Już w najbliższy weekend rusza kolejny Jarmark Bożonarodzeniowy w Szczecinku. Na placu Wolności pojawi się w tym roku sporo nowości. Na dzieci, oprócz karuzeli weneckiej, czekać będzie np. kolejka świętego Mikołaja, a na budynkach zobaczymy świąteczne iluminacje.
W dniach 19-21 grudnia na placu Wolności w Szczecinku odbywać się będzie kolejny Jarmark Bożonarodzeniowy. Oprócz wystawców w domkach (gdzie nabyć będzie można świąteczne potrawy, grzane wino czy ozdoby i rękodzieło), na odwiedzających czekać będzie - podobnie jak w ubiegłym roku - widowiskowa karuzela wenecka, którą szczecineckie dzieci (ale chyba nie tylko one) dosłownie pokochały. Nowością będzie kolejka świętego Mikołaja, organizatorzy przygotowali także wytwornicę śniegu, a na budynkach będzie można ujrzeć świąteczne iluminacje, wzorem niedawnego kapitalnego Festiwalu Światła.
Nie zabraknie także licznych warsztatów, występów lokalnych artystów na scenie czy dzieci ze szczecineckich klubów, sekcji i szkół. Na placu dodatkowo stanie domek Mikołaja.
W piątek i sobotę Jarmark będzie czynny w godzinach 11:00-21:00, a w niedzielę - w godz. 11:00-20:00.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zainstalują "wytwórnię śniegu". Następnie "na trasę" wyruszą pługi z solniczkami :-)
- a ja mam nieco inne zdanie na temat jarmarku .. owszem, cacy - ale wg. mnie powinien uszanować codzienność pobliskich mieszkańców i odbywać się gdzie indziej. Na przykład stadion, czy inne place nieco odosobnione od centrum - chociażby rynek. I nie zmienię swojego stanowiska, chociażby posypały się na mnie gromy
Zainstalują "wytwórnię śniegu". Następnie "na trasę" wyruszą pługi z solniczkami :-)
- a ja mam nieco inne zdanie na temat jarmarku .. owszem, cacy - ale wg. mnie powinien uszanować codzienność pobliskich mieszkańców i odbywać się gdzie indziej. Na przykład stadion, czy inne place nieco odosobnione od centrum - chociażby rynek. I nie zmienię swojego stanowiska, chociażby posypały się na mnie gromy