Zakończył się ostatecznym wyrokiem Sądu Najwyższego prawniczy kontredans wokół pytania, czy radny i jednocześnie przewodniczący Rady Miasta może być zatrudniony w spółkach należących do miasta. Wyrok w tej sprawie jest jednoznaczny i w zasadzie należałoby całą sprawę zamknąć starożytną sentencją: Roma locuta causa finta. W dowolnym tłumaczeniu owa łacińska sentencja wyraża pogląd, że skoro Rzym (władza najwyższa) się wypowiedział, sprawa jest zakończona i nie ma co nad nią prowadzić dyskusji i dywagacji.
Moim zdaniem, aby sprawa została całkowicie zakończona, musi być wyjaśnionych kilka zasadniczych kwestii. Zacznijmy od pieniędzy. Rzekomo dżentelmeni o pieniądzach nie dyskutują, bo je mają, ale tu nie chodzi o pieniądze z cudzej czyli prywatnej kiesy, ale o pieniądze nieprawnie wypłacone z kasy miasta. W świetle obowiązującej ustawy o samorządzie gminnym, diety pobrane za sprawowane funkcje w radzie z naruszeniem obowiązujących przepisów prawa, winne zostać zwrócone do kasy miasta. O to by prawo było w tej sprawie przestrzegane i wyegzekwowane powinna zadbać obecna przewodnicząca Rady Miasta.
Na konieczność zwrotu bezprawnie pobranych diet zwracano uwagę w trakcie ożywionej dyskusji, jaka toczyła się w czasie rozpatrywania sprawy w kolejnych instancjach wymiaru sprawiedliwości. Także radni Rady Miasta, przynajmniej ci, którzy chcą uchodzić za opozycję, winni publicznie i głośno i całą determinacja domagać się, by wymogom prawa stało się zadość. W czasach, kiedy samorządy walczą o każdą złotówkę, dbałość o przestrzeganie przepisów finansowych, powinno być najwyższa cnotą. Mam nadzieję, że pan burmistrz, odkładając na bok sympatie polityczne, zastanowi się nad tą kwestią. Nie może udawać, że sprawy nie ma. Mieszkańcy płacący coraz większe podatki, upomną się o sprawiedliwość. Będą o tej skandalicznej sprawie pamiętać. Mam nadzieję, że owe bezprawnie pobrane kwoty wrócą do kasy miasta. Na co dzień jesteśmy świadkami wręcz nieprawdopodobnej pazerności ze strony, pożal się Boże, wybrańców narodu.
Pozostaje jeszcze jedna kwestia dotycząca tej samej historii z udziałem szczecineckiej Platformy Obywatelskiej jej lidera i oczywiście byłego już przewodniczącego Rady Miasta. Kiedy w czasie publicznej dyskusji podnoszono zarzuty prawne, nie pominięto też kwestii etycznych, dotykających bohatera całej tej afery. Kiedy podnoszono zarzut braku honoru i kierowanie się w swoim postępowaniu merkantylną pazernością, p. Wacławski publicznie powiedział, że w sprawie honoru wypowie się dopiero po ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy przez Sąd Najwyższy. Prawomocny wyrok już jest. Utrata pełnionych funkcji nastąpiła z mocy prawa i automatycznie i nie była to samodzielna decyzja, dbającego o swój honor obywatela. Nie odniósł się publicznie do tej tak drażliwej kwestii udziałowiec całej tej sądowo - polityczno - medialnej afery.
Pan Wacławski jest adwokatem. Pełni zaszczytny zawód społecznego zaufania, którego wykonywanie powinno się wiązać z najwyższymi wymaganiami, nie tylko w rygorystycznym przestrzeganiu prawa, ale także z najwyższymi standardami moralnymi. Środowisko palestry zawsze dbało, by jej społecznej randze towarzyszyły wysokie wymagania w sferze zawodowej etyki. Niestety, nie wszyscy potrafią tym wymaganiom sprostać. Wielu przedstawicieli polskiej palestry na trwale wpisało się we wzór, nie tylko rzetelności i zawodowego kunsztu, ale także stanowili drogowskaz moralnych wyborów i niewzruszonych postaw. Po dzień dzisiejszy stanowią wzór dla tzw. etosu inteligenckiego.
Nie będę przytaczał nazwisk, ale wszyscy, którzy obeznani są z naszym życiem społecznym, z łatwością mogą przytoczyć wiele słynnych nazwisk, ze Szczecinka także. Niestety w zawodzie tym znajdziemy ludzi tzw. „miękkiego kręgosłupa”, z jednoczesnym ukierunkowaniem na czysty zysk. Dlatego dla jednych przedstawicieli adwokatury ludzie mają szacunek i poważanie dla innych wzgardliwe określenie najemnej papugi. Wydaje się, że przynależność do obu tych grup zależy od twardości kręgosłupa.
Nobile Verbum - słowo szlacheckie, synonim honorowego dotrzymywania danego słowa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze