Reklama

Dają radę z tabletami

06/06/2013 06:35

 

W lutym nowoczesna technologia wkroczyła na salę obrad Rady Powiatu. Wszystko za sprawą nowych tabletów, które od starostwa otrzymało 19 radnych. Przypomnijmy. Zakup ten kosztował 34,6 tys. zł. Dodatkowe koszty, jakie za tablety musi ponosić starostwo, to 773 zł miesięcznie za dostęp do Internetu. 

Zgodnie z założeniem, tablety zostały zakupione i wręczone radnym po to, aby ich praca przebiegała znacznie sprawniej i by była efektywniejsza. Za pomocą tabletów można przesyłać i edytować pliki tekstowe; na tabletach można też sporządzać odpowiednie notatki. Jak wówczas przekonywał Marek Kotschy, nowoczesny sprzęt miał również przyczynić się w znacznym stopniu do ochrony środowiska. – Tablety zakupiliśmy na wniosek radnych opozycji - tłumaczył przed kilkoma miesiącami wicestarosta. - Wnioskowała ona, że koszty tradycyjnego przekazywania materiałów na sesję są porównywalne z zakupem sprzętu w postaci tabletów z dostępem do Internetu. Tablety zakupiliśmy ze względów ekonomicznych i ekologicznych. 

Reklama

Od momentu wręczenia radnym nowych tabletów minęło już parę miesięcy. Postanowiliśmy sprawdzić, czy nowoczesny sprzęt spełnia swoją oczekiwaną funkcję. Okazuje się, że radnym, chociaż są w różnym wieku i część z nich z nowoczesną technologią nie jest do końca za pan brat, praca z nowymi tabletami wydaje się być bardziej komfortowa. Radni praktycznie jednogłośnie podkreślają, że nie muszą już zastanawiać się, co zrobić z dokumentami, z którymi na bieżąco muszą zapoznawać się z sesji na sesję. Co ciekawe, w pracy z tabletem dostrzegają też jednak pewne minusy.

- Ja jestem generalnie zadowolony z możliwości pracowania na tablecie - zaznacza radny Grzegorz Poczobut. - Jedyne, co powiedziałbym „na minus” to bateria, która potrafi się rozładować w czasie sesji. Mi się jeszcze na szczęście coś takiego nie zdarzyło, ale wiem, że moim koleżankom i kolegom - tak. 

Reklama

- Plusy są ogromne - dodaje radny. - To jest narzędzie, które zdecydowanie ułatwia wykonywanie pracy. Musimy też mieć świadomość tego, że działamy ekologicznie. Na ostatnią sesję, na przykład, musieliśmy zapoznać się z bardzo obszernymi sprawozdaniami. Gdyby te wszystkie dokumenty zostały wydrukowane, to mówiąc kolokwialnie, niszczylibyśmy las.

Podobnego zdania jest radny Arkadiusz Szczepaniak. Choć i on zauważa pewne niedogodności związane z pracą na nowym sprzęcie. 

- Jeżeli chodzi o ekologiczny aspekt tego zakupu, to jak najbardziej się on sprawdza. Gdyby nie było tabletów, na ostatnie posiedzenie trzeba by było wydrukować około 380 kartek różnych uchwał i sprawozdań. To ogromna ilość. 

Reklama

- Jeśli chodzi o samo funkcjonowanie tabletów, jest ono bardzo dobre - kontynuuje Arkadiusz Szczepaniak. - Ja nie mam im nic do zarzucenia. I jestem zadowolony. Chociaż mogą pojawić się pewne wątpliwości odnośnie szybkości działania tego sprzętu. Pracując z tabletem, nie zawsze można nadążyć z tym, co właśnie dzieje się na obradach. Wcześniej wystarczyło przerzucić kartkę, a teraz trzeba chwilę poczekać, aż to wszystko się pootwiera. Ale gdyby, przykładowo, nieco spowolnić tempo sesji, wszystko by się sprawdzało. Generalnie myślę, że wszyscy radni, którzy korzystają z tego typu sprzętu, są zadowoleni. Z techniką walczyć nie można. W domu także każdy z nas ma wiele nowych urządzeń, do których z biegiem czasu się po prostu przyzwyczaja. Na razie jest to coś nowego, a za moment będzie to stały element naszego życia. Tablety umożliwiają nam uzyskanie szybkiego dostępu praktycznie do wszystkiego, co daje nam postęp i cywilizacja.

A jak z tabletem pracuje się radnemu Jerzemu Dudziowi? - Chciałem potwierdzić wszystko to, co już mówili moi poprzednicy - wyjawił radny. - A czy są jakieś minusy? Są. W trakcie ostatniej sesji coś mi się zawiesiło i nie wiedziałem, o co chodzi. Poszedłem jednak do naszego informatyka, pana Piotra Balona, który mi pomógł i wszystko wróciło do porządku. Ja z pracy z tabletem jestem bardzo zadowolony. Dzięki tabletom jesteśmy tacy nowocześni. (sz)     

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mieszkaniec42 - niezalogowany 2013-06-07 16:10:01

    za tak wysokie ceny śmieci odpowiadają radni rady miast i burmistrz .Oni uchwalili cennik .do nich możemy miec pretensje. Z radni rady powiatu do tego nic niemają

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mieszkaniec - niezalogowany 2013-06-06 13:00:52

    ja mam pytanie do tych pożal się radnych w kwestii cen wywozu śmieci Przykład: "Częstochowscy radni ustalili jego wysokość na 10,50 zł za odpady posegregowane i 12,50 zł za nieposegregowane" Dlaczego u nas w Szczecinku są takie paskarskie ceny? Czy to prawda że załatwiane były po układach?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama