Reklama

Andrzej Bratkowski: Daleka droga

16/05/2013 11:42

Długi majowy weekend był okazją do zagranicznej wycieczki. Tym razem udało mi się zwiedzić kraje skandynawskie. Przywiozłem z tej eskapady mnóstwo wrażeń i ciekawych spostrzeżeń. Zderzają się one z realiami naszego wspólnotowego życia i tymi przemyśleniami chciałbym się z Czytelnikami podzielić. 

To, co uderza z dość pobieżnej obserwacji, to nie tylko wysoki poziom życia i zamożności, ale wysoki stopień społecznej dyscypliny. Z nieukrywaną zazdrością obserwowałem ład, porządek, czystość ich miast, miasteczek i osad. Podziwiałem brak tak charakterystycznych elementów naszego rodzimego krajobrazu, jak walające się w każdym możliwym miejscu, pozostałości ludzkiego bytowania w postaci gór pozostawionych śmieci. Nie obserwuje się, tak jak u nas, wszechobecnych na murach bazgrołów, chyba dla jakiegoś ponurego żartu, zwanych graffiti. U nas byle jaki bęcwał, zdobywszy elementarną umiejętność pisania, musi się nią natychmiast popisać na murze. Z zazdrością patrzyłem na wielowiekowe pomniki kultury, w ich pierwotnym, nie naruszonym przez wichry dziejów stanie. Można się tylko zadumać nad szczęśliwym losem, że ominęły je burze XX wieku. 

Reklama

To, co piszę, jest w zasadzie wstępem do tematu zgoła innego, który ma jednak związek z tym, o czym pisałem wcześniej. Media znowu doniosły o kolejnej furii barbarzyńców, którzy wylegli ze swoich mrocznych jaskiń i dawajże niszczyć, łamać, rozbijać, dewastować i kraść. Łupem ich wzmożonej aktywności padają latarnie w parku, drzewa, ławki, a nawet kostka brukowa. Raz po raz pojawiają się na murach wykwity ich wzmożonego stanu emocjonalnego. Temat znany i opisywany na wszystkie możliwe sposoby. Rodzi się pytanie, czy jesteśmy skazani na cichą tolerancję i zgodę, by barbarzyńca czuł się bezkarny? Czy jednak potrafimy zmobilizować społeczeństwo do aktywnego przeciwstawienia się, budzącego złość i poczucie głębokiego zażenowania, aktom wandalizmu? Ład i porządek u naszych bałtyckich sąsiadów też nie od razu stał się narodową cnotą, ale jest efektem stałego, a za razem skutecznego kształtowania postaw obywatelskich. Widać wyraźnie, że postawa prospołeczna jest wynikiem wewnętrznego nakazu i poszanowania wyznawanych wartości, a nie strachu przed grożącą karą. 

W naszym mieście zamontowaliśmy dziesiątki kamer, by w ten sposób poddać mieszkańców nieustannej inwigilacji, czy czasami nie łamią prawa. W zasięgu ich obserwacji w zasadzie wszystko jest w porządku, ale tam gdzie ich nie ma, można dać upust nagromadzonej w sobie frustracji i agresji. Najlepiej na jakimś martwym przedmiocie, najprościej złamać świeżo posadzone drzewko. Kiedy tak konfrontuję obraz obu światów, to widzę, jak wiele mamy przed sobą pracy na rzecz zmiany naszych różnych przyzwyczajeń, postaw i zachowań. 

Reklama

Z niedowierzaniem słuchałem informacji o tym, że wielu Szwedów nie zamyka na klucz mieszkania. Coś takiego nie mieści mi się w wyobraźni, jeżeli skonfrontujemy to z naszą rzeczywistością, gdzie kłódka, wymyślny zamek, system alarmowy lub gruba krata, jest gwarancją zachowania własności i bezpieczeństwa. Tam gdzie takich zabezpieczeń nie ma, wystawia się je na szwank złodziei i wandali. Zastanawiam się, co musiałoby się zmienić w naszej społecznej mentalności, by przynajmniej zbliżyć się do poziomu tamtych zachowań. 

Przy kompletnej degrengoladzie służb porządkowych, przy niewydolnym wymiarze sprawiedliwości, w obliczu upadku wszelkich społecznych autorytetów, myśl o skutecznym przeciwdziałaniu różnym społecznym patologiom, wydaje się być pobożnym życzeniem. Skoro niemałym nakładem środków upiększa się nasze miasto, wyposaża w coraz to nowe obiekty użyteczności publicznej, trzeba by bardziej zadbać o szacunek dla wspólnego dobra. Nie sądzę byśmy mogli to osiągnąć tylko groźbą surowego karania za akty wandalizmu. Tak jak powoli utrwalają się w społeczeństwie postawy proekologiczne, tak systematyczne oddziaływania, powoli zmienią sposób myślenia i zachowania nawet najbardziej zatwardziałego jaskiniowca. Mam jednak świadomość, jak bardzo daleką drogę mamy jeszcze do przebycia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama