Reklama

„Iść przez Szczecinek z różańcem i się modlić – tego wam gratuluję”. Kolejny męski różaniec

03/07/2023 10:11

- Jestem do waszej dyspozycji od strony duchowej. Zawsze możecie na redemptorystów liczyć –  zadeklarował o. Ireneusz Byczkiewicz, szczecineczcanin, nowy proboszcz parafii pw. Ducha Św.

Tradycyjnie, jak zawsze w każdą pierwszą sobotę miesiąca, na ulicach Szczecinka pojawia się kilkudziesięcioosobowa grupa modlących się  na różańcu mężczyzn. Na początku kolumny niesiona jest biała figurka Matki Boskiej Fatimskiej a za nią sztandar ze św. Janem Pawłem II oraz Matką Boską Częstochowską. Ta dość niezwykła forma publicznej modlitwy ma charakter pokutny za zniewagi i bluźnierstwa wyrządzane Matce Bożej.

Tak też było popołudniową sobotnią porą 1 lipca. Uczestnicy jak zawsze wyruszyli sprzed kościoła Mariackiego, a celem peregrynacji był kościół pw. św. Krzysztofa przy skrzyżowaniu ul. Pomorskiej i Słowiańskiej. Na trasie odmówiono dwie tajemnice różańcowe - Bolesną i Chwalebną.  Po raz pierwszy uczestników męskiego różańca prowadził mianowany na tę funkcję kilka dni temu proboszcz parafii św. Ducha redemptorysta o. Ireneusz Byczkiewicz.

Reklama

- Jestem do waszej dyspozycji od strony duchowej. Zawsze możecie na redemptorystów liczyć –  zadeklarował o. Byczkiewicz. Dodajmy, że nowy proboszcz pochodzi ze Szczecinka i — jak sam to ujął wzorując się na słowach JP II — To tutaj wszystko się zaczęło.    

Tym razem trasa od kościoła NNMP prowadziła najpierw ul. Zamkową, następnie pl. Wolności, deptakiem do ul. Wyszyńskiego i dalej ul. Armii Krajowej aż do ronda przy skrzyżowaniu z ul. Słowiańską.

Tutaj też w kościele pw. św. Krzysztofa odbyła się msza św. a po niej spotkanie przy ciastku i herbacie.

Reklama

-Iść przez Szczecinek z różańcem i się modlić – tego wam gratuluję

– powiedział o. Byczkiewicz.

Grupa mężczyzn licząca za każdym razem kilkadziesiąt osób z różańcami w rękach, po raz pierwszy na ulicach Szczecinka pojawiła się prawie dwa lata temu. Przeważają stali uczestnicy, choć i  (nie za każdym razem) zdarzają się nowi. U większości przechodniów taki widok już nie robi większego wrażenia, choć wielu jest zaskoczonych formą publicznego wyznania wiary. Choć uczestnicy idą dwójkami tak, aby nie tarasować chodnika zdarzają się osoby, którym z różnych powodów ten rodzaj modlitwy przeszkadza albo irytuje. (jg)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Marcin1 - niezalogowany 2023-07-03 13:41:08

    Szacunek za odwagę i wiarę

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tak trzymać - niezalogowany 2023-07-03 14:01:05

    Brawo Panowie. Budujące.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Jan - niezalogowany 2023-07-03 18:18:24

    Średniowiecze

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama