Wczorajszy (10.01), dziewiętnasty już finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy minął w mieście pod znakiem rozrywki i ogromnej mobilizacji wolontariuszy oraz organizatorów akcji. Najważniejsza jest jednak kasa, którą miasto przekaże do Sztabu Głównego Fundacji. Mamy wielką szansę, aby pobić zeszłoroczny rekord i przekroczyć kwotę 36 tysięcy złotych.
– Przeliczonych mamy już większość puszek – mówi Jola Stanek z Samorządowej Agencji Promocji i Kultury. – Wczoraj nasze zaprzyjaźnione panie z banku Pekao S.A. przeliczyły wszystkie, poza czterema puszkami, z którymi wolontariusze spóźnili się mocno do banku. Dziś reszta powinna zostać przeliczona i poznamy ostateczną kwotę.
– Na tą chwilę mamy niemal 32 tysiące złotych i cztery pełne pieniędzy puszki, które czekają na przeliczenie. Zajmą się tym te same panie, które robiły to wczoraj. Po przeliczeniu i sprawdzeniu wszystkiego dostaniemy oficjalny protokół i będziemy mogli już mówić o konkretach.
– Sporo zarobiliśmy dla Fundacji Jurka Owsiaka z aukcji. Mieszkańcy Szczecinka nie zawiedli i nie dość, że przekazali nam sporo gadżetów, to brali również czynny udział w aukcjach. Doszło nawet do sytuacji, gdy zwrócono nam do ponownej sprzedaży zakupiony wcześniej kalendarz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który na dwóch aukcjach zarobił w sumie 350 złotych.
Wielkie liczenie trwa nie tylko u nas. Cała Polska czeka z zapartym tchem na ostateczną kwotę, jaką w tym roku zebrano podczas finału. Miejmy nadzieję, że na poznanie tej naszej, lokalnej nie przyjdzie nam czekać zbyt długo. (mt)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze