Reklama

Deptak nie dla rowerzystów?

21/09/2009 12:36


    Przed nami przypadający na dzień 22 września Europejski Dzień bez Samochodu. Wielu miejscowościach centra miast zostaną zamknięte dla ruchu samochodowego, a zwolennicy jednośladów będą przekonywać o tym, że jazda na rowerze jest przyjaźniejsza środowisku. W Szczecinku alternatywne rozwiązania transportowe nie są niczym nowym. Riksze albo rowery nie tylko pozwalają na nieco odmienne przemieszczanie się z miejsca na miejsce; to także dobry sposób na ograniczenie hałasu, zanieczyszczeń i zbyt dużego natężenia ruchu. Co jednak, jeśli te alternatywne rozwiązania z czasem same zaczynają być uciążliwe? Wielu mieszkańców skarży się, że szczecineckim deptakiem zaczął rządzić chaos: mnóstwo ludzi, rodziców z wózkami, biegające dzieci, do tego rusztowania, ławeczki, wazony z krzewami i przedzierający się przez to wszystko slalomem rowerzyści.
    Nie ma co ukrywać, przejażdżka przez centrum miasta wydzieloną ścieżką rowerową do najprzyjemniejszych nie należy. Niejeden rowerzysta po paru minutach jazdy miał ochotę zejść z roweru i po prostu przeprowadzić swój jednoślad przez deptak. Nie tylko dla własnej wygody. Przede wszystkim dla bezpieczeństwa swojego i mijanych pieszych. Trudno się dziwić. Szturchnięcia kierownicą tych, którzy z zakupami idą tuż przy żółtej linii, ostre hamowania przed wystawioną nogą osoby, która właśnie postanowiła odpocząć na ławeczce, albo przed dzieckiem, które wykonało niekontrolowany ruch w stronę ścieżki – to norma. Po uwzględnieniu jeszcze tych osób, które spacerują po ścieżce, jak gdyby nigdy nic, można już śmiało powiedzieć, że coś jest nie tak.
    Nie inaczej wygląda problem z drugiej strony. – Apelujemy, żeby ktoś zrobił z tymi ścieżkami porządek – mówi pani Anna, młoda mama małej Oli. – Jeśli ktoś wybierze się na spacer z wózkiem, to przechadzka zamienia się w koszmar. Nie wspomnę już o tym, co się działo z rikszami. Te ulice są wąskie, po środku jakieś krzaczki… Gdy zdarzy się tak, że na deptaku w tym samym czasie znajdzie się kilka mam z wózkami i rowerzyści, nietrudno o nieszczęście. Niech ktoś coś zrobi z tym problemem.
    - Jeśli ktoś choć raz przeszedł się obok poczty wie, o co chodzi – dodaje pani Danuta. Jak nie wejść na ścieżkę w tamtym miejscu? – pyta zdenerwowana. – Ledwo się tam trzy osoby mieszczą i gdzie jeszcze ten rower? Żeby chociaż jeździli spokojnie, uważali… A ci młodzi nie patrzą. Prują przed siebie. A ludzie wpadają jeden na drugiego. Tych ścieżek tutaj nie powinno być.
    Kiedy ścieżek rowerowych nie ma, odczuwa się ich brak. Logiczne jest to, że gdy się pojawiają, wszyscy powinni być zadowoleni. Moment, w którym zarówno piesi, jak i rowerzyści zaczynają narzekać, daje do myślenia. Czy aby na pewno niezbyt szerokie ulice szczecineckiego deptaka są w stanie pomieścić spacerujących mieszkańców, rowery, riksze, ciuchcie (te w sezonie letnim), pasy zieleni, murki i ławki? Warto wybrać się na spacer do centrum miasta we wczesnych godzinach popołudniowych i samemu przekonać się, jaka jest właściwa odpowiedź.
(sz)









Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    tez ja - niezalogowany 2009-09-22 15:09:31

    ....brawo,brawo,brawo

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wnuczka - niezalogowany 2009-09-22 14:53:09

    Babcie jak babcie takie już są. Ty natomiast zastanów się czy będziesz inny w wieku dziadka. Czas szybko leci, ani się obejrzysz....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mieszkanka Szczecinka - niezalogowany 2009-09-22 12:21:19

    Ścieżki rowerowe to dobra rzecz, ale czy muszą przebiegać przez deptak? Przecież mogą go ominąć.Tak jak samochód zostawia się na parkingu i idzie deptakiem, tak samo można na parkingu zostawić rower. Właśnie takich miejsc na pozostawienie roweru wg mnie brakuje.Są obwodnice dla samochodów - to i ścieżki rowerowe mogą tak przebiegać, by nie być zagrożeniem dla dzieci małych i ich mam.CZY ŚCIEŻKA ROWEROWA MUSI PRZEBIEGAĆ PRZEZ BOHATERÓW WARSZAWY I DALEJ DEPTAKIEM, A NIE MOŻE ISC ULICĄ JANA PAWŁA?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama