Reklama

Autostopem przez Facebooka

18/04/2013 06:30

Autostop to nie tylko jeden z najtańszych sposobów na przemieszczanie się, ale także szansa dla tych, którzy nie chcą wydawać kroci na dalekie podróże, a  są ciekawi świata - to szansa na poznanie nowych ludzi, odwiedzenie różnych miejsc i oczywiście przeżycia przygody. Doskonale wiedzą o tym wszyscy ci, którzy już dawno wybrali właśnie taką formę podróżowania.

Zaledwie kilka dni temu, 10 kwietnia na popularnym portalu społecznościowym Facebook uruchomiony został profil „Jaram się STOP’em”, gdzie wszyscy miłośnicy i amatorzy autostopu będą mogli wymieniać się swoimi spostrzeżeniami, doświadczeniami i pomysłami, a także być może znaleźć kompana do niejednej swojej wyprawy. Pomysłodawcą i założycielem fanpage’a o podróżowaniu autostopem jest szczecinecczanin Mateusz Pilecki, wieloletni „autostopowicz”.

Reklama

- Wszystko zaczęło się już w gimnazjum, kiedy chodziłem niestety na pierwsze wagary. Wtedy właśnie zaczęły się jakieś wypady do Koszalina bądź gdziekolwiek w okolice. Później w wakacje wybrałem się to nad jezioro do Jelenia, to gdzieś dalej - nad morze do Kołobrzegu czy do Mielna i z czasem nabrałem pełnego zaufania do takiej formy podróżowania i nawet mogę powiedzieć, że sprawiało mi to jakąś przyjemność. Natomiast pierwsza taka poważna miała miejsce w 2010 roku, kiedy zrobiliśmy ze znajomymi trip na Bałkany, czyli od razu skok na głęboką wodę. A już podczas majówki będziemy mieli do pokonania ok. 2 tys. km, bo wybieramy się do Chorwacji - mówi Mateusz Pilecki.

Jak przyznaje nasz rozmówca „na stopa” przejechał już ponad 10 tys. km, odwiedzając przy okazji Albanię, Czarnogórę oraz pozostałą część Bałkanów i zapewnia, że to jeszcze nie koniec. 

Reklama

- Doszedłem do wniosku, że w kraju jest dużo ludzi, którzy wybrali podróżowanie właśnie autostopem, ale nie mają oni żadnego miejsca, gdzie mogliby o tym porozmawiać, popytać, nie ma strony, która mogłaby zrzeszać takich amatorów „stopa”. Tak zrodził się pomysł założenia fanpage’a – dodaje nasz rozmówca. – Kiedy zbierzemy już odpowiednią liczbę zainteresowanych osób, wtedy będziemy mogli swobodnie wymieniać się spostrzeżeniami, swoimi planami, pomysłami na jakieś wypady czy szukać kompanów, np. ostatnio ktoś napisał, że zamierza jechać do Barcelony i szukał chętnego do wspólnego tripu. Kiedy już będziemy mieli sporą bazę ludzi, to zawsze będzie łatwiej znaleźć takiego kompana czy nawet zapytać się którędy najlepiej jechać, czego unikać, gdzie warto się zatrzymać.

Jednak jak mówi Mateusz, autostop nie jest dla wszystkich. - Na pewno trzeba mieć zawsze ze sobą śpiwór i twarde plecy, bo nie zawsze można wyspać się na czymś miękkim, czasami trzeba zadowolić się chodnikiem lub trawnikiem. Dobrze jednak jest być przezornym i mieć zawsze ze sobą jakieś narzędzie do samoobrony, zwłaszcza kobiety powinny mieć ze sobą np. gaz, bo jednak różni ludzie się trafiają i też różne można mieć przygody. Nie mówię oczywiście, że niebezpieczne sytuacje zdarzają się często, ani mnie, ani moich znajomych nigdy nic takiego nie spotkało, ale jednak zawsze warto być przygotowanym. Co jest jeszcze ważne? Dużo uśmiechu przede wszystkim.

Reklama

Każdy, kto chciałby dołączyć do społeczności autostopowiczów lub rozpocząć swoją przygodę z autostopem i nie wie od czego zacząć, powinien odwiedzić profil https://www.facebook.com/JaramSieJazdaNaStopa

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama