Kilka dni temu członkinie szczecineckiego Stowarzyszenia Aktywnych Kobiet dały przykład mieszkańcom pokazując, że warto pomagać tym najbardziej potrzebującym. Panie z SAK, w odpowiedzi na akcję SAPiK-u pod hasłem „Zbieramy nakrętki dla Kingi”, przekazały rodzicom dziewczynki ponad 250 kg kolorowych nakrętek, pochodzących z różnego rodzaju opakowań plastikowych, a środki uzyskane z ich sprzedaży zostaną przeznaczone na leczenie Kingi.
Siedmioletnia Kinga od urodzenia choruje na zespół Angelmana oraz padaczkę. Dzięki wysiłkowi rodziców i kilkuletniej rehabilitacji dziewczynka zaczyna samodzielnie chodzić, jednak wymaga ona regularnej, wielospecjalistycznej rehabilitacji – niezbędne są zarówno zabiegi wykonywane w domu, jak i te w specjalistycznych ośrodkach. Niestety koszt dwutygodniowego turnusu w jednym z ośrodków kosztuje niemało, bo ponad 5 tys. zł.
- Po każdym turnusie widoczne są efekty bardzo ciężkiej pracy Kingi i terapeutów. By tak zostało, takich wyjazdów powinno być dużo więcej. Niestety na więcej nie możemy sobie pozwolić. Kinga, mimo swojej niepełnosprawności, jest bardzo mądrą i wesołą dziewczynką. Wszyscy jesteśmy z niej bardzo dumni. Nasza sześcioosobowa rodzina - dzieci od 7 do 19 lat - utrzymuje się z zasiłków rodzinnych, świadczeń pielęgnacyjnych i rehabilitacyjnych, mąż pracuje bardzo dużo, ale to i tak za mało, żeby zapewnić naszej rodzinie podstawowe warunki do życia – pisze w swoim apelu do mieszkańców mama dziewczynki.
Dzięki zaangażowaniu pań ze Stowarzyszenia Aktywnych Kobiet oraz pomocy wielu mieszkańców naszego miasta rodzice Kingi otrzymali aż osiem ogromnych worków wypełnionych kolorowymi nakrętkami, a środki pozyskane z ich sprzedaży przyczynią się do zapewnienia dziewczynce funduszy na dalszą walkę z chorobą.
- Pewnego dnia przeczytałam na plakacie informację o Kindze i w odpowiedzi na akcję SAPiK-u postanowiłyśmy przyłączyć się do zbierania nakrętek. Taką informacje umieściłyśmy również na naszym profilu na Facebook’u oraz na naszej stronie internetowej, na tablicy, powiedziałyśmy o akcji znajomym i dzięki temu w zaledwie 1,5 tygodnia udało nam się zebrać ponad 250 kg nakrętek – mówi Ewa Czech z SKA. – Wczoraj odwiedziła nam dodatkowo mama czteroletniej, chorej na zespół Downa Madzi, która również prosiła nas o pomoc w zbieraniu nakrętek, dzięki którym możliwa będzie dalsza rehabilitacja dziewczynki. Także teraz zbieramy nakrętki zarówno dla Kingi, jak i dla Magdy. Cieszymy się, że w akcję włącza się coraz więcej mieszkańców, pojawia się coraz więcej osób. Jest bardzo dużo ludzi z zewnątrz, którzy już wiedzą, że zbieramy nakrętki i pomagają nam.
Każdy, kto chciałby wesprzeć tę szlachetną akcję, może to zrobić przekazując zebrane przez siebie nakrętki na pomoc w uzyskaniu środków na dalsze leczenie obu dziewczynek. Nakrętki można przynieść do siedziby stowarzyszenia przy ul.9 Maja 12 pok. nr.10 (Centrum Organizacji Pozarządowych) w każdy poniedziałek, środę oraz w piątek w godz. 15.00 – 17.00.
Pomóc Kindze można również przynosząc plastikowe nakrętki do dwóch punktów przy ulicy Wyszyńskiego 65 (budynek kina Wolność): sekretariat Samorządowej Agencji i Kultury - czynny w godz. 7:30 do 15:30 oraz Bar & Restaurant Cztery Osiem - czynny od godz. 14:00 lub wpłacając pieniądze na konto:
Fundacja Dzieciom ”Zdążyć z pomocą”
ul. Łomiańska 5, 01-685 warszawa
Bank BPH SA ,Oddział w Warszawie Nr: 61 1060 0076 0000 3310 0018 2660
tytułem: (5009) Kinga Radziejewska - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Foto: Stowarzyszenie Aktywnych Kobiet / SAPiK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze