Reklama

„Kłamstwo, oszczerstwo i draństwo”. Jakub Hardie-Douglas przemawia na sesji powiatu

19/07/2019 08:54

Draństwo, draństwo i jeszcze raz draństwo! Kłamstwo, oszczerstwo i draństwo - krzyczał w trakcie sesji Rady Powiatu wyraźnie wytrącony z równowagi starosta Krzysztof Lis. Słowa skierowane były do Jakuba Hardie-Douglasa, który jako radny Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego skorzystał z możliwości zabrania głosu na obradach.

Draństwo, draństwo i jeszcze raz draństwo! Kłamstwo, oszczerstwo i draństwo - krzyczał w trakcie sesji Rady Powiatu wyraźnie wytrącony z równowagi starosta Krzysztof Lis. Słowa skierowane były do Jakuba Hardie-Douglasa, który jako radny Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego skorzystał z możliwości zabrania głosu na obradach. Jakub Hardie-Douglas w odczytanym oświadczeniu wyraził swoją opinię dotyczącą obecnej sytuacji w szpitalu. Znany w mieście między innymi z posługiwania się dość specyficznym językiem, syn byłego burmistrza zarzucił staroście m.in. to, że podjęte ostatnio przez powiat działania zmierzają do zdyskredytowania miasta, jego ojca - Jerzego Hardie-Douglasa i są “prywatną wendettą” Krzysztofa Lisa. Z ust radnego wojewódzkiego padły też słowa ostrzegające, że miasto może zablokować możliwość współfinansowania szpitala. 

Radny stawia zarzuty

Ale od początku. Temperatura obrad Rady Powiatu, która zebrała się w czwartek, 18.07 już na początku sięgnęła zenitu. Wszystko spowodowało wystąpienie radnego Sejmiku, Jakuba Hardie-Douglasa. 

Reklama

Radny rozpoczął od nawiązania do obecnej sytuacji Miasta Szczecinka i powiatu szczecineckiego, która jak wskazał, wydaje się wręcz “wymarzona”. Wszystko przez to, że oba samorządy, poprzez parlamentarzystów, czy choćby radnego Sejmiku, mogą być reprezentowane “na każdym szczeblu”. Według Jakuba Hardie-Douglasa, to jednak utopia i mrzonka, ponieważ jego zdaniem dla niektórych “współpraca to jedynie słowo wytrych”. Radny mówił o tym, że w niektórych sytuacjach przynależność polityczna determinuje wszelkie działania. Padły też takie słowa, jak „sympatie”, „antypatie” czy „rewanżyzm”. Jakub Hardie-Douglas mówił także o “brutalnym politycznym koniunkturalizmie”, który wziął górę nad rozsądkiem.

Zamiast współdziałania, są przejawy arogancji i próba wkraczania jednego z właścicieli szpitala w kompetencje zarządu spółki - zaznaczył radny Sejmiku. 

Reklama

Według radnego za złą kondycję finansów szpitala odpowiada “nieudana reforma PiS-u”, która spowodowała “zapaść szpitalnych placówek”. Jego zdaniem, spółka w 2014 i 2015 roku notowała zadowalający wynik. Oba samorządy - miasto i powiat - natomiast skutecznie współpracowały i według radnego, mogły skupić się na rozwoju szpitala. Jak wskazał Jakub Hardie-Douglas, te „dobre czasy” się właśnie skończyły. 

Radny nadmienił dalej, że w różnych formach na przestrzeni lat miasto i powiat zainwestowały w szpital ponad 30 mln zł. Jego zdaniem, samorządy powinny “subsydiować te obszary, gdzie państwo zawodzi”. Jakub Hardie-Douglas podkreślił, że miasto w większym stopniu niż powiat zasilało finansowo szpital. 

Reklama
  • Nieprawdą są rozpowszechnione przez jedne z mediów informacje, że miasto nie przekazało pieniędzy do szpitala - mówił Jakub Hardie-Douglas. - W tym roku miasto przekazało 1,5 mln zł. 

Radny, odczytując oświadczenie zaznaczył, że niepokoją go działania Zarządu Powiatu i odczytuje je jako próbę “deprecjonowania roli miasta”. Określił te działania mianem “szkodliwych”. 

  • Nie może być tak, że strategiczne decyzje są podejmowane przy ignorowaniu zdania współwłaściciela - mówił Jakub Hardie-Douglas. 

To, według niego, prowadzi do tarć. Zdaniem radnego złą praktyką było również wymienienie prezesa szpitala bez porozumienia z miastem. Jakub Hardie-Douglas nazwał to “absurdalną decyzją”. Zwrócił uwagę, że potrzebny jest konsensus pomiędzy właścicielami szpitala. I od razu wskazał, że również złą praktyką było to, że rola burmistrza Jerzego Hardie-Douglasa jako pełnomocnika Daniela Raka ds. Szpitala, jest kwestionowana przez starostę. 

Reklama
  • Nie sposób nie odnieść przykrego wrażenia, że szpital stał się areną prywatnej wendety wobec Jerzego Hardie-Douglasa. Z początkiem września to może być jedyny onkolog przyjmujący w szpitalu. 

W pewnym momencie Jakub Hardie-Douglas wspomniał o rzekomej prywatnej rozmowie, do której miało dojść pomiędzy starostą Krzysztofem Lisem a burmistrzem Danielem Rakiem. Według radnego, starosta miał powiedzieć burmistrzowi, że to, co obecnie się dzieje jeśli chodzi o szpital, to “prywatne rachunki jakie Krzysztof Lis ma z Jerzym Hardie-Douglasem do wyrównania”. 

Reklama
  • Mam szczerą nadzieję, że te słowa wypowiedziane były w emocjach! - mówił Jakub Hardie-Douglas. - Mam nadzieję, że to jedynie moje subiektywne i mylne odczucie co do tej sprawy. Nie stać nas na to, aby jeden wspólnik wycofał się z finansowania szpitala - dodał radny, wskazując, że miasto jako współwłaściciel, który ma “zerowy wpływ” na decyzje powiatu, może mieć “zbyt mało argumentów do wydawania publicznych pieniędzy”. 

Kończąc swoje wystąpienie Jakub Hardie-Douglas zwrócił uwagę, że powiat powinien skorzystać z nowego rozdania funduszy unijnych. 

Reklama
  • Chciałbym szczerze zaapelować o rozwagę, porozumienie i współdziałanie. Szpital powinien być strefą zdemilitaryzowaną, jeśli chodzi o tarcia polityczne. Potrzebny jest spokój. Osobiście deklaruję pomoc - zakończył radny. 

“To draństwo!”

Do słów początkującego radnego Sejmiku odniósł się po chwili starosta Krzysztof Lis. Zwykle opanowany, tym razem na zarzuty postawione przez Jakuba Hardie-Douglasa odpowiedział bardzo emocjonująco. Zapowiedział też zwołanie specjalnej nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu, poświęconej tematyce szpitala. 

Reklama

Na początku starosta przypomniał poprzednią 4-letnią współpracę z Jakubem Hardie-Douglasem, który był członkiem Zarządu Powiatu. Jak podkreślił, obecny radny KO doskonale wiedział, jakie wówczas działania były podejmowane. 

Krzysztof Lis w krótkich słowach zdementował informacje podane przez Jakuba Hardie-Douglasa. 

  • To próba wyrażenia poglądu Jakuba Hardie-Douglasa. Mówił pan, że powiat wprowadzał tylko aport do szpitala. Nie do końca to jest prawda. Oprócz aportu przeznaczaliśmy duże środki na inwestycje. Od 2010 roku do końca 2018 roku to ponad 22 mln zł! W tym czasie miasto w porozumieniu z powiatem dokapitalizowało szpital, obejmując udziały spółki. Przez kilka lat będziemy spłacać zaciągnięte pożyczki i kredyty, które były udziałem własnym na inwestycje i do środków z RPO oraz do dotacji z rezerwy Ministerstwa Finansów. Myśmy te pieniądze przekazywali w formie inwestycji. Gdyby ich nie było, moglibyśmy o wiele więcej przekazywać. Szpital ma również użyczony majątek przez powiat, wg cen z czerwca z ub roku - na sumę ok. 20 mln zł. Podwyższaliśmy wartość obiektów, który nieodpłatnie użytkuje szczecinecki szpital - tłumaczył Krzysztof Lis.

    Reklama
  • W roku ubiegłym i bieżącym samorządy widziały potrzebę dokapitalizowania szpitala. Mieliśmy jednak różne zdania. Według mnie to powinno być monitorowane i kontrolowane. Miasto w marcu pożyczyło spółce - z marżą i odsetkami - 1,2 mln zł, w grudniu przekształciło tę pożyczkę na dokapitalizowanie i objęło udziały. W tym roku zarezerwowano w budżecie miasta - 2 mln zł, a w budżecie powiatu - 1 mln zł na dokapitalizowanie. Miasto przekazało 1,5 mln zł, a powiat 1 mln zł. Zgodnie z uchwałą wspólników każdy samorząd miał przekazać po 500 tys. zł. Miasto do chwili obecnej nie przekazało tych pieniędzy. Po spotkaniu, jakie tymczasowy prezes Marek Kotschy odbył z burmistrzem Danielem Rakiem, usłyszał, że do do 31 XII miasto ma czas na przekazanie tych pieniędzy. Szpital wystąpił więc do Urzędu Miasta z wezwaniem przedsądowym do wpłaty tych 500 tys. zł. 

  • Prywatna wendetta Lisa... Nie chcę tego komentować. Niezręcznością jest że Jakub Hardie-Douglas. mówi o czymś takim w stosunku do swego ojca... Trudno to zrozumieć. Kłamstwo, oszczerstwo i draństwo. Nigdy nic takiego do burmistrza Daniela Raka nie powiedziałem! Nigdy takich słów nie było! Każdemu można takie coś wmawiać! To draństwo draństwo i jeszcze raz draństwo! - krzyczał wyraźnie zbulwersowany słowami o rzekomej rozmowie z obecnym burmistrzem starosta Krzysztof Lis.

    Reklama

W tym momencie Jakub Hardie-Douglas próbował starostę przekrzyczeć.

Emocje studził przewodniczący rady Cezary Jankowski: 

- Pan naruszył zasady „wolnej trybuny” dla parlamentarzystów. Nikt wcześniej w taki sposób nie korzystał z tego przywileju! Nie doprowadzajmy do takich sytuacji... Bardzo proszę bez osobistych wycieczek… Ale pan sam zaczął. Proszę o spokój. Ja wiem, że pan może mnie przekrzyczeć. Pan starosta dostał możliwość odpowiedzi, ze względu na to, że wielokrotnie osobiście się pan do niego zwracał - odpowiadał ciągle mówiącemu gościowi powiatu Jakubowi Hardie-Douglasowi Cezary Jankowski.

Reklama

Krzysztof Lis nadmienił dalej, że zgodnie z opinią prawną, jaką otrzymał w sprawie możliwości reprezentowania miasta w sprawach szpitala przez Jerzego Hardie-Douglasa, nie utrudniał mu brania udziału w posiedzeniach Rady Nadzorczej. 

  • Jeśli używa pan takiej terminologii, że ja kogoś dyskredytuję, to jest to nieprawda - odpierał starosta. 

  • Nie chcę się wypowiadać na ten temat, że niby nie chcę pozwolić pracować Jerzemu Hardie-Douglasowi w szpitalu. To nieprawda. Nieprawdą jest też to, że lata temu to Krzysztof Lis zwolnił Jerzego Hardie-Douglasa. W stosownym czasie przedstawię dokumenty. Nie jest w moim interesie to, by szpital był sprawą polityczną. Udowodniłem to wielokrotnie moimi i działaniami zabiegami. Współpraca z byłym burmistrzem była wzorcowa, choć nieraz rezygnowałem z mojego spojrzenia na pewne sprawy. Wielokrotnie na wiele rzeczy przystawałem. Przedstawię państwu za jakiś czas, jak pewne działania wyglądają - dodał na koniec Krzysztof Lis. Myślę że ta sesja nadzwyczajna rozwiąże wiele wątpliwości. 

“Opowieści syna o dokonaniach taty”

“Zszokowany poziomem wypowiedzi” Jakuba Hardie-Douglasa był radny Grzegorz Poczobut, który pod koniec sesji skomentował wystąpienie syna byłego burmistrza. 

  • Te personalne wycieczki i niczym nie poparte oskarżenia - to dla mnie przerażające. Wiele osób jest zainteresowanych informacją na temat szpitala. A mnie w tej wypowiedzi zadziwiło jedno. Radny miał dobrze przygotowane wystąpienie na kartce. Ale to były takie… opowieści syna o dokonaniach taty. Nie akceptuję tego. Zabrakło mi tej dbałości o pacjenta, o mieszkańca. Zamiast tego słyszałem troskę o to, że tak źle traktujemy jednego z głównych konstruktorów i zarządzających szpitalem.

  • Cieszę się na informację, że zostanie zwołana sesja nadzwyczajna poświęcona szpitalowi. Dziś za wcześnie, by o tym mówić, jak ten szpital był zarządzany przez ostatnie 10, 12 lat. Dowiemy się tego na sesji nadzwyczajnej. Jestem przekonany, że niektórzy będą musieli wtedy posypać głowy popiołem - zakończył radny Grzegorz Poczobut.

Wypowiedź i “insynuacje” radnego Grzegorza Poczobuta zbulwersowała radnego Jerzego Hardie-Douglasa, który do tej pory nie odniósł się do słów wygłoszonych na sesji przez Jakuba Hardie-Douglasa. Podkreślił też, że treści wystąpienia przygotowanego przez swojego syna “nie znał”. Jak zaznaczył były burmistrz, radny Poczobut próbował dać do zrozumienia, jak negatywna była rola Jerzego Hardie-Douglasa przez ostatnie 10 lat w szpitalu. Na koniec zaznaczył, że również jest ciekawy sesji nadzwyczajnej poświęconej szpitalowi, gdzie na pewno poruszona będzie kwestia, o jakich sprawach na temat finansów szpitala “starosta wiedział”.



 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-07-19 10:18:34

    Jeszcze trochę , a dowiemy się ze to nie KOLUMB odkryl AMERYKE
    a nijaki JHD,i co w tym będzie najśmieszniejsze że będą TACY CO W TO UWIERZA.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-07-19 10:23:03

    i tak się buduje wiarygodność klasy politycznej. na podstawie informacji zasłyszanych w... maglu? Zwykła peowska szczujnia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-07-19 10:59:31

    Prawda jest taka, że od 2015 roku szpital ma długi i z roku na rok większe i odpowiada za to polityka rządów PiS bo to PiS dzieli pieniądze na szpitale.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama