Reklama

Makaron z pieczonymi burakami

11/09/2013 12:59

Botwinkowy szał już za nami, teraz pora na młode buraczki. Jeszcze kilka tygodni temu można było dostać jedynie pęki botwinkowych liści z malusieńkimi korzonkami, a teraz w miejscu korzonków są już piękne, młode, soczyste bulwy. 

Warto najeść się ich do syta właśnie latem, gdyż jesienią i zimą pozostaną nam już tylko duże, dojrzałe buraki – równie smaczne – ale smaczne inaczej. Młode są bardziej soczyste, łagodniejsze w smaku, chrupiące i szybsze do przyrządzenia. Starsze bulwy charakteryzują się bardziej skoncentrowanym, nieco „ziemistym” smakiem, są słodsze i, częściej niż w przypadku ich młodszej wersji, zdarza się, że są żylaste.

Reklama

Młode buraczki można jeść na surowo. Wystarczy zetrzeć na tarce o grubych oczkach, dodać świeżo zmielonego pieprzu i soli do smaku, trochę soku z cytryny i odrobinę oliwy i podawać jako surówkę. Czasami dodaję też gęstego jogurtu greckiego i świeżego oregano, otrzymując coś w rodzaju greckiego tzatziki, który tradycyjnie przyrządza się z ogórków zamiast buraczków. Taka rubinowa jogurtowo-warzywna mieszanka wspaniale pasuje do grillowanych mięs, zwłaszcza wołowiny i jagnięciny lub tłustych ryb, np. makreli.

Buraki można też oczywiście ugotować. Ale moim ulubionym sposobem na ich przyrządzenie jest pieczenie. Warto wykorzystać moment, kiedy przygotowujemy pieczyste na niedzielny obiad i wrzucić kilka buraków do piekarnika. Wystarczy je opłukać i, wraz ze skórką i różnymi przyprawami (np. kminek, ziele angielskie), owinąć w folię aluminiową. Można je później podać do obiadu lub odłożyć i wykorzystać do przygotowania nieco nietypowego dania z makaronem, które polecam na ten tydzień. Przepis jest prosty i – jeśli mamy już upieczone buraki – bardzo szybki. Można użyć wszelkiego rodzaju makaronu – ja próbowałam już penne (rurki), tagliatelle (szerokie wstążki), a w tym tygodniu, z ciekawości, spróbowałam z makaronem casarecce. Nieważne, jaki kształt, ważne, aby był udotowany al dente (czyli jędrny, lekko twardawy).

Reklama

Pieczone buraczki z przyprawami

5 młodych buraczków (wielkości piłeczki pingpongowej)

1 łyżeczka ziaren kminku

1 łyżeczka ziaren kolendry

5 – 6 ziarenek ziela angielskiego

3 – 4 ziarenka jałowca

1/2 łyżeczki soli

oliwa z oliwek

 

Nagrzewamy piekarnik do 250 °C. Przyprawy wrzucamy na suchą patelnię i podgrzewamy na małym ogniu do momentu, aż usłyszymy „strzelanie” i poczujemy przyjemny aromat. Zdejmujemy patelnię z ognia i przekładamy podprażone przyprawy do moździerza. Rozgniatamy na drobno, ale bez przesady – nie chcemy drobnego pyłu. Chodzi tylko o to, aby przyprawy trochę rozkruszyć tak, aby uwolnić jeszcze więcej aromatu. Dodajemy sól, mieszamy. Buraczki płuczemy, lecz nie obieramy. Osuszamy papierowym ręcznikiem (można ściereczką kuchenną, ale ryzykujemy poplamieniem) i każdy z buraczków przekładamy na kawałek folii aluminiowej. Skrapiamy oliwą z oliwek i posypujemy każdą z bulw przygotowaną mieszanką przypraw. Teraz wcieramy dłońmi przyprawy i oliwę w buraczki i owijamy każdy szczelnie folią. Wrzucamy do piekarnika i pieczemy przez ok 45 minut. Wyjmujemy, studzimy i obieramy. Aby usunąć skórkę, należy jedynie potrzeć o buraczek kciukiem, a skórka sama „ześlizgnie się” z bulwy. Jednak gdy nie planujecie zjeść wszystkich buraków od razu – nie obierajcie ich. Będą się lepiej przechowywać i nie wyschną. Należy je tylko włożyć do lodówki.

Reklama

Makaron z pieczonymi buraczkami

(2 porcje)

200g makaronu 

1 łyżka oliwy z oliwek

1 ząbek czosnku

6 igiełek świeżego rozmarynu 

2 młode pieczone buraczki

2 łyżki śmietanki kremówki 30%

2 łyżki posiekanej świeżej natki pietruszki

4 łyżki świeżo startego parmezanu

2 łyżki podprażonych orzechów włoskich*

sól i świeżo zmielony pieprz do smaku

 

Przeciskamy czosnek przez praskę, rozmaryn siekamy na drobno, buraczki obieramy i kroimy w kostkę. W dużym garnku zagotowujemy wodę na makaron. Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek i wrzucamy czosnek. Mieszamy i po chwili, gdy czosnek zacznie wydzielać aromat, wrzucamy posiekany rozmaryn. Smażymy chwilkę wszystko razem, po czym wrzucamy buraczki. Kiedy woda w garnku zacznie wrzeć, hojnie ją solimy, wrzucamy makaron i gotujemy według instrukcji. Warto jednak sprawdzić ok. 1 minuty przed zalecanym końcem gotowania, czy makaron nie jest już gotowy – pamiętajmy, że ma być al dente. Podczas gdy makaron się gotuje, doprawiamy buraczki pieprzem i podlewamy trochę wodą, w której gotuje się makaron. Zapobiegnie to przypalaniu się warzyw. Gdy makaron jest już gotowy, podbieramy do szklanki trochę wody, w której się gotował, a następnie odcedzamy. Przekładamy makaron na patelnię, dodajemy śmietanę, mieszamy. Jeśli sos wydaje się za suchy – dolewamy odrobinę zachowanej wody „makaronowej”. Dodajemy 1,5 łyżki pietruszki, 3 łyżki parmezanu i orzechy, mieszamy. Doprawiamy jeszcze solą i pieprzem i przekładamy na talerze. Jeszcze tylko reszta pietruszki i parmezanu na wierzch i gotowe.

Reklama

Marta Karcz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama