Jak już informowaliśmy, Prokuratura Rejonowa w Szczecinku prowadzi postępowanie w sprawie zanieczyszczenia wody jeziora Trzesiecko trującą substancją o nazwie podchloryn sodu.
- Postępowanie się toczy, nie uzyskaliśmy jeszcze wszystkich materiałów i opinii specjalistów, o które wystąpiliśmy. One są nam po prostu niezbędne, by prowadzić dalsze czynności śledcze – mówi „Tematowi” prokurator Janusz Bugaj, szef Prokuratury Rejonowej w Szczecinku.
- Owszem, zamierzaliśmy zakończyć postępowanie w pierwszym dniach września br., ale z pewnością ten czas nieco nam się wydłuży. Właśnie z powodu braku jak dotąd wiążących opinii specjalistów.
Przypomnijmy: Przed sezonem kąpielowym i badaniem czystości wody przez sanepid, na plażach zlokalizowanych na jeziorze Trzesiecko miało dojść do wylewania do wody podchlorynu sodu. Wszystko po to, by epidemiolodzy stwierdzili, że woda w naszych kąpieliskach jest czysta i nadaje się do kąpieli. Sprawą zajęli się szczecineccy policjanci po zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa, złożonego przez jednego z mieszkańców.
Podejrzenie padło na zarządcę plaż miejskich – Szczecinecką Lokalną Organizację Turystyczną. Jak powiedział nam prokurator Jerzy Sajchta, na jej terenie zostało zabezpieczonych pięć 30-kilogramowych pojemników po podchlorynie sodu? Były opróżnione z tej substancji. - Na przestrzeni kilku ostatnich lat, zarówno za rządów poprzedniego jak i obecnego szefa Szczecineckiej Lokalnej Organizacji Turystycznej ze spółki AQUA TUR podchloryn sodu był pobierany. Natomiast, w jakim celu go zużyto, czy był wlewany do jeziora, to wykażą prowadzone czynności procesowe.
Na przełomie czerwca i lipca sprawę przejęła Prokuratura Rejonowa. Zastępca szefa prokuratury Jerzy Sajchta powiedział nam wówczas:
- Zostało wszczęte śledztwo w sprawie zanieczyszczania wody, które sprowadza zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi oraz organizmów żywych – roślinności i zwierząt wodnych. Taka kwalifikacja została przyjęta na podstawie dokumentów śledczych przygotowanych przez policję. Po drugie, przestępstwa tego rodzaju są zawsze ścigane w formie śledztwa, czyli kluczowe czynności procesowe osobiście musi wykonać prokurator. W ramach tego postępowania weryfikowane są też czynności, m.in. narażenie kąpiących się na bezpośrednie zagrożenia związane ze zdrowiem czy też fałszowanie dokumentacji? Także kwestia wyłudzenia poświadczenia nieprawdy albowiem poprzez wprowadzenie w błąd pracowników sanepidu uzyskiwało się wyniki badania wody w oparciu, o które wydana została być może nieprawdziwa decyzja. Czy tak faktycznie było, będzie można mówić w końcowej fazie postępowania? Niewykluczone, że w trakcie tego postępowania wyjdą na jaw również nowe okoliczności zdarzenia. (sw)
Foto: Podchloryn sodu miał być „wsiewany” do wody na kąpieliskach przy pomocy urządzenia służącego do prowadzenia aeracji mobilnej jeziora Trzesiecko. Czy tak rzeczywiście było, wykaże prokuratorskie dochodzenie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze