Reklama

Maciej Gaca: Abonament

21/02/2013 08:55

A ja wiedziałem, że tak będzie. No wiedziałem, że odszczekiwać będzie i jeszcze przepraszać będzie też. Bo gryzło go to i w dzień, a i w nocy nie odpuszczało, a i dziurę w brzuchu na łokrągło mu wierciło, no i w końcu ruszyło go sumienie. Wreszcie zrozumiał, że nie postępuje jak porządny łobywatel, że szkodnikiem skurczybyk jest i na miano paskudnika zasługuje, wszak przez niego cierpią inni, co to porządne są.
Zrozumiał swój błąd i na kolana poszedł, a dokładnie mówiąc, to na kolanach poszedł do urzędu pocztowego, gdzie z rumieńcem wstydu, na niemłodych już licach, swoje winy wyznał. A trza powiedzieć, że uzbierało mu się całkiem sporo, bo w zaprzaństwie żył trzy lata z całkiem sporym hakiem. A dokładniej mówiąc, od kwietnia 2008 roku, kiedy to przeczytał w tygodniku Wprost, że abonament RTV to jest haracz niesłusznie od ludzi ściągany i dla ludzi dokuczliwy i trza go zlikwidować. A że to powiedział nie byle kto ino sam Donald Tusk. No to łon, znaczy się paskudnik, po czterdziestu latach regularnego płacenia za RTV z dnia na dzień zaprzestał, bo dość miał robienia za głupka leśnego lub, jak kto woli, dupka żołędnego. Bo świadomość o tym, że większość rodaków nie płaci tego haraczu, to on miał, a nie płacąc nie dość, że parę złotych zaoszczędzi to i wesprze dążenia premiera swego.
Czas płynął, a tu o likwidacji abonamentu jakoś było coraz ciszej, aż przestali mówić w ogóle. A po niedługim czasie i owszem, o abonamencie znowu zrobiło się głośno, bo Poczta Polska zaczęła go ściągać niestety. No i ślą rachunki do dłużników, a że kwoty są niemałe, to płaczą i płacą, bo boją się, że komornik zastuka do ich drzwi. A że nasz paskudnik swej reputacji (a jak dotąd ma ją dobrą) na szwank narażać nie chciał, to książeczkę opłat wziął i jak już wspomniałem, na kolanach przepraszając, że żyje, na pocztę w te dyrdy poleciał. Tam miła pani zaległości mu na tysiąc złotych z haczykiem wyliczyła. Paskudnik na widok kwoty o mało nie omdlał, bo zrozumiał, jak swoją skarpetę z oszczędnościami poważnie uszczupli, a że swój błąd w pełni już zrozumiał, postanowił ratować co się da na przyszłość. Głosem przepełnionym pokorą zapytał, czy prawdą jest, że emeryci z emeryturą nie przekraczającej 50% średnich zarobków krajowych, mogą się ubiegać o zwolnienie z opłaty abonamentu RTV. - Tak, mogą - odrzekła miła pani. Radość zagościła na strapionej twarzy paskudnika i już sięgał po papier, co by stosowne pismo wysmarować, gdy usłyszał, że trza jeszcze oświadczenie napisać, że jest się osobą samotną. Paskudnikowi z twarzy radość momentalnie znikła, bo on samotny bynajmniej to nie jest, bo on ma żonę, też emerytkę zresztą. No i ze spuszczoną głową z blankietem wpłaty w dłoni do domu się powlókł, co by blankiet wypełnić, a ze skarpety kasę odliczyć. Przez chwilę kombinował, czy z prawdą się jednak nie minąć i nie napisać, że jest samotny jak ten pies, było nie było18 złotych, że o 65 groszach już nie wspomnę, miałby miesięcznie w kieszeni.
Ale wtedy by poświadczył nieprawdę, a to już jest przestępstwo. A jak by się rypło, to o świcie mogliby do drzwi załomotać, na glebę rzucić, ręce wykręcić, w kajdany zakuć i zapuszkować. A tego łon ze względu na stan zdrowia mógłby nie przetrzymać. Mówiąc krótko, zaległości zapłaci, co miesiąc stosowną opłatę wniesie i choć niektórzy za głupka albo dupka mieć go będą, to łon wie, że paskudnikiem być przestanie i jako zdrowa tkanka na łono społeczeństwa wróci.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama