Reklama

Kronospan vs. Jacek Pawłowicz. Tym razem przed sądem było spokojnie

04/06/2018 10:19

To była kolejna odsłona sprawy, gdzie po dwóch przeciwnych stronach stanęli radny miejski i zarazem członek SIS Terra Jacek Pawłowicz, a także przedstawiciele firmy Kronospan.

 

W poniedziałek, 4.06 w Sądzie Rejonowym w Szczecinku odbyła się kolejna rozprawa. Przypomnijmy. Firma Kronospan pozwała Jacka Pawłowicza za to, że  podczas konferencji prasowej Terry, która miała miejsce w listopadzie 2015 r., Jacek Pawłowicz, posiłkując się nagraniem z drona, pomówił Kronospan o wywożenie "toksycznej hałdy" na teren przy ul. Leśnej.

W kwietniu Jackowi Pawłowiczowi towarzyszyła w sądzie pokaźna grupa mieszkańców Szczecinka. Wówczas tuż przed rozpoczęciem rozprawy doszło do prawdziwej awantury. Pisaliśmy o tym tutaj: https://szczecinek.com/artykul/radny-vs-krono-czyli/435080 . Wówczas sprawa na wniosek Kronospanu była wyłączona z jawności. Podobnie było i teraz. 

Reklama

Przed poniedziałkową (4.06) rozprawą pod sądem także zgromadzili się popierający Jacka Pawłowicza mieszkańcy. Tym razem jednak było spokojnie. Być może dlatego, że tym razem przed sądem nie pojawił się Krzysztof Aleksandrowicz. Obecny był tylko jego przedstawiciel. Mimo to, żadna ze zgromadzonych osób nie ukrywała, że jest zbulwersowana faktem o wyłączeniu jawności rozprawy. 

- Ubolewam nad tym – powiedział nam Jacek Pawłowicz. – Jeśli przedstawiciele firmy twierdzą, że ja ich szkaluję, to mieliby okazję, żeby wszyscy mieszkańcy mogli się o tym dowiedzieć. 

Reklama

- To jest nasza wspólna sprawa – mówiła z kolei Małgorzata Sobczyk z SIS Terra. - Liczyliśmy na to, że mieszkańcy będą mogli dzisiaj wejść, ale podejrzewamy że jednak nas nie wpuszczą. Tak działa firma. Widać, że być może mają coś do ukrycia. My nie wiemy, dlaczego nie możemy wejść. Chcemy tylko przecież poznać prawdę. Niech pokażą nam tego oskarżonego, jaki jest. Według nas, nic złego nie zrobił. Pokazany był natomiast zły proceder, że firma przewozi odpady z jednej strony ulicy na drugą. A tutaj ściga się człowieka, który to pokazał, a nie tych, którzy to robili.

- Na poprawę sytuacji w Szczecinku czekamy już lata – dodała pani Marianna. – Cieszymy się, że jest miejsce pracy, że ludzie mogą godnie zarabiać. Ale chcemy czystego powietrza. Jeśli mamy takich obrońców jak pan Jacek, to tylko po to, żeby coś poprawić. Z myślą o naszych dzieciach. 

Reklama

Dodajmy. Początkowo szczecinecki sąd orzekł, że Jacek Pawłowicz jest winny pomówienia firmy Kronospan. Jednak Sąd Okręgowy w Koszalinie wykazał wadliwość wyroku, który zapadł w Szczecinku. W związku z tym koszaliński sąd uchylił ten wyrok. Sprawa ruszyła więc w kwietniu od nowa.

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-06-04 11:58:28

    Panie Jacku.Za wieloletnią walkę z trucicielem ma pan mój głos w najbliższych wyborach samorządowych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-06-04 12:30:46

    Skoro dron zarejestrował miejsce wywozu tej hałdy to jaki problem sprawdzić czy w tym miejscu jest skażenie gleby. Z tym, że powinna to zrobić instytucja nie związana z Kronospanem, ani z miejskim układem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-06-04 13:29:56

    widać, że wybory niedługo, wszystko ludzie zrobią, żeby się wypromować...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama