Reklama

Fryderyki 2024: Miasto już przed wyborami wpłaciło zaliczkę. JHD festiwalu nie chce

Co dalej z High Festival Zdobywcy Fryderyków w Szczecinku? Wracamy do tematu największej imprezy muzycznej nad Trzesieckiem.

W tym roku w dniach 19-20 lipca miał się odbyć „High Festival Zdobywcy Fryderyków”. W dwóch poprzednich edycjach w Szczecinku pojawili się tacy artyści jak chociażby Blanka, Mata, Maryla Rodowicz, Agnieszka Chylińska, Malik Montana, Ralph Kaminski czy Mery Spolsky i Julia Żugaj. W tym roku na scenie miało wystąpić minimum 10 wokalistów, w dużej części zdobywcy nagrody Fryderyk (a takie nagrody zdobywali między innymi Sanah, Sobel czy Daria Zawiałow. Jeden z artystów miał być „bardzo topowy”. Jak się dowiedziałem, niewykluczone, że pojawiłyby się także gwiazdy zagraniczne.

Wszystko jednak wskazuje na to, że impreza nie dojdzie do skutku, choć podpisane są już wszystkie umowy z wykonawcami. Sprzedaż biletów ruszyć nie może. Dlaczego? Nowy burmistrz Szczecinka Jerzy Hardie-Douglas nie jest zwolennikiem wydarzenia, które w tym roku zmieniło nazwę (zgodnie z ustaleniami z SAPiK-iem). Nie chce imprezy w mieście. Umowa miasta z organizatorem - agencją High Events, została podpisana jeszcze za kadencji Daniela Raka. Miasto wpłaciło także „zaliczkę” w wysokości 700 tysięcy złotych. Łączny koszt festiwalu to ok. 1,5 mln zł. Teraz burmistrz Douglas chce odzyskać te środki. Co jednak ważne - w umowie zawarte są oczywiście kary za jej zerwanie. I to z pewnością niemałe. Burmistrz chce odzyskać środki polubownie, albo w sądzie. JHD jest zdania, że lepiej zrobić więcej mniejszych imprez dla mieszkańców.

Reklama

O całą sytuację zapytałem Marcina Bacharę, szefa agencji High Events, organizatora "Fryderyków".

- Burmistrz nie chce rozmawiać. Nie chciał słuchać o ekwiwalencie reklamowym, jaki wrócił do Szczecinka czy o pieniądzach, które zostały w mieście. Nie interesuje go także, jaki był zamysł i po co cały festiwal powstał. W rozmowie telefonicznej powiedział, że nie chce tego festiwalu i go nie będzie

- mówi mi Marcin Bachara.

- Ja jestem gotowy na festiwal, ale wszelkie decyzje są po stronie burmistrza. Oczywiście, sprzedaż biletów nie może w takiej sytuacji ruszyć

Reklama

I faktycznie. Sprzedaż biletów na dwudniową imprezę została, póki co, zawieszona (bilet na 1 dzień miał kosztować 139 zł, na dwa dni - 199 zł). Nie może zostać także opublikowana oficjalna lista wykonawców.

„Nie będzie może już też takich koncertów za 1,5 miliona, ale za to będzie bardzo zróżnicowana oferta kulturalna — zapowiadał w trakcie debaty wyborczej Jerzy Hardie-Douglas.  "Będzie wiele osiedlowych festynów, mniejszych, znów zaczną do nas przyjeżdżać dobre teatry, jak choćby Teatr Jandy, znowu będą przywrócone transmisje z Metropolitan Opera”.

Czy Festiwal w tym roku powinien się odbyć?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/05/2024 20:35
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Daniel - niezalogowany 2024-05-22 20:53:07

    Oczywiście że festiwal nie powinien dojść do skutku. To Szczecinek - nie Warszawa. Już rok temu było wiadomo że tegoroczna edycja jest zagrożona. M. Bachara powinien się wytłumaczyć z bezpodstawnie nawiązanych kontraktów i oddać całą kasę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stefek albo Wandzia - niezalogowany 2024-05-23 07:36:32

    Chyba nie Bachara powinien się tłumaczyć tylko urzędnik który to naraił

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Andrzej - niezalogowany 2024-05-22 21:14:20

    Ten syfny festiwal przyszedł do nas ze Szczecina tam po jednym razie podziekowali za taki festiwal , zeby wydac 1,5 ml w takim małym miescie na jedna impreze to trzeba byc Rakiem , Koczanem i Klimkiem. Wiecej małych klimatycznych imprez ale od wiosny do jesieni.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama