W ciągu ostatnich kilku lat coraz częściej czytamy bądź słyszymy o różnych teoriach spiskowych. Niektóre z nich dotyczą spraw politycznych, ekonomicznych, ale równie często tych dotyczących zdrowia.
Zastanawiamy się wtedy, czy to, co słyszymy to prawda, czy może właśnie tylko teoria spiskowa. Do udzielenia odpowiedzi na tak postawione pytanie, potrzebny jest nam zdrowy rozsądek oraz logiczne myślenie…
Producenci żywności nas oszukują?
Rzadko kiedy idąc na zakupy czytamy etykiety produktów spożywczych. Przy wyborze danego produktu najczęściej kierujemy się reklamą albo z przyzwyczajenia kupujemy stale to samo.
Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się, kto wyprodukował towar, który zamierzasz kupić i czyje interesy ta firma reprezentuje? Raczej nigdy… Tymczasem warto to wiedzieć, dla własnego dobra. No i szkoda wydawać ciężko zarobione pieniądze, na toksyczne dla organizmu produkty. Miej więc świadomość tego, za co płacisz.
Kto nas dziś odżywia?
Zasada jest taka, że gdy pojawia się na rynku zapotrzebowanie na coś, od razu znajduje się ktoś, kto się tym „zajmie” i zrobi na tym pieniądze. To w sumie normalne. Codziennie ludzie potrzebują różne towary. Czasem zapotrzebowanie jest sztucznie kreowane, są różne mody na coś. To reklama bardzo często pokazuje nam, czego powinniśmy „pragnąć”. I nawet nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że wcale tego nie pragniemy, ale mimo wszystko chcemy to mieć. Dziwne prawda?
Nie wiem, ile masz lat, kiedy to czytasz, ale być może pamiętasz, jak w latach 90-tych wybuchła w Polsce moda na wszystko, co zagraniczne.
Znudziły się ludziom polskie proste słodycze robione według starych receptur, bo w sklepach pojawiło się mnóstwo tych reklamowanych w TV, z zagranicznych firm. Na sklepowych półkach zagościło pasteryzowane i homogenizowane mleko, które można przechowywać ponad tydzień w lodówce, więc nie trzeba było wychodzić z kanką pod blok albo jeździć do mleczarza po świeże mleko.
Tak samo sprawa wyglądała z mięsem (tradycyjnie robiona pachnąca kiełbasa wyparta została przez parówki i kolorowe wędliny w wygodnych opakowaniach), masłem (po co jeść masło, skoro można postawić na nowoczesną margarynę, rzekomo zdrowszą, ze sterolami roślinnymi i sztucznymi witaminami, która w dodatku lepiej się rozsmarowuje), płatkami pełnoziarnistymi, owsianymi (jest tyle smaczniejszych - słodkich - płatków w sklepach).
Zrobiło się więc wygodnie, ale czy zdrowo?
Czemu prawdziwa żywność znikła z półek sklepów lub zajęła osobne półki z napisem „zdrowa żywność, EKO, BIO”? To, co kiedyś było normalne, dziś jest luksusowe, bardzo drogie i posiada takie właśnie różnorakie nazwy. Paranoja.
Okazuje się, że większość towarów, które obecnie mamy w sklepach to produkty przedsiębiorstw, które należą do jednego koncernu, a mianowicie do firmy MONSANTO, która się specjalizuje w biotechnologii i chemii organicznej nastawionej na produkcję rolniczą.
Chcesz wiedzieć, które marki należą do tej spółki? Proszę bardzo:
Wymienię tylko kilka z nich: Pepsi, Coca-Cola, Hellmans, Pringles, Lipton, Knorr, Heinz, Nestle, Uncle Ben`s, Procter & Gamble…
Firmy należące do koncernu MONSANTO to firmy różnych branż – od szeroko pojętej spożywki (dla ludzi, psów, kotów i dzieci), po kosmetyki – te tanie i luksusowe, proszki do prania, gumy do żucia.
Spółka MONSANTO najczęściej kojarzona jest z żywnością GMO, ale to tylko mały szczegół, gdyż firma ma dobrze wyposażone laboratoria i ciągle pracuje nad „ułatwianiem” życia ludziom: wyprodukowała na przykład słodzik aspartam, zabroniony w wielu krajach preparat na robaki, śmiercionośny Agent Orange czy Roundup.
W Internecie dużo się pisze o teoriach spiskowych, jakoby wielkie koncerny chciały nas otruć, że to jest wszystko celowe, byśmy chorowali itd.. Tutaj jednak chodzi po prostu o biznes. Firmy powstają i łączą się, dochodzi do przejęć. Stara zasada w biznesie brzmi: jeśli nie możesz go pokonać – kup go. I tak właśnie się stało. Pepsi i Coca-Cola należą do jednego koncernu. Wszystkie pieniądze idą do jednej kieszeni. Podobnie jak sieci z fast-foodami, firmy kosmetyczne…
Jest to o tyle niebezpieczne, ponieważ doszliśmy do momentu gdzie w jednym koncernie skupiło się mnóstwo przedsiębiorstw, a wszystkie one produkują podobnie, używają tych samych składników. Nie dziwne jest więc, że chemia jest dziś we wszystkim. A ludzie (producenci, sklepy i konsumenci) to kupują i się cieszą, że jest tak nowocześnie, że mogą przechowywać długo produkty, że wszystko jest takie pyszne, zdrowe, sycące, że się dobrze pieni, ładnie pachnie, świetnie czyści… same ochy i achy. Niestety pod tym wszystkim kryje się drugie dno. Chorujemy na potęgę!
Osobiście nie kupuję już kosmetyków reklamowanych w TV. Czytam etykiety i wybieram tylko te, na których widnieją zapewnienia, że nie ma w nich środków konserwujących, sztucznych barwników, aromatów, parabenów, silikonów, olejów mineralnych. I najlepsze jest w tym to, że takie kosmetyki wcale nie są droższe! Czasami wręcz przeciwnie, są dużo tańsze. Są też niekiedy dużo bardziej skuteczne w tym, co gwarantują. Dlatego warto zorientować się, co się wrzuca do koszyka.
Niedawno moja znajoma stwierdziła, że żal jej ludzi, którzy we wszystkim dopatrują się spisku, interesowności, kombinatorstwa, robienia czegoś tylko dla pieniędzy itp. Mi z kolei szkoda tych, którzy naiwnie wierzą, że tak nie jest. Najważniejsza i tak jest równowaga, logiczne myślenie oraz dużo rozsądku, bo nie wszystko to zwykła teoria spiskowa, lecz zwykła (albo niezwykła) rzeczywistość.
Ewelina Wieczorek.
www.epicentrumzdrowia.pl
foto: sxc.hu
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Żadna z tych marek do Monsanto nie należy, a część wymienionych należy do koncernów o wiele większych od Monsanto, PepsiCo i Coca-Cola Co. jedną firma? Można się zapytać od kiedy? Kupowanie produktów od Monsanto nie oznacza, że się jest jego częścią. Gdzie ten zdrowy rozsądek i logiczne myślenie wymienione na wstępie? Przed napisaniem artykułu warto spędzić 5-10 min, na sprawdzenie takich rzetelnych informacji z internetowych "memów".
Żadna z tych marek do Monsanto nie należy, a część wymienionych należy do koncernów o wiele większych od Monsanto, PepsiCo i Coca-Cola Co. jedną firma? Można się zapytać od kiedy? Kupowanie produktów od Monsanto nie oznacza, że się jest jego częścią. Gdzie ten zdrowy rozsądek i logiczne myślenie wymienione na wstępie? Przed napisaniem artykułu warto spędzić 5-10 min, na sprawdzenie takich rzetelnych informacji z internetowych "memów".