Reklama

Dentobusy ruszą w Polskę. Poseł - dentysta martwi się o to, jak będą działały

18/09/2017 14:30

Dentysta w szkole? Takie wspomnienia nie wywołują niestety najlepszych skojarzeń. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że po latach nieobecności dentyści do szkół powrócą. Jeśli ten pomysł dojdzie do skutku, na pewno będzie oznaczać rewolucję w opiece dentystycznej najmłodszych już w przyszłym roku. 


Rząd na jednym z ostatnich posiedzeń zdążył przyjąć projekt specustawy, która ma regulować kwestię rozwiązań zapewniających dostępności do świadczeń medycznych oraz umożliwiających zakup niezbędnego sprzętu, w tym – dentobusów. Zgodnie z założeniem, od nowego roku szkolnego 2018/2019 mobilne gabinety dentystyczne, czyli wspomniane dentobusy, mają dotrzeć wszędzie tam, gdzie nie ma dentystów i dostęp do stomatologa jest utrudniony.
Poseł ze Szczecinka, Radosław Lubczyk (z zawodu lekarz stomatolog), choć pomysł popiera, zastanawia się jednak nad szczegółami całego przedsięwzięcia. O swoich wątpliwościach poinformował podczas posiedzenia Sejmu, które miało miejsce 14 września. 


- Bardzo się cieszę, że dentobusy będą – podkreślił na początku Radosław Lubczyk. – Myślę jednak, że tylko w promilu spełnią swoje zadanie lecznicze. Chciałbym na początek zapytać, jak to będzie kontraktowane? O ile sam kontrakt na usługi stomatologiczne jestem w stanie zrozumieć, jednak utrzymanie całego dentobusu to będą potężne kwoty. Czy to będzie się odbywać w ramach kontraktowania, czy będą na to przeznaczone jakieś dodatkowe finanse?

Reklama


- Nie wiem też, jakie jest założenie, ile osób ma być przyjmowanych w takim dentobusie – dopytywał dalej poseł ze Szczecinka. – Na dzień? Na dobę, na tydzień, na miesiąc? Jaki zakres świadczeń w takim dentobusie będzie realizowany? Jak wiemy, świadczenia są strasznie różne i mamy różnych specjalistów. Czy to będzie tylko profilaktyka, obejrzenie dzieci i odesłanie ich do gabinetu stacjonarnego? Rozumiem, że taki dentobus nie będzie wyposażony w nie wiadomo jaki sprzęt. Domyślam się, że dentobusy zapewnią tylko podstawową opiekę, a dzieci i tak będą musiały skorzystać ze stacjonarnych gabinetów dentystycznych. 
- Kolejne pytanie, kto będzie w tych mobilnych gabinetach pracował? Rynek jest taki, że może być trudno znaleźć dentystów do tych dentobusów. Następna kwestia jest związana z sanepidem. Wiem, jakie przechodzę procedury sanepidowe u siebie w gabinecie, więc zastanawiam się, jak ten dentobus przejdzie procedury sanepidowskie i czy sanepid dopuści taki dentobus do pracy? – zakończył swoje wystąpienie Radosław Lubczyk.
Przypomnijmy. Powrót opieki dentystycznej do szkół to jedna z obietnic z kampanii wyborczej PiS. Dodatkowo, zgodnie z wyborczymi zapowiedziami, PiS chce także przywrócić szkolne gabinety pielęgniarskie, dostępne dla każdego ucznia w razie np. bólu brzucha czy skaleczenia.

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2017-09-18 14:43:42

    Kiedy władze Szczecinka zakupią "in vitro busy"?:) Czekamy:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2017-09-18 17:17:34

    Pytanko mam.Czy pan poseł jak obiecał z mównicy sejmowej nie korzysta z programu 500+?O odpowiedź proszę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    większy gość - niezalogowany 2017-09-18 17:18:20

    Spoko.Pis porządzi i może doczekamy się spowiedziobusów...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama