Reklama

Dlaczego nie powiódł się eksperyment?

02/11/2009 18:34

                        

Informacje, jakie napływają ostatnio z Ratusza zdają się jednoznacznie stwierdzać, że w nowym roku finansowym nie będzie pieniędzy na sport kwalifikowany, czyli seniorski. Przy okazji tych informacji, w jednym z wojewódzkich dzienników mogliśmy przeczytać, że „Zanosi się na koniec eksperymentu w postaci łożenia przez miasto na sport wyczynowy dorosłych, głównie seniorską piłkę nożną. Ratusz szuka oszczędności”. Jeżeli to stwierdzenie nie mija się z prawdą, to kibice sportowi, a piłkarscy w szczególności zastanawiają się zapewne, na czym miał polegać ten eksperyment i w czym się nie powiódł ? Większościowy udziałowiec kwoty (300 tys., które przekazano w roku 2009), sekcja piłkarska Darzboru (dostała blisko 250 tys.) wykorzystała ją chyba zgodnie z przeznaczeniem, utrzymując drużynę w III lidze, a na dokładkę spłacając większość zadłużenia, bo bez tego nie dostałaby licencji na grę. Może były jakieś specjalne wymagania odnośnie tej kwoty, o których nie wiemy? Żałować należy, że ten eksperyment był tak krótkotrwały, gdyż ta pierwsza, oficjalna dotacja narobiła wielkiego apetytu wszystkim jej udziałowcom (było ich kilku, Darzbór większościowy) i wielu zadaje pytanie, czym sobie zaszkodziliśmy? Bo wyświechtane stwierdzenie, że mamy kryzys, pomału nikogo nie zadowala i czy kwota 300 tys. tak naprawdę zbawi finanse miasta?. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że dopóki budżet, czy choćby prowizorium nie ujrzały światła dziennego, to zawsze można coś zmienić. Warto też jednocześnie wziąć pod uwagę fakt, że III-ligowa piłkarska sekcja Darzboru bez pieniędzy z miasta sobie nie poradzi i wcale w nie najczarniejszych snach brane jest pod uwagę wycofanie drużyny z III Ligi Bałtyckiej. W tej sytuacji wielu powie, a gdzie są działacze? Pewnie, że może działają mało prężnie i potrzeba wielu zmian, ale działają. W dobie kryzysu ciężko jest pozyskać jakiegoś sponsora i być może miasto mogłoby pozwolić przetrwać te najgorsze chwile. A jaką promocję miastu może dać piłka nożna, o tym mogliśmy się przekonać choćby ostatnio na przykładzie Bytowa, gdzie w ramach rozgrywek Pucharu Polski goszczono samego Mistrza Polski, Wisłę Kraków, a mecz z dodatkowo zbudowanych trybun oglądało aż 5000 widzów, a mecz pierwszy raz w historii miasta transmitowany był na żywo przez TVP Sport, a skróty leciały w wielu innych stacjach telewizyjnych. To jest dopiero reklama.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    *wyborca burmistrza - niezalogowany 2009-11-06 19:47:34

    A gdzie jest powiedziane ze miasto ma utrzymywac seniorski klub o dosc niskim poziomie sportowym, mysle ze Ci ktorzy wybierali burmistrza jak najbardziej sa za tym aby takich pieniedzy nie przeznaczac na watpliwej jakosci rozgrywki. Dziwne ze na tym poziomie rozgrywek, gdzie pilka z nazwy jest amatorska, pojawiaja sie kontrakty o wysokosci 2000 zł - młodzi ludzie w wieku powiedzmu plus minus 22-25 lat zarabiaja takie peniadze, czyli co zawodowcy bo oczywiscie nigdzie indziej nie pracuja, a coz to za obowiazki towarzysza takim zarobkom ano raz dziennie trenig powiedzmy 2 godz razem z prysznicem no i oczywiscie mecz w weekend to raptem 2,5 godz z prysznicem, łatwo wiec policzyc ile wychodzi za godzine. A gdzie jakas odpowiedzialnosc, obowiazki a my pozniej dziwimy sie ze taki a nie inny jest poziom polskiej pilki noznej !!!! Długo mozna by o tym pisac ale po co sie denerwowac, jeszcze jedno skoro to taka promocja to jak wytlumaczyc ze na mecze przychodzi raptem ok 100 kibiców ???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2009-11-03 22:09:10

    Najważniejsze pytanie. po co w takim małym mieście dwa kluby. A nawet 3 licząc akademię.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kibic - niezalogowany 2009-11-03 21:23:09

    Przecież start w III lidze Bałtyckiej kosztuje średnio kluby około 400 - 500 tys. złotych rocznie. Można zobaczyć na niektórych stronach Urzędów jakie kwoty przeznaczają na sport dorosły. Dlatego 250 tys to raptem połowa kwoty, a drugą połowę działacze muszą zdobyć żeby przetrwać.Mając zaległości z poprzedniego roku ( bo by licencji nie dostali) to chyba zrobili duzo skoro konczą rozgrywki. Czy nie warto im pomóc, żeby mieć III ligę w Szczecinku. A co do dorosłości tego zespołu to tam są prawie sami studenci, czasem grają maturzyści a więc bardzo młodzi ludzie którzy mają jakieś zajęcie. Czy na prawdę w tym mieście nikomu nie zależy na sporcie dorosłych, czy te 300 tys. dane rok temu zahwiały finanse miasta, czy nie można stopnowio zmiejszać dotacji przez wiele aż do samodzielności finansowej klubów, czy jedna osoba może przekreślić dorobek wielu pokoleń z dnia na dzień, czy ruina sportowa sportu dla dorosłych ( chociaż sport uprawia generalnie młodzież)ma być prezentem na 700 lecie miasta,czy ta propozycja wejdzie w życie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama