Dzisiejszej nocy (6-7 marca) na jednym ze szczecineckich osiedli zapanowały niemalże egipskie ciemności. Jak nas poinformowała jedna z naszych Czytelniczek, takie sytuacje zdarzają się dosyć często.
- Mieszkam na os. Zachód już od kilku lat. Wczoraj wracałam do domu bardzo późnym wieczorem i po wjeździe w uliczkę znajdującą się pomiędzy blokami okazało się, że żadna z ulicznych latarni się nie świeci. A że było to już po godz. 23 to również w wielu oknach mieszkań nie paliło się żadne światło, czyli dosłownie cała ulica była pogrążona w całkowitej ciemności. Przyznam, że bardzo mnie to zaniepokoiło, ponieważ jestem świeżo upieczonym kierowcą i zaparkowanie w takich warunkach było znacznie utrudnione. Bałam się, aby nie uszkodzić parkującego samochodu – mówi pani Katarzyna. Również pokonanie trasy z parkingu do klatki było bardzo stresujące. Nie widziałam dokładnie gdzie idę, ani też czy ktokolwiek znajduje się w pobliżu. A przy takich „warunkach” o napad raczej nietrudno. Próbowałam pomagać sobie oświetlając drogę telefonem, ale i tak nie było mi łatwo dotrzeć do domu. Jestem tym bardziej zdenerwowana, ponieważ to nie pierwsza taka sytuacja i już kilka razy bywało tak, że na całym osiedlu nie działało oświetlenie – dodaje nasza Czytelniczka.
Na chwilę obecną nie wiadomo, co było powodem braku oświetlenia na os. Zachód, ale jak się dowiedzieliśmy, już trwają prace mające na celu ustalenie przyczyn awarii.
- Sprawa jest w toku wyjaśniania. Dzisiaj zostanie też przeprowadzona stosowna kontrola urządzeń na osiedlu Zachód – informuje Tomasz Czuk, rzecznik prasowy Urzędu Miasta.(mg)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
to niech zapali reflektory w swoim samochodzie. Poruszanie się autem o tej porze dnia bez świateł nawet doświadczonemu kierowcy może sprawiać kłopot
to niech zapali reflektory w swoim samochodzie. Poruszanie się autem o tej porze dnia bez świateł nawet doświadczonemu kierowcy może sprawiać kłopot