Reklama

Gala Sportów Walki w Szczecinku: Wygrana Polski i szczecineckich fighterów!

15/12/2019 08:27

W sobotni (14.12) wieczór, Szczecinek zamienił się w stolicę sportów walki. W hali sportowej SP nr 4 przy ul. Jasnej odbyła się już siódma Gala Kickboxingu/K-1, a jej zwieńczeniem był pojedynek międzypaństwowy pomiędzy reprezentacją Polski i Armenii. Całe wydarzenie można podsumować tak: 3 nokauty i wszystkie wygrane szczecineckich fighterów!

Hala przy ul. Jasnej tradycyjnie "pękała w szwach" - wszystkie miejsca były zajęte, sporo było również kibiców z Armenii. Nic dziwnego, bowiem poziom jaki prezentowali fighterzy był niezwykle wysoki i byliśmy świadkami wielu imponujących, robiących olbrzymie wrażenie ciosów i akcji.
Łącznie sobotniego wieczoru odbyło się 8 walk - 7 na zasadach kickboxingu i jedna bokserska w kat. wadze superciężkiej. Czas jednej walki to tradycyjnie 3 rundy po 3 minuty.

Mecz międzypaństwowy został poprzedzony przedwalkami. Galę otworzył pojedynek w kat. do 69 kg, w którym zmierzyli się Adam Niekłoń, reprezentujący Santa Płock i Mateusz Otto z KSW Szczecinek. W tym przypadku zdecydowanie lepszy okazał się fighter ze Szczecinka, który decyzją sędziów zwyciężył w stosunku 3-0.
W walce pięściarskiej kat. do 91 kg kibice mogli obejrzeć starcie na naprawdę dobrym, wyrównanym poziomie. Decyzją arbitrów punktowych, 2-1 wygrał Szymon Nadłonek z Fight Club Koszalin. Jego wyższość musiał uznać Mateusz Śledź (Energa Czarni Słupsk).

Reklama

Po dwóch przedwalkach przyszedł czas na starcie międzypaństwowe Polska - Armenia. Po prezentacji obydwu kadr i odegraniu hymnów państwowych, szczecineccy kibice mogli zobaczyć pierwszy z pojedynków. Wcześniej jednak swój świetny pokaz zaprezentowały dziewczyny z grupy Cheearleaders Gdynia, które - co ciekawe, kilkukrotnie tańczyły też na parkietach najlepszej koszykarskiej ligi świata - NBA.
W kat. do 60 kg Hendrik Hovhannisyan niejednogłośną decyzją sędziów pokonał 2-1 Krystiana Bernatowicza (Stowarzyszenie Sportowe 1992 Wrocław) i Armenia objęła prowadzenie w meczu.
W międzyczasie podziękowania za wkład w rozwój lokalnego sportu otrzymał od organizatorów Janusz Leszko.
W drugiej z walk, w kat. do 86 kg, lepszy okazał się być reprezentant Polski z KKT Bałtyk Koszalin - Michał Krasnostawski, który jednogłośnie pokonał Nikę Kulumbeggashvili'ego i w całym starciu był remis 2-2.

Później ponownie lepszy był Ormianin, Otto Goberishvili, który wygrał w kat. do 75 kg z Marcelem Gielezym z Iron Gym Wrocław.  Od tego momentu, to już jedynie polscy fighterzy zwyciężali w swoich pojedynkach.
Najpierw w kat. do 78 kg mogliśmy zobaczyć w akcji Bartłomieja Mienciuka z KSW Szczecinek, na przeciw którego stanął Merab Saltkhutsishvki. Fantastyczny pojedynek w wykonaniu Mienciuka zakończył się efektownym KO. Nokaut zrobił ogromne wrażenie na publiczności - hala dosłownie eksplodowała z radości!
W przedostatnim starciu meczu (kat. do 91 kg) Giorgi Kimadze walczył z Kacprem Kotłowskim (KKT Bałtyk Koszalin). Ponownie mogliśmy zobaczyć nokaut w drugiej rundzie, Kacper Kotłowski wyprowadził Polskę na prowadzenie 6-4.
Wreszcie przyszedł czas na walkę wieczoru w kat. do 75 kg. W jednym narożniku znalazł się świetnie znany kibicom przy ul. Jasnej - wychowanek KSW Szczecinek i aktualnie zawodnik KKS Sporty Walki Poznań, Jakub Pokusa. W drugim - Nika Priosmanashvili. Sam pojedynek nie trwał zbyt długo - zakończył się nokautem w wykonaniu Pokusy w 2 rundzie, dzięki czemu Polska wygrała cały mecz wynikiem 8-4.

Reklama

Trenerami szczecineckich zawodników i organizatorami tego fantastycznego wydarzenia byli Zbigniew Sołtys i Krzysztof Pajewski z KSW Szczecinek.
Wszystko wskazuje na to, że także za rok odbędzie się kolejna edycja imprezy.

 

Patryk Witczuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-12-16 06:06:28

    Ja się pytam gdzie była straż miejska? Jakieś łobuzy się publicznie biją a Strażnicy nie reagują? To jest skandal.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-12-16 09:33:05

    Sporty walki = ordynarne mordobicie. Zajęcie dla ludzi o najniższych instynktach, często sponsorowanych przez 500+.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kibic - niezalogowany 2019-12-21 14:45:50

    Szanowny gościu chociaż na określenie \'\' szanowny\'\' z pewnością nie zasługujesz. Pisząc takie słowa ubliżasz nie tym wspaniałym WOJOWNIKOM sportów walki tylko sobie.Jeżeli na sportową galę ma przyjeżdżać straż miejska to nastąpiło u ciebie pomylenie pojęć.Należą się słowa najwyższego uznania i szacunku dla ludzi którzy to wspaniałe zawody zorganizowali nie po raz pierwszy. Trenerzy PAJEWSKI i SOŁTYS są to osoby które posiadają europejskie i światowe osiągnięcia w tym sporcie, to dzięki takim pasjonatom sportu nasze młode pokolenie może spełniać swoje marzenia, nie korzystają z 500 lecz ciężko pracują na swoje sukcesy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama