W całym kraju brakuje krwi, która w ostatnim czasie jest na wagę złota, a sytuacja we wszystkich centrach krwiodawstwa z dnia na dzień staje się coraz bardziej dramatyczna. Niemal we wszystkich województwach brakuje nie tylko rzadkich grup, ale także tych bardziej „popularnych”. Pracownicy stacji krwiodawstwa próbują wszelkimi sposobami kontaktować się z honorowymi dawcami, prosząc o oddanie krwi. Jednak i to nie wystarcza, ponieważ cennego surowca wciąż jest za mało, a takie zabiegi rozwiązują ten poważny problem zaledwie na kilka dni. Również znaczna część szpitali masowo odwołuje planowane zabiegi, starając się „zaoszczędzić” krew na bieżące potrzeby np. dla ofiar wypadków, których w okresie wakacyjnym jest znacznie więcej, niż w pozostałych miesiącach. Sytuacja ta powtarza się cyklicznie, jednak w tym roku ubytki w magazynach krwiodawstwa są znacznie większe, niż w latach poprzednich. Podobnie jest również w Szczecinku - choć w naszym mieście krwi starcza zaledwie na bieżące potrzeby, to inne punkty naciskają na to, aby szczecinecki terenowy oddział krwiodawstwa przekazała swoje zapasy innym placówkom.
- W Szczecinku sytuacja jeszcze nie jest tak dramatyczna, jak w innych miastach, ale wszyscy chcą od nas brać tą krew, którą my mamy jeszcze zmagazynowaną. Kiedy inne placówki dowiedziały się, że mamy jeszcze trochę krwi, zaczęły na nas naciskać z zewnątrz różne szpitale, oddziały krwiodawstwa czy Wojewódzka Stacja Krwiodawstwa w Szczecinie, ponieważ chcą, abyśmy przekazali im cały nasz zapas, czego oczywiście nie zrobimy. My sami nie mamy dużych zapasów, są braki w pewnych grupach i na chwilę obecną starcza nam jej jedynie na bieżące potrzeby – mówi dr Sławomir Grenda z Oddziału Terenowego Krwiodawstwa w Szczecinku.
Choć w naszym mieście zapasy jeszcze całkiem nie stopniały, to – jeżeli nie przybędzie dawców - już wkrótce Szczecinek może podzielić los innych miast w Polsce. Każdy, kto zdecyduje się oddać krew, a tym samym uratować czyjeś życie, może to zrobić odwiedzając szczecinecki Punkt Krwiodawstwa (ul. Tadeusza Kościuszki 38, tel. 94 373 74 78).
- Krew można oddać codziennie od poniedziałku do piątku. Nasz Oddział Terenowy Krwiodawstwa jest otwarty od godz. 7.30 do godz. 13.00, natomiast rejestracja dawców trwa do godz. 9.30. Mogą się do nas zgłosić wszystkie osoby pełnoletnie, od 18 do 65 roku życia, posiadające dowód tożsamości zaopatrzony w zdjęcie - może to być paszport, prawo jazdy lub dowód osobisty. Krew mogą oddać osoby, które są zdrowe w danej chwili i oraz były w przeszłości, z wykluczeniem jakichś przewlekłych chorób wyniszczających. Tu następuje wstępna weryfikacja zarówno pielęgniarska jak i lekarska. Pobieramy krew do wstępnego badania, dzięki któremu jesteśmy w stanie określić, czy dany dawca jest zdrowy i może zostać dawcą – kontynuuje nasz rozmówca. – Naprawdę nie ma się czego bać, krew oddają setki tysięcy ludzi w Polsce i miliony na świecie, i nic się złego nie dzieje. Jeszcze nie spotkałem się z żadnym powikłaniem po oddaniu krwi, poważniejszym niż banalne omdlenie.(mg)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie wiem, czy miało to duży wpływ na stan zapasów krwi, ale w ostatnim czasie była szeroka propaganda antykrwiodawcza: 1. wiadomości o tym, że Polska sprzedaje krew do Niemiec 2. zabranie przywilejów 3. wiele informacji o - delikatnie mówiąc - nieprofesjonalnym zachowaniu personelu medycznego odpowiedzialnego za pobieranie krwi I jeszcze kilka których przypominać i wypisywać mi się nie chce.
Rybce TVN wyprał mózg. Niewiele mi brakowało do bezplatnych przejazdów ale nigdy nie dbałem o ten przywilej. Jednak nie moge zrozumieć jak można komuś kto tak wiele zrobił dla społeczeństwa odebrać coś co już nabył.
niby to wszystko racja ,ale dlaczego dawcy nie mogą coś dla siebie mieć za oddanie krwi a to teraz wyglada tak jakbyśmy byli wykorzystywani
Mylisz się rybko bo nigdy nie korzystam z autobusów, a krew juz oddawałem kiedyś bezinteresownie tak jak czynią to prawie wszyscy krwiodawcy ale chodzi czasami o zwykłe docenienie kogoś jakimś nieistotnym nawet przywilejem ale rybka ma mniejszy mózdzek i tego nie zrozumie.
o zgrozo, jeśli krew oddaje Kormoran tylko dla darmowych przejazdów, to jest to żałosne i prymitywne, pozdrawiam
Moze i oddałbym ale jak mam wspierać taką placówke której pracownicy bedący radnymi zabierają przywilej bezpłatnych przejazdów autobusami miejskimi to niech sami najpierw oddadzą/Pani Dudż ,Kuszmar Grazyna i inni . A może całe PO teraz powinno oddać krew innym aby zmyć plamę na swoim honorze.
Nie wiem, czy miało to duży wpływ na stan zapasów krwi, ale w ostatnim czasie była szeroka propaganda antykrwiodawcza: 1. wiadomości o tym, że Polska sprzedaje krew do Niemiec 2. zabranie przywilejów 3. wiele informacji o - delikatnie mówiąc - nieprofesjonalnym zachowaniu personelu medycznego odpowiedzialnego za pobieranie krwi I jeszcze kilka których przypominać i wypisywać mi się nie chce.
Rybce TVN wyprał mózg. Niewiele mi brakowało do bezplatnych przejazdów ale nigdy nie dbałem o ten przywilej. Jednak nie moge zrozumieć jak można komuś kto tak wiele zrobił dla społeczeństwa odebrać coś co już nabył.
niby to wszystko racja ,ale dlaczego dawcy nie mogą coś dla siebie mieć za oddanie krwi a to teraz wyglada tak jakbyśmy byli wykorzystywani