że nieuregulowanie grzywny będzie po prostu nieopłacalne. A jak jest u nas?

Jak można przeczytać w najnowszym raporcie z działalności szczecineckiej Straży Miejskiej, który obejmuje pierwsze sześć miesięcy 2013 roku, tylko w I półroczu strażnicy ujawnili 12 361 wykroczeń. Sfinalizowały się one nałożeniem ponad 7 tys. mandatów karnych na łączną kwotę blisko 900 tys. zł. Jednak czy wszystkie nałożone mandaty zostały zapłacone?

Reklama

Komendant Straży Miejskiej w Szczecinku Grzegorz Grondys uspokaja: zdecydowaną większość mandatów udaje się wyegzekwować. Nie oznacza to jednak, że szczecineccy strażnicy ze ściągnięciem należności nie mają żadnych problemów i że skuteczność windykacji jest nieograniczona. 

- Udaje się nam ściągnąć około 90 procent mandatów – zapewnia Grzegorz Grondys. Wbrew pozorom najłatwiej jest wyegzekwować płatność za wykroczenia komunikacyjne, w tym za przekroczenia prędkości ujawnione przez fotoradary. – Te przypadki dotyczą osób, które stać na zapłacenie mandatów. Gorzej jest, na przykład, ze ściąganiem mandatów, które się nakłada za spożywanie alkoholu. Dlaczego? Najczęściej ten problem dotyczy ludzi bezdomnych. A ci, jak wiadomo, nie mają pracy i dochodów, więc nie mogą uiścić zapłaty. Podobnie jest w przypadkach dotyczących młodzieży uczącej się lub studiującej. Wówczas kierujemy wnioski o ukaranie. Nie nakładamy na te osoby mandatu, bo to po prostu nie ma sensu – wyjaśnia nasz rozmówca. 

Reklama

Raport NIK potwierdza: długi za nałożone mandaty najłatwiej ściągnąć od kierowców. Ukarani za nadmierną prędkość kierujący autami, chcąc uniknąć mandatu, starają się anulować płatność lub przynajmniej maksymalnie odwlec ją w czasie. Nie ma tygodnia, aby do szczecineckich strażników miejskich nie napływały podania od kierowców, wyjaśniających, dlaczego nie powinni płacić nałożonego mandatu. Bywa, że wnioski te są dość osobliwe. 

- Najbardziej kuriozalne podania to takie, które zostały ściągnięte z Internetu – dodaje komendant. – Ktoś kiedyś, myśląc, że pomoże to innym ludziom, opracował gotowca i umieścił go na stronach internetowych. Ten gotowiec jest nam doskonale znany. Liczy kilka kartek. To prawdziwy elaborat. Ale kierowcy z tego korzystają. Żądają od nas przy okazji różnych wymyślonych rzeczy. To trudno zrozumieć. W Berlinie jest ponad 7 tys. fotoradarów i nikt nawet nie próbuje protestować. U nas na drogach krajowych jest ich dziesięć razy mniej i ludziom ciągle się to nie podoba.

Reklama

Zdaniem naszego rozmówcy, czynnikiem, który znacząco utrudnia ściągalność mandatów, jest tryb rozpatrywania tego typu spraw przez sądy. Problem tkwi w dowolności interpretacji przepisów i dowodów. Z tej przyczyny wnioski o ukaranie, kierowane przez szczecineckich strażników są często odrzucane. 

Ostatnio na skutek zażaleń Straży Miejskiej w Szczecinku Sąd Okręgowy w Koszalinie przyznał rację szczecineckim strażnikom co do zarzutów stawianych postępowaniu Sądu Rejonowego w Szczecinku. Spowodowało to, że ponad 90 spraw, które szczecinecki sąd usiłował odrzucić, zwrócono do dalszego postępowania. 

Reklama

- Sędziowie sądów rozpatrujących w Polsce nasze wnioski o ukaranie powołują się często na przepisy, które już nie istnieją. Nie śledzą bieżących zmian w naszym prawie albo wręcz widać w postępowaniu sądów stronniczość. Procedura odwoławcza jest bardzo długa i wymaga od nas dużej determinacji, ale udaje się w końcowym efekcie wywalczyć oczekiwane przez nas wyroki. Uważam, że dowolność sędziów nie tylko w interpretacji dowodów, ale i dowolność w stosowaniu procedur prawnych, poszła zbyt daleko. Często już nie tylko pomiędzy poszczególnymi sądami są rozbieżności w interpretacji przepisów, ale i pomiędzy poszczególnymi sędziami jednego wydziału. A procedury powinny być przecież jednakowe dla wszystkich sądów.

A za co, oprócz zbyt szybkiej jazdy i powszechnego picia „pod chmurką”, najczęściej nakładane są mandaty? Co roku schemat się powtarza. Na tzw. topie wciąż jest nieprawidłowe parkowanie czy poruszanie się pojazdami w miejscach, w których obowiązuje zakaz ruchu. Mandaty otrzymują też osoby, które nie stosują się do obowiązujących przepisów co do obyczajności publicznej czy w trzymaniu zwierząt. Mandaty otrzymują również rowerzyści. – Najczęstszym przewinieniem rowerzystów jest poruszanie się w miejscach, gdzie jazda rowerami jest zabroniona. Mimo że są odpowiednie znaki, ścieżki rowerowe, niektórzy rowerzyści wciąż jeżdżą sobie, jak chcą. Sami więc narażają się na mandat – dodaje Grzegorz Grondys. (zet)

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    marylka11 - niezalogowany 2013-08-07 03:09:25

    w niwmczech tam jak stoja przenosne to na twardym gruncie a nie jak u nas na trawce schodach czy przy ulicy gdzie przejedzie pare tirow az chaty sie trzesa nie porownywac niemiec do naszych nawiedzonych straznikow ktorzy nic nie wiedza o radarach na zachodzie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WWW - niezalogowany 2013-08-06 10:25:48

    7. Trzeba się starać zwiększać swoją świadomość prawną, bo w przeciwnym wypadku mimo, że każdy organ państwowy zobowiązany jest w KPA do rzetelnego wyjaśnienia zawiłości prawnych, przy niewiedzy petenta wykorzysta ją chętnie przeciwko niemu. 8. Pragnę zauważyć, że w krajach bardziej cywilizowanych, na przykłady których tak często powołują się nasi urzędnicy ich praca polega przede wszystkim na pomocy obywatelowi, a nie na gnojeniu i łupieniu, dotyczy to nie tylko policji, ale też i urzędów skarbowych itp.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WWW - niezalogowany 2013-08-06 10:23:20

    4. Straty budżetu państwa!? kary nie powinny być w ogóle rozpatrywane pod kątem wpływów do budżetu, bo w takim przypadku stają się dla włodarzy celem samym w sobie, a przecież celem powinna być poprawa bezpieczeństwa i porządku publicznego. 5. Artykuł pokazuje tylko punkt widzenia straży miejskiej, nie ma komentarza prawnika, ani nawet rzecznika SR w Szczecinku. 6. Wiele mandatów nakładanych jest niesłusznie - sam kiedyś też przez ślepe zaufanie do organów kontroli przyjąłem mandat ze źle wykonanego pomiaru prędkości, gdzie radar pokazał nie moją prędkość – ręczna iskra – pomiar wykonywany przez policję zza szyby nieoznakowanego samochodu, ok. 600 m od początku tablicy „obszar zabudowany” na kolumnie pojazdów wjeżdżających w obszar, kiedy dowiedziałem się, że ten miernik pokazuje prędkość najszybszego i największego obiektu z pola pomiaru nie było mi do śmiechu bo potwierdziło się to, że jednak jechałem prawidłowo i że daninę zapłaciłem niesłusznie (a to boli podwójnie), a zawsze staram się zwalniać w obszarze zabudowanym ze względu na to, że nie wiadomo co wyskoczy na drogę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama