Reklama

Co szkodzi Szczecinkowi?

06/04/2010 14:40


To wszystko, co ostatnio dzieje się wokół Kronospanu i powietrza w Szczecinku,  rozgrzewa atmosferę w mieście do czerwoności tak mocno, że już powoli nie wiadomo co szkodzi bardziej benzoalfapiren plus otoczka czy dyskusja na ten temat z domieszką populizmu. Sposób przekazywania informacji pobudza wyobraźnię, emocje a najczęściej leki i obawy mieszkańców miasta. W związku z tym, postanowiłem wyrazić swoją opinię na temat obecnej sytuacji w Szczecinku. Opinię mam nadzieję o tyle ciekawą, że przez ostanie ponad pięć lat mieszkałem w Szczecinie i patrzyłem na wiele rzeczy, które się działy nad jeziorem Trzesiecko z boku, trochę z innej perspektywy, z doskoku. Miałem również, w związku z tym, okazję porównać na własnej skórze, plusy i minusy małego i dużego miasta. Ale co najważniejsze po tych latach mam przed oczami miasto, które opuszczałem i miasto, do którego wróciłem.
Kiedy w 2004 roku wyjeżdżałem na studia do Szczecina Szczecinek był miastem nieatrakcyjnym. Był miastem pięknie położonym, ale mocno zaniedbanym. W oczy kuły odrapane kamienice, okropne budynki w miejscach reprezentacyjnych, niezagospodarowane place i parkujące na nich, z braku miejsca, „na dziko” samochody. Szczecinek był wtedy miastem nieznanym absolutnie z niczego, chyba tylko z przestępczości. Z rozbojów, napadów i kradzieży. Nasze miasto wojewódzkie nie było wtedy lepsze. Podobnie brudne, podobnie niedoinwestowane, po prostu zaniedbane przez lata. Z czasem podczas powrotów do domu zacząłem zauważać w Szczecinku nowe inwestycje. Widziałem, że miasto się zmienia. Miasto, do którego wróciłem w 2009 roku jest już miastem całkowicie innym. Proszę wyciągnąć z szaf stare zdjęcia i spróbować porównać Szczecinek wtedy i teraz – to dwa całkiem inne miasta. W mediach ogólnopolskich (TVN, TVP)mówi się o Szczecinku dobrze. Staliśmy się miejscem ciekawym, wartym pokazania szerszej publiczności. Dziś nie mamy się czego wstydzić. Szczecinek jest miastem zadbanym, atrakcyjnym turystycznie. Powstały nowe elewacje na kamienicach, dzikie place to dzisiaj spore parkingi, zniknęły szpecące budynki a miasto jest znane chociażby z najdłuższego w Europie wyciągu do nart wodnych. To robi wrażenie. Szczecin do dzisiaj nie może wygrzebać się ze swoich problemów, Szczecinek zrobił to w niecałe pięć lat.
W trakcie mieszkania poza naszym miastem, w żaden sposób nie odczułem oczywiście uciążliwości ze strony Kronospanu. Nie miałem tego problemu, który mieli i mają dzisiaj mieszkańcy Szczecinka i który tak bardzo rozpala emocje. To jest problem, którym trzeba się zająć. Natomiast zająć się jak? Prawo dzisiaj w Polsce w tej materii chroni prywatnego przedsiębiorcę (chociażby nakazuje poinformować go o kontroli na siedem dni przed jej przeprowadzeniem) i tutaj władze miasta są praktycznie bezradne. Proszę również przyjąć do wiadomości, że ktokolwiek by w tym ratuszu siedział – miałby z Kronospanem taki sam problem i tak samo miałby związane ręce. Zresztą działania obecnych władz w tej materii oceniam na całkiem niezłym poziomie, to na co pozwalają im przepisy robią, a ponad to próbują lobbować w tej sprawie u posłów, senatorów, a za ich sprawą w ministerstwach. Tylko, że o takich działaniach się nie krzyczy na cały głos bo po pierwsze, po co a po drugie zaszkodziłoby to tylko sprawie. Problem w ogóle ratusza, moim zdaniem, polega na tym, że nie do końca potrafi się pochwalić przed mieszańcami tym co zrobił, a zrobił bardzo dużo dla Szczecinka i z pewnością ma się czym pochwalić. Burmistrz woli najwyraźniej pracować i liczy na to, że mieszkańcy ten wysiłek docenią.
Dzisiaj oskarża się władze o coś na co tak naprawdę nie mają wpływu i czemu nie są winni. Przypominam sobie taką scenkę miało to miejsce gdzieś w 2003 roku (nie wiem dokładnie, ale to jest do sprawdzenia), Kronospan chciał wtedy aby jego tereny przyjęto do słubicko – kostrzyńskiej specjalnej strefy ekonomicznej (nazwę o dziwo pamiętam), ówczesny dyrektor przyszedł wtedy na Sesję Rady Miasta, ponieważ potrzebował na to zgody. Był butny, momentami nawet, w mojej opinii bezczelny i nie obiecał za zgodę żadnych ekwiwalentów dla miasta (o co zabiegała rada), zaprosił natomiast radnych na zwiedzanie firmy. Na następnej sesji, mimo akurat kolejnych wycieków do jeziora,  radni wyrazili zgodę – z dwoma wyjątkami. Kim byli ci przeciw? Radni Douglas i Suchowiejko. Proszę drodzy mieszkańcy szukać winnych dzisiejszego problemu z Kronospanem w dalekiej przeszłości, a nie dawać się omotać hasłom szczecineckich populistów, którzy absolutnie nic nie robią, natomiast mówią bez umiaru. Należy pamiętać, że zawsze łatwiej jest działać społecznikowi, bo nie do końca musi liczyć się z prawem, trudniej natomiast każdej władzy, bo ta akurat trzymać się litery prawa musi, nawet jeśli ta litera jest wyjątkowo niewygodna.
Odpowiedzmy sobie zatem drodzy czytelnicy na pytania. Po pierwsze czy Szczecinek może istnieć bez Kronospanu? W mojej opinii tak. Tak, ale dopiero za jakieś 10 – 20 lat. Łatwo jest propagować populistyczne hasła o zamknięciu Kronospanu. A co z ludźmi? Kto da pracę? Trudniej jest natomiast mówić (bo to już nie jest tak medialne) o próbie cywilizowania tej firmy, o wymuszeniu na niej nakładów finansowych na poprawę technologii.  Po drugie jakim miastem ma być w przyszłości Szczecinek. W mojej opinii przyszłość miasta to turystyka. Od kilku lat możemy zaobserwować wysiłek, który jest wkładany w realizację tego celu. Myślę, że w tej kwestii należy stawiać na „zrównoważony rozwój”, tzn. dążyć do zmniejszenia uciążliwości dużego przemysłu, ale nie się go pozbywać, natomiast cały czas stawiać na turystykę i z czasem próbować stworzyć taką sytuację, w której proporcja między tymi dwoma gałęziami gospodarki będzie zdecydowanie na korzyść turystyki. Tylko kto przyjedzie do miasta, w którym się krzyczy o skażeniach, katastrofach ekologicznych. Wyobraźmy sobie sytuację, w której nigdzie w Polsce nie prowadzi się statystyk i badań o skali przestępstw (napadów, rabunków itp.), czyni się to tyko w Szczecinku, a grupa „społeczników” w dobrej wierze trąbi o problemie wszystkim dookoła. Kto przyjedzie do miasta bezprawia? Proszę pamiętać, że na opinię pozytywną pracuje się latami, natomiast zepsuć ją jest wyjątkowo łatwo. Kto zyska kiedy do Szczecinka przylgnie nazwa takiego małego Dzierżyńska (miasto w Rosji). Instytut Blacksmith uznał Dzierżyńsk za drugie, zaraz po Czarnobylu, najbardziej zanieczyszczone miejsce na  Ziemi. A tereny Pojezierza Drawskiego staną się atrakcją turystyczną? Najprawdopodobniej turystów przejmą Złocieniec, Drawsko Pomorskie i Czaplinek, gdzie nie bada się poziomu benzoalfapirenu, natomiast są one równie pięknie położone co nasze miasto.
Populizm i demagogia to choroby krajów takich jak Polska, o niestabilnej sytuacji politycznej. Populizm, który straszy, bazuje na ludzkich lękach i obawach, który głosi poglądy pozwalające na łatwe zdobycie popularności, bez analizowania sensu tych poglądów, który swoich poglądów i haseł nigdy nie wprowadza w życie, który bazuje na ludzkiej niewiedzy i naiwności, który generalizuje i przekręca fakty dla własnych potrzeb, który znowu straszy zamiast pokazywać realne rozwiązania – z takim populizmem many do czynienia.
„Dążenie do zbawienia ludzkości jest najczęściej maską, pod którą ukrywa się dążenie do zdobycia władzy” Henry Louis Mencken.
Nie negując problemu jaki mamy z poczynaniami firmy Kronospan, myślę, że szkodzimy wszyscy po trochu. Kronospan, który zatruwa środowisko i „zasmradza” miasto, mieszkańcy, którzy palą w piecach czym popadnie, „społecznicy”, którzy nadymają bańkę emocji wyolbrzymiając zagrożenie jak również sama dyskusja, która odbija się echem po kraju.   
Nie dajmy się zwariować.
Mateusz Ciesielski                      

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    T.P. - niezalogowany 2010-06-08 15:46:26

    Nowoczesny ciąg produkcyjny to: dwa rębaki, o wiele większe niż te cztery, stare, i podłaczony do nich wydział PW, wraz z olbrzymią suszarnią. Nie wiem skąd jest twoja wiedza, ale ja pracowałem przy budowie tego nowego ciągu i byłem przy próbnym uruchamianiu tej suszarni.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    B. Komuch - niezalogowany 2010-05-23 09:24:13

    Bardzo obiektywne,uczciwe spojrzenie! Mam podobne odczucia. Przez blisko n40 lat mierszkałem w Szczecinie. Gdy SDzczecinb syfiał - Szczecinek stawał się bardziej do życisa. Co do JHD: to nie jest postać z mojej bajki, ale...Ludzie, doceńce to - on nie jest partyjniacki właśnie tylko Szczecinecki!Myślę ze gdyby dał każdemu po Mercedesie - znaleźliby się tacy, co by im model nie dpowiadał. b. komuch

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    fachowiec - niezalogowany 2010-05-13 19:32:27

    Benzo(a)piren jest przekraczany tylko w okresie grzewczym a Kronospan produkuje płyty non-stop przez cały rok. Zajrzyjcie na raporty WIOŚ z innych województw. Stężenia benzo(a)pirenu np w Jastrzębiu Zdrój - mieście uzdrowiskowym w roku 2007 w okresie grzewczym wynosiły 11,5 ng/m3, poza okresem grzewczym 2,4 a średnioroczne 6,6 ng/m3 - Stężenie docelowe to 1 ng/m3. Szczecinek nie jest szczególnym wyjątkiem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama