Reklama

Felieton sportowy: Minął rok w szczecineckim sporcie

01/01/2011 12:41


Tak jak udział w życiu zawodowym, społecznym, kulturalnym czy rozrywkowym miasta, także udział w życiu sportowym Szczecinka, ma dla wielu mieszkańców duże znaczenie, a dla niektórych jest wręcz religią. Aby odpowiedzieć, jaki rok 2010 był dla szczecineckiego sportu, trzeba to rozpatrywać w dwóch kategoriach: organizowanych imprez sportowych oraz osiągnięć naszych sportowców. W tej pierwszej kategorii każdego roku wypadamy bardzo dobrze na tle wielu miast podobnej wielkości. Nie inaczej było i w roku 2010. Pod względem organizowanych imprez był on wręcz rekordowy, a sprawiły to w głównej mierze obchody 700-lecia Szczecinka. Gościliśmy w naszym mieście Mistrzostwa Polski tenisistów ziemnych, pięcioboistów, triathlonistów oraz Mistrzostwa Europy weteranów i młodzieżowców w narciarstwie wodnym. Były też dwie gale sportów walki: Gala K-1 Polska-Białoruś i Gala Karate. Rozegrane zostały trzy sparingowe mecze koszykarzy U-17 Polska-Litwa. Mieliśmy też kolejny, międzypaństwowy mecz drużyn młodzieżowych w piłce nożnej, tym razem U-19 Polska-Szwecja. Do tego kolejny w obsadzie międzynarodowej Bieg Uliczny o Memoriał Winanda Osińskiego, Festiwal Koszykówki Ulicznej, Memoriał Adama Papee w Szermierce, Szachowy Turniej o Złotą Wieżę czy też Wojewódzki Finał Turniej Piłkarskiego „Z podwórka na stadion”. Do tego dochodzi mnóstwo innych imprez, choć mniejszej rangi, to nie mniej ważnych dla uczestników i kibiców. Tutaj należą się serdeczne podziękowania dla włodarzy miasta za wydatną pomoc w zorganizowaniu w/w imprez. I choć zdajemy sobie sprawę, że rok kolejny nie będzie już tak obfity w duże wydarzenia sportowe i imprez nie będzie już tak wiele, to jednak wierzymy, że chociaż kilka dużych i ważnych imprez w kalendarzu na rok 2011 się pojawi.
Druga kategoria w ocenie sportu szczecineckiego za rok 2010, to kategoria osiągnięć naszych sportowców. Tutaj niestety, jak w kilku ostatnich latach, niczym wielkim pochwalić się nie możemy. Żaden szczecinecki sportowiec po swoim sukcesie nie trafił na pierwsze strony gazet, czy czołówki wiadomości sportowych w radiu i telewizji. Nie trafił, bo takich sukcesów nie było.
Kompletnie leży szczecinecki sport seniorski. Nieliczne drobne osiągnięcia w sportach walki nie są w stanie zmienić tej oceny. Prawie na dnie znajdują się nasze sporty drużynowe. Piłkarze nożni są już gorsi od drużyn z mniejszych miasteczek - z Drawska, Czaplinka, Ustronia Morskiego, a nawet wiosek jak choćby Manowo. Wkrótce pewnie będzie jeszcze gorzej. Nie ma wyników na boiskach, nie ma też kibiców. Mecze IV-ligowego (jeszcze) Darzboru, obserwuje około 30-50 widzów… Niewiele lepiej jest na meczach Wielimia, gdzie frekwencję poprawia grupa młodych fanów zespołu. Siatkarze Gryfa grający w III lidze (tak nominalnie to najwyższa klasa w województwie zachodniopomorskim), na dziś okupują dolne rejony tabeli i niewiele się pewnie zmieni do końca sezonu 2010/2011. W koszykówkę gra tylko młodzież, ale do najlepszych też jej dużo brakuje. Nie ma piłki ręcznej na poziomie ligowym (choć są już duże hale). Miasto wydatnie wspomaga sport dzieci i młodzieży, ale i na tym polu niczym większym pochwalić się nie możemy. Bardzo słabo prezentuje się szczecinecki sport szkolny w grach zespołowych. Większość szkolnych drużyn, po wygraniu mistrzostwa powiatu odpada z reguły w pierwszej turze eliminacji rejonowych i to we wszystkich rodzajach szkół. Chlubnym wyjątkiem są biegaczki i biegacze sztafet przełajowych, którzy corocznie zdobywają medale na mistrzostwach województwa. Trafiają się pojedyncze, udane występy w dyscyplinach mniej topowych, jak choćby biegi górskie, maratony czy ostatnio modny Nordic Walking (tutaj jednak najlepszy szczecinecki zawodnik reprezentuje barwy klubu z Koszalina. Dlaczego?), ale wszystko to potwierdza tylko, że sport szczecinecki jest ostatnio wyraźnie pod kreską, jeżeli chodzi o spektakularne osiągnięcia.
Trzeba chyba już na serio pomyśleć o stworzeniu „strategii rozwoju szczecineckiego sportu”, bo przecież warto by było wiedzieć, na jakim polu, w jakiej dyscyplinie Szczecinek chciałby osiągać sportowe sukcesy. Moim zdaniem, miasto nie powinno finansować sportu seniorskiego w całości, choć częściowo tak i już teraz się dzieje. W poszukiwaniu pozostałych pieniędzy rola miasta jest niestety nieodzowna. Nie można też finansować i pomagać wszystkim bez wyjątku, bo dochodzi do tego co mamy w tej chwili, czyli braku sukcesów. A większość jest zadowolona, bo trenerzy na czas mają skromne, ale jednak wypłaty(gwarantowane przez miasto), a że nie ma wyników, to już mało kogo obchodzi.
Chwała Panu Burmistrzowi za popieranie sportu masowego, ale sport bez wyników i sukcesów, to tak jak grochówka bez grochu i wkładki. Nie smakuje.
(zp)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Laik - niezalogowany 2011-01-05 00:16:26

    Nie wiem skąd "znawca" zaczerpnął taką treść definicji, jest z pewnością autorska, brakuje tylko stwierdzenia, iż jest to dyscyplina świetlicowa. Jeśli dla "znawcy tematu" rozgrywki ligowe są rozgrywkami indywidualnymi, to gratuluję "znawstwa". Z jednym stwierdzeniem natomiast się zgadzam, miejsce w strefie spadkowej IV ligi piłkarzy, czy ostatnie miejsce siatkarzy w III lidze, w porównaniu z osiągnięciami tenisistów nie mają sensu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2011-01-04 15:20:38

    A skoki narciarskie drużynowe. Też niby sport indywidualny, ale punkty zaliczane są dla drużyny. Tak samo jest w tenisie stołowym. Czyli nie pisz głupot. Spotyka się 5 miast i organizują korespondencyjne mistrzostwa polski- też mi sukces.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lekkoatleta - niezalogowany 2011-01-04 10:29:43

    Lekkoatleta to dyscyplina z lepiej funkcjonujących w Szczecinku. Biegacze i biegaczki zdobyli 24 punkty w biegach przełajowych i i 54 w lekkiej atletyce i gdyby nie podziały między klubami była by to najlepsza dyscyplina w Szczecinku wygrywając współzawodnictwo sportu dzieci i młodzieży z KSW. Lekkoatleci zdobyli około 10 medali na MP wśród nich (Czupiel, Stypa, Juniewicz, Jendraszczyk, Kosiba, Michalska) było wielu finalistów. Lekkoatletyka jako jedyna dyscyplina ma członka kadry narodowej, w kadrze wojewódzkiej w 2010 było 9 zawodników. Lekkoatleci zaliczyli około 700 osobo startów, zdobyli 70 klas sportowych.i Można dyskutować, ale z faktami niekoniecznie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama