Reklama

Donosił na nią nawet sąsiad

13/12/2013 05:09

Analizując dokumenty wytworzone przez aparat bezpieczeństwa PRL z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku bez cienia wątpliwości należy stwierdzić, że była jedną z bardziej kontrolowanych i represjonowanych szczecinecczanek od momentu wprowadzenia stanu wojennego. Stanowiła obiekt zainteresowania Służby Bezpieczeństwa już na przełomie lat 1979/1980.

W okresie tzw. karnawału Solidarności przewodnicząca Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Zakładach Sprzętu Instalacyjnego Polam. 

W kluczowym momencie aż 1600 pracowników Polamu było członkami Solidarności - najwięcej w całym regionie szczecineckim.

Reklama

W 1982 r. sądzona oraz skazana wyrokiem Sądu Rejonowego w Szczecinku. Bezkompromisowa i aktywna przewodnicząca Rejonowego Komitetu Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i Praw w Szczecinku. Uczestniczka spotkań w miejscowym Klubie Inteligencji Katolickiej. Inwigilowana poprzez zwerbowaną wokół miejsca zamieszkania, a także środowiska pracy agenturę, podsłuchiwana we własnym mieszkaniu, gdzie niejednokrotnie „smutni panowie” dokonywali rewizji pod pretekstem poszukiwań „wrogiej i antypaństwowej” literatury dezdebitowej oraz ulotek nawołujących do bojkotu ówczesnych (fikcyjnych) wyborów do rad narodowych. Zlecono perlustrację adresowanych do niej prywatnych listów. 

jedynka800.jpgMowa o Krystynie Oberdzie, żonie Zbigniewa Bieleckiego, jednej z prężniejszych działaczek opozycyjnych w mieście w latach 1980-1986- postaci dziś nieco zapomnianej, acz niezwykle ważnej w historii najnowszej Szczecinka. 

Reklama

Sporo informacji organom bezpieczeństwa dostarczył bliski sąsiad figurantów, który został zwerbowany jako TW ps. „Zygmunt”. Ustalenia z prywatnych rozmów aktywistów Polamu i rejonowego komitetu pomocy przekazywał kontakt operacyjny ps. „Teodozja” pozostający na łączności por. Marka Figlewskiego. Męża Bieleckiej w miejscu pracy rozpracowywali TW ps. „Plater”, „Lech” i „Janusz”. Pętla się zaciska. Małżeństwo podejmuje ostateczną decyzję: wyjazd.

Skala represji wymogła na członkini Solidarności trudną decyzję o opuszczeniu Polski i emigracji do Kanady. Tym samym dołączyła do szerokiego grona szczecineckich aktywistów niezależnych związków zawodowych, którym władza w myśl zasady „pozbycia się problemu” umożliwiła wyjazd w jedną stronę (m.in. Tomasz Jan Czarnik - Szwecja, Zygmunt Wanatowicz - Francja, Bronisław Śliwiński - Stany Zjednoczone). 

Reklama

Wraz z mijającymi latami zamiera pamięć o ludziach, których współtworzyli zręby zorganizowanego oporu w mieście wobec dyktatu władz. Kolejna rocznica 13 grudnia 1981 r. wydaje się być dobrą okazją do odpowiedzi na stale nurtujące zarówno zawodowych historyków, jak i pozostałych amatorów badania przeszłości, jakże istotne pytanie: na ile bezpieka była zdolna kontrolować nastroje społeczne oraz jak wysoki mógł być stopień inwigilacji w odniesieniu do pojedynczego obywatela? Sprawa Krystyny Oberdy-Bieleckiej rzuca pewne światło w tej sprawie.

Cały tekst Tomasza Ceglarza, doktoranta w Zakładzie Najnowszej Historii Polski Instytutu Historii UAM w Poznaniu - w najnowszym tygodniku Temat. Pytaj w sklepie obok.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    TomekC - niezalogowany 2013-12-16 09:28:59

    Niech Pani prześledzi dokonania i poglądy Gorbaczowa z okresu wcześniejszego: od lat pięćdziesiątych XX w. Wtedy zaobserwuje Pani zaskakujący (a może i nie)zwrot/zmianę linii. Co nie oznacza, że ujmuję reformatorskim zapędom lat osiemdziesiątych sekretarza generalnego KPZR. Wszak to nie oświecona głowa G., ile pogarszająca się kondycja ekonomiczna, polityczna i militarna ZSRR wymusiła dokonanie zmian, co w efekcie końcowym doprowadziło do rozwiązania ZSRR. Poza tym nie deprecjonuję, ile nie zgadzam się z przytaczaniem pewnego cytatu (wyrwanego z kontekstu) jako recepty na opisywanie historii. Mam nadzieję, że już jest wszystko jasne. I po raz trzeci zachęcam do spisania wspomnień. Dziękuję Pani.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kariolka - niezalogowany 2013-12-15 21:55:12

    Aj- aj- aj, Panie Tomku! Wiem, że każdy ma prawo do prezentowania własnego zdania, do własnych myśli, do własnych osądów. Ma więc i Pan prawo do deprecjonowania zarówno osoby, jak i dokonań laureata Pokojowej Nagrody Nobla; człowieka, który doprowadził do rozpadu ZSRR, człowieka, który zburzył mur berliński, autora słynnej "pierestrojki". Ma Pan prawo... A wymianę poglądów faktycznie czas zakończyć: pisz Waść, ...... ........

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    TomekC - niezalogowany 2013-12-15 14:22:48

    Szanowna Pani. Kończąc już naszą wymianę poglądów pragnę jedynie wyrazić zdziwienie osobą, na którą się Pani powołuje przytaczając swoje racje. Jeśli słowa tow. Gorbaczowa mają określić sposób opisywania historii, to pragnę jedynie wyrazić mój skromny sprzeciw. Tak jak deklarowałem wcześniej, jestem gotowy do wysłuchania Pani opinii, tak jak i zachęcam do publikacji swoich przemyśleń na łamach "Tematu" pod prawdziwym imieniem i nazwiskiem. Sądzę, że redakcja przyjmie je z otwartością oraz będą stanowić ciekawe źródło historyczne. Dziękuję Paniom za cenne wskazówki- obiecuję wziąć je sobie do serca. Pozdrawiam Szanowne Panie życząc przyjemnej niedzieli.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama