Reklama

Burmistrz w Chinach z delegacją - szuka inwestorów

09/01/2012 14:40

Uzbrojenie i przygotowanie Specjalnej Strefy Ekonomicznej będzie nas kosztować (razem z dotacją unijną) ponad 20 mln zł. W mieście bez pracy jest ponad 3 tys. osób. Nic, zatem dziwnego, że szczecineccy samorządowcy pilnie rozglądają się za potencjalnymi inwestorami. Nawet daleko, daleko, bo w... Chinach.
    Szczecinecka delegacja od soboty 7 stycznia gości już za Wielkim Murem. - W jej skład wchodzą burmistrz Jerzy Hardie-Douglas, wicestarosta Marek Kotschy i koordynator projektu Civitas Plus Maciej Makselon. Celem wizyty jest nawiązanie kontaktów z potencjalnymi inwestorami zainteresowanymi specjalną strefą ekonomiczną w Szczecinku - mówi "Tematowi" Konrad Czaczyk, rzecznik prasowy Urzędu Miasta. - Nasza delegacja będzie przebywać na Dalekim Wschodzie do 14 stycznia. Miasta, w których prowadzone są rozmowy to Foshan i X"iamen. W programie wizyty są m.in. spotkania z przedsiębiorcami zainteresowanymi inwestycjami w Polsce, z urzędnikami, władzami miast, biurami handlu zagranicznego, przedstawicielami izb przemysłowo-handlowych.
    Jaki jest koszt wyjazdu? - Miasto zawarło umowę z Polsko-Chińską Izbą Przemysłowo-Handlową, która zorganizowała cały program pobytu. Umowa opiewa na około 39 tys. zł, z czego 2/3 opłaca miasto, zaś 1/3 starostwo (zgodnie z proporcjami przedstawicieli miasta i powiatu w składzie delegacji). W tej kwocie zawiera się koszt przelotów w obie strony, wyżywienia i noclegów, przejazdów w obrębie Chin, przewodników, jak również zorganizowania samych spotkań. Ponadto, miasto wydało około 4,5 tys. zł na przygotowanie pendrive’ów i folderów z ofertą inwestycyjną. Do tego dochodzą także koszty upominków dla uczestników spotkań ze strony chińskiej - dodaje Konrad Czaczyk.
    Czy wizyta naszych samorządowców przyniesie pozytywne rezultaty, to okaże się niebawem. Niestety, nasz region nie ma zbyt pozytywnych doświadczeń w kontaktach z inwestorami z Chin. Sparzył się na tym, min. Koszalin (w latach 2007-2009), gdzie powstały chińskie fabryki telewizorów ciekłokrystalicznych i rowerów. Nie popracowały zbyt długo. "Rowerzyści" zwinęli interes i uciekli pod Warszawę, a "monitory" splajtowały. Na przysłowiowym lodzie zostali pracownicy (zarabiali "grosze"), miasto też nie odzyskało poniesionych nakładów. Miejmy nadzieję, że inaczej będzie w Szczecinku. (sw) 
foto: sxc.hu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Łukasz - niezalogowany 2012-01-18 00:58:40

    Za duże Polskie podatki, koszta. Dużo utrudnień ze strony Państwa. Koszt wycieczki jak dla mnie kolosalny. Wszystko jest dużo tańsze niż komuś może się wydawać. Pekin zaledwie 10 godzin samolotem od Warszawy koszt lotu ok. 2000zł w dwie strony. Hotele, jedzenie, taksówki i tp. tańsze niż w Polsce.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Łukasz - niezalogowany 2012-01-18 00:26:33

    Co lepsze chińczyką zaczyna brakować surowców i odkupują je z całego świata. Z Chin wróciłem cztery miesiące temu i negocjuje kontrakt sprzedaży złomu też jestem ze Szczecinka.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    See see rider - niezalogowany 2012-01-13 18:37:54

    Błagam was, zamiast pisać różne ,czesto niepochlebne recenzje co do wizyty Burmistrza w Chinach-proszę o jedno!!! Trochę miłosierdzia!!! Po powrocie , po diecie chińskiej -każdy z członków delegacji będzie potrzebował odpowiedniego odżywiania!!! Proszę więć was , kupcie trochę zupek chińskich (Tesco,Kaufland, a może i Biedronka-cena nie jest wygórowana -circa 0,99 zł za opakowanie) i przkażcie dla delegacji po powrocie!!! Aha!! Pałeczki można wystrugać własnym sumptem!!! Powodzenia !!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama