Reklama

Czy na ul. Warcisława IV powstanie plac zabaw? Pomóc może budżet obywatelski

21/02/2018 10:17

Czy mieszkańcy powinni bezpośrednio decydować o tym, na co zostaną przeznaczone miejskie pieniądze? Coraz więcej szczecinecczan jest zdania, że – tak. Dlaczego? Przykładem może być tutaj plac zabaw przy ul. Warcisława IV. Od ostatnich wyborów o ten niewielki obiekt i w porównaniu do innych, spektakularnych inwestycji – wcale niedrogi, walczy radny RdS Paweł Kwak. Niestety, ponieważ radny jest w opozycji do klubu PO, który ma w Radzie Miasta większość, mimo iż mówi o potrzebach mieszkańców Szczecinka, jest ignorowany.

Zdaniem goszczącego we wtorek (20.02) w Szczecinku Szymona Osowskiego, prezesa zarządu stowarzyszenia Sieć Obywatelska Watchdog Polska, budżet obywatelski mógłby to zmienić.

- Jako radni przygotowaliśmy projekt uchwały dotyczący budżetu obywatelskiego – tłumaczył obecny na spotkaniu Jacek Pawłowicz, radny miejski z ugrupowania RdS. – Tak się składa, że większość w radzie stanowią większość radni Platformy Obywatelskie albo raczej nieobywatelskiej. Budżet obywatelski to inicjatywa oddolna, mogłaby bardziej zaangażować mieszkańców. 

Reklama

- Uważamy, że budżet obywatelski powinien pozwolić działać mieszkańcom – zaznaczył Maciej Lechowicz z ugrupowania Szczecinecczanie, które zorganizowało wspomniane spotkanie. – Odcinając się od polityki i od lokalnych powiązań, ktoś ma takie, czy inne poglądy, nie znaczy, że jego pomysł nie powinien być realizowany. 

- Budżet obywatelski musi mieć wiążący charakter. Dobrze, że do tej pory nie ma tu budżetu obywatelskiego, bo nie było podstaw do jego wprowadzania – podkreślił Szymon Osowski. – Trudno było te budżety pod względem proceduralnym wprowadzać. Ale teraz będzie dużo lepiej. 

Reklama

Prezes wskazał, że dzięki takiemu budżetowi wspomniany plac zabaw, o który walczy od kilku lat jeden z radnych, ma szansę powstać w ciągu jednego roku. Żeby jednak taki budżet mógł zafunkcjonować, trzeba bardziej przekonać i zaangażować mieszkańców. Najlepiej nie robić tego przez internet, ale właśnie bezpośrednio, np. zbierając podpisy mieszkańców, którzy są „za” wprowadzeniem budżetu obywatelskiego. Szymon Osowski przekonywał, że efektywność budżetu obywatelskiego mierzona jest po 6-8 latach. Kiedy miną przynajmniej dwa cykle funkcjonowania takiej inicjatywy, można sprawdzić, czy mieszkańcy chętnie angażują się w takie przedsięwzięcia. 

Przypomnijmy. Przynajmniej na razie obecni rządzący Szczecinkiem są zdania, że miastu nie jest potrzebny budżet obywatelski, ponieważ… w Szczecinku już taki budżet jest. Daniel Rak, zastępca burmistrza, w jednym z wywiadów wspomniał, że coroczny budżet uchwalany przez Radę Miasta jest obywatelski, ponieważ ustanawiają go radni, którzy są przecież reprezentantami mieszkańców. Poza tym, według zastępcy, dobrze sprawdza się projekt rad osiedlowych, w którym mieszkańcy decydują o wydatkach we własnym, najbliższym otoczeniu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-02-21 11:03:44

    Jakiś osobny budżet obywatelski jest niepotrzebny, wystarczy by radni wsłuchiwali się w głosy swoich wyborców i podnosili te tematy na obradach, a pani Dudź przestała bawić się dynksem od instalacji nagłośnieniowej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-02-21 11:35:17

    Dlaczego na spotkaniu nie było radnych z PO którzy głosowali przeciwko Budżetowi Obywatelskiemu?Strach spojrzeć w oczy wyborcom?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-02-21 13:09:58

    Nie było ich bo w tym czasie kontrolowali szafkę elektryczną Pana PK :-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama