Reklama

Dlaczego nie powiódł się eksperyment? część 3 - okiem fana Wielimia

03/11/2009 20:58

Jako kibic Wielimia z niekłamanym zdumieniem obserwuję burzę jaka rozpętała się po deklaracji Pana Burmistrza, iż nie będzie dotacji dla sportu dorosłych w Szczecinku. Nie ukrywam, że ta wiadomość nawet mnie ucieszyła. Nie dlatego, że nie chcę pięknego futbolu czy siatkówki w naszym mieście. Uradowało mnie to, ponieważ późno, bo późno, ale w końcu rządząca miastem partia dopełniła wyborczych obietnic. Zrobiła (a przynajmniej nosi się z zamiarem) to, o co fani Wielimia postulowali organizując swego czasu pikietę pod ratuszem i pisząc list otwarty do Magistratu. Fakt, że na niektóre organizacje sportowe padł blady strach. Chyba najbardziej zaskoczeni takim obrotem sprawy okazali się działacze Darzboru. Bo jakże to? Po wyborach samorządowych Burmistrz (notabene na futbolu znający się słabo) otoczył się wianuszkiem doradców z osób, których przynależność klubowa była wszystkim doskonale znana. Doradcy, oczywiście zupełnie obiektywnie, doradzili i Ratusz sypnął groszem na półzawodowe kontrakty dla zawodników spoza miasta, ba, częstokroć z odległych regionów Polski. I wydawałoby się, że status quo zostanie utrzymany, finanse dla klubu będą co rok płynąć wartkim strumieniem, a zespół na dobre zadomowi się w III lidze (choć osobiście wolę nazywać ją ligą III i 1/2).
Tymczasem, faktycznie odpowiadający za sprawy sportu w mieście, vice burmistrz w osobie Pana Daniela Raka, chyba zmienia taktykę. Krótko mówiąc- mamy w Akademii Piłkarskiej lwią część drużyn młodzieżowych, za chwilę dojdą też juniorzy, dlaczego więc nie spowodować, aby powstał jeden, prężny klub seniorski? AP Szczecinek, czyż to nie brzmi dumnie? Wystarczy przykręcić kurek z pieniędzmi i cierpliwie czekać, a stare, szczecineckie marki rozwiążą się same.
Rzecz jasna, są to tylko i wyłącznie moje prywatne domysły, a że reprezentuję środowisko mocno ostatnimi czasy piętnowane, więc i w głowie pewnie mam pewnie nie po kolei. Być może...
A co na to Wielim? Szczęście od Boga, że tutaj i liga niska i potrzeby finansowe zgoła odmienne. Fakt, była miejska dotacja i nikt nie ukrywa, że te kilkanaście tysięcy złotych się w klubie przydało. Dowcip polega na tym, że i bez nich Wielimowcy spokojnie sobie poradzą. Kibice jak do tej pory, sami rozwieszą plakaty meczowe, oddelegują osoby do służby porządkowej, w razie potrzeby załatwią stroje dla młodzieży i jeszcze zadbają o należytą oprawę spotkań. Dla nas, fanów Biało- Niebieskich bieda to nie wstyd, podobnie jak gra w V lidze.Zresztą, jak pokazuje historia szczecineckiej piłki, co kilka lat karta się odwraca...

Wielimiusz Niewiadomski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    asad - niezalogowany 2009-11-06 15:16:56

    Z tego co powszechnie wiadomo Gimnazjum nie prawa głosu:D. Dobrych prawyborów życze:D:D:D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jurek J - niezalogowany 2009-11-06 10:31:30

    zapewniam , że nie tylko:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec Szczecinka - niezalogowany 2009-11-05 22:47:49

    Zgadzam się. Jurek J. naprawdę jest odważny - tylko że w grupie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama