Pojawienie się dziecka w rodzinie to najczęściej ogromne szczęście. Można sobie tylko wyobrazić, jaką dawkę szczęścia otrzymali od losu państwo Teresa i Zbigniew Zientek. 11 kwietnia zostali dumnymi rodzicami… trojaczków. Chłopiec i dwie dziewczynki urodziły się przed terminem w jednym z poznańskich szpitali. Obecnie dzieci są już w domu i czują się dobrze.
- To Maja, Martyna i Mateusz - przedstawiają maleństwa szczęśliwi rodzice. Oboje nie ukrywają, że przy trójce małych dzieci, które jednocześnie pojawiły się w ich życiu, mają mnóstwo pracy. Państwu Teresie i Zbigniewowi w codziennych, nowych obowiązkach pomaga cała rodzina. - W naszym życiu nagle zmieniło się dosłownie wszystko - mówi Teresa Zientek. - Zajmujemy się dziećmi przez cały czas. Praktycznie w ogóle nie śpimy. Poza tym bez przerwy mamy gości. Cały czas ktoś nas odwiedza. Nieustannie też ktoś nam pomaga.
Rodzice trojaczków podkreślają, że gdy dowiedzieli się o tym, że na świat ma przyjść aż trójka dzieci, wcale nie byli tak bardzo zaskoczeni. Szoku nie było. - Na początku było lekkie zaskoczenie, ale później radość - wspominają nasi rozmówcy. - Byliśmy w trakcie leczenia, więc spodziewaliśmy się, że mogą się urodzić bliźniaki. Tak też miało być na początku: najpierw powiedziano nam, że spodziewamy się dwójki dzieci. Potem okazało się, że będzie trójka. Pomyśleliśmy, że to jeszcze fajniej. Potem się okazało, że będą to dwie dziewczynki jednojajowe i chłopczyk.
Maleństwa, choć mają zaledwie pięć tygodni, daniem rodziców, już pokazują swoje wyjątkowe charaktery. - Podobne są trochę do Zientków i trochę do mojej rodziny - zaznacza pani Teresa. - Są malutkie, ponieważ to wcześniaki i tak naprawdę teraz powinny przyjść na świat. Najważniejsze, że są zdrowe. Cały czas znajdują się też pod opieką pediatry. Są bardzo żywe. Staramy się je karmić o jednej godzinie. Staramy się również, aby położyły się spać o jednej godzinie, żeby dały nam trochę odsapnąć. Kiedy już jedno się obudzi, budzi się cała reszta. Wszystkie naraz zaczynają wołać mamę i tatę.
Rodzinę Zientków bardzo aktywnie wspiera Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie oraz Starostwo. Wiedząc, jakie wydatki czekają rodziców Mai, Martynki i Mateusza, starosta Krzysztof Lis przekazał trzy łóżeczka dla maluszków. - Za całą okazałą pomoc, za łóżeczka bardzo serdecznie dziękujemy - mówią państwo Teresa i Zbigniew. - Dziękujemy także pani Małgosi, dyrektor PCPR, która przez cały czas wspiera nas na bieżąco. Jesteśmy naprawdę pod wielkim wrażeniem. Nie spodziewaliśmy się aż takiego odzewu.
Wszystkim, którzy chcą wesprzeć szczecineckie trojaczki, przypominamy, że Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Szczecinku prowadzi zbiórkę artykułów niezbędnych dla niemowląt. Pieluszki, kosmetyki, odżywki, ubranka i inne można złożyć w siedzibie PCPR-u przy ul. Wiatracznej 1 w Szczecinku. Wszelkie informacje można uzyskać pod numerem telefonu 094 713 71 01. (sz)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratulacje 11 kwietnia urodził się mój syn Sebastian pozdrawiam i życzę dużo szczęścia
Gratulacje 11 kwietnia urodził się mój syn Sebastian pozdrawiam i życzę dużo szczęścia