W sobotę (24 sierpnia) w rozegranym bardzo wcześnie, bo o godz. 11.00 meczu 3 kolejki IV ligi, drużyna szczecineckiego Darzboru uległa w Stargardzie Kluczevii 2:5 (0:3). Gole dla Darzboru: M. Szydlak i M. Góra.
- Mimo ostatnich znanych kłopotów klubu, do Stargardu pojechało 16 chłopaków i stoczyli oni ciekawy pojedynek, w którym zaprezentowali dużą ambicję i wolę walki- powiedział Tematowi Janusz Leszko, który w tym jednym meczu sprawował rolę opiekuna drużyny.- Szkoda przede wszystkim pierwszej połowy, w której już w 3 minucie straciliśmy gola, a potem jeszcze dwa. Po przerwie postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Udało się nam strzelić dwa gole i gdybyśmy strzelili trzeciego ( okazje były), to sądzę, że wtedy gospodarze mieliby ogromne kłopoty, aby z nami wygrać- dodał Leszko.- W końcówce się odkryliśmy i gospodarze zwiększyli swoją przewagę bramkową. Wszystkim chłopakom należą się ogromne podziękowania za walkę i zdrowie, które zostawili na boisku- zakończył J. Leszko.
Warto dodać, że gospodarze dwa gole strzelili z rzutów karnych, z których jeden był oczywisty, drugi jednak już nie tak jednoznaczny, jak twierdzą bezpośredni obserwatorzy tego spotkania. Dodajmy, że w drugim meczu rozegranym też w sobotę o godz. 11.00 Odrzanka Radziszewo zremisowała z Hutnikiem Szczecin 3:3. (zp)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze