Śnieg topnieje, mrozy już odpuściły, tylko patrzeć, aż przyjdzie wiosna. Pierwsze jej oznaki już się zresztą pojawiły. I nie chodzi tu bynajmniej o przebiśniegi czy pąki na drzewach. Praktycznie co roku wraz z wiosną wraca jeden temat - psie odchody. Zamarznięte i ukryte do tej pory pod połaciami śniegu psie kupy czyhają dosłownie wszędzie: na ulicach, chodnikach czy skwerach zieleni.
Mimo że wszyscy właściciele czworonogów są zobowiązani do sprzątania po swoich pupilach, zdecydowana większość mieszkańców Szczecinka wciąż ten obowiązek lekceważy. Niestraszne są upomnienia Straży Miejskiej czy mandaty, które mogą sięgnąć kwoty nawet 500 zł. Nie pomagają też żadne kampanie społeczne. Psie odchody w dalszym ciągu straszą i szpecą miasto.
Na szczęście służby odpowiedzialne za porządkowanie miejskiej przestrzeni są już gotowe do walki z tym dorocznym problemem. - W tej chwili mamy do dyspozycji dwa pojazdy - „odkurzacze”, za pomocą których zbieramy psie odchody - tłumaczy Tadeusz Chruściel, wiceprezes PGK w Szczecinku. - Do sprzątania psich odchodów posłuży też nieduża, uliczna zamiatarka, a także specjalny quad. W przyszłym tygodniu na ulice najpierw wyjedzie zamiatarka. Chodzi o to, żeby w pierwszej kolejności powymiatać z ulic nadwyżkę piasku, który został wysypany w okresie zimowym, a przy okazji - żeby posprzątać psie odchody. Nasi pracownicy są uczuleni, aby na ten problem zwracać szczególną uwagę.
Co ważne, każdy właściciel czworonoga w dziale obsługi klienta PGK lub w schronisku dla zwierząt może się zaopatrzyć w torebki przeznaczone do zbieranie psich odchodów. Wcześniej takie torebki można było pobrać ze specjalnych pojemników, rozmieszczonych w różnych częściach miasta. Szybko się jednak okazało, że tego typu rozwiązanie w Szczecinku nie zdało egzaminu.
- Cały czas zastanawiamy się, gdzie te torebki umiejscowić, aby mieszkańcy mogli w różnych punktach je pobrać. Nie ma żadnego problemu, aby psie odchody wyrzucać do zwykłych pojemników na śmieci. Torebki do tego przeznaczone są biodegradowalne, więc spokojnie mogą trafić tam, gdzie odpady zbiorcze.
- To trudny temat. Podobne problemy mają również inne miasta - dodaje Tadeusz Chruściel. - Przez kilka najbliższych dni, kiedy śnieg stopnieje, wszystko, co znajduje się na ziemi, zostanie odsłonięte. Na pewno jednak będziemy działać. (sz)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze