Reklama

Mariolka z prezentami. Dostała je na drugi dzień od narodzin

Jak informowaliśmy, od 1 lipca każda mama, która zdecyduje się na poród w szczecineckim szpitalu, otrzyma dla swojego maluszka wyprawkę o wartości 500 zł. Taka właśnie wyprawka trafiła 4 lipca do pani Joanny. Jej córeczka Mariolcia przyszła na świat dwa dni temu.

Ze specjalną inicjatywą, mającą zachęcić wszystkie panie, które spodziewają się potomstwa do porodu w szczecineckim szpitalu, z inicjatywą wyszedł starosta Krzysztof Lis. Każda mama, która od 1 lipca br. zdecyduje się na poród w Szczecinku, otrzyma wyprawkę dla swojego dziecka o wartości 500 złotych.

I tak też się stało. Pierwsza mama otrzymała we wtorek 4.07 wyprawkę wraz ze specjalnym listem. Pani Joanna urodziła córeczkę Mariolcię (która jest jej pierwszym dzieckiem) w szczecineckim szpitalu w niedzielę, 2 lipca, o godzinie 14:04.

Reklama

- Mieszkam aktualnie w Trzebiatowie, pod koniec ciąży stwierdziłam, że wrócę do domu rodzinnego do Okonka i wybrałam szpital w Szczecinku, zachęcona dobrymi opiniami. Muszę powiedzieć, że się potwierdziły. Jestem bardzo zadowolona z opieki, panie położne są bardzo miłe, ale oprócz tego zawsze służą pomocą

- powiedziała pani Joanna.

- Rzeczy na pewno się przydadzą. Jestem bardzo ciekawa funkcji tego łóżeczka z plecakiem

W skład wyprawki wchodzi torba z funkcją plecaka i łóżeczka turystycznego, kocyk 70x100, body rozm. 62, butelka Avent, Sudocrem 60 ml, skarpetki i zestaw pielęgnacyjny dla niemowląt oraz pieluchy i chusteczki nawilżane. Wyprawka występuje w dwóch wariantach - dla chłopców i dla dziewczynek.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek albo Wandzia - niezalogowany 2023-07-04 13:36:05

    ...a tak jęczeli na rozdawnictwo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Mama - niezalogowany 2023-07-04 15:02:47

    STEFEK albo WANDZIA rozdawnictwo dotyczy rozdawania pieniędzy(500+) z którymi rodzice robią co chcą. Jak ja rodziłam swoje dzieci (lata 78-80) też dostawały dzieci wyprawki i w czasach gdy trudno było coś kupić naprawdę się przydawały. Teraz nie wszyscy rodzice mają za co kupić więc pewno i z tego się ucieszą.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek albo Wandzia - niezalogowany 2023-07-04 16:33:50

    Rozdawnictwo to rozdawnictwo. Jak ja się wychowywałem, to nie było 500+, przez co często rodziców nie było stać na to, aby kupić rower. Jak kogoś nie stać na wyprawkę dla dziecka, to słabo widzę jego przyszłość. Pozostanie beneficjentem rozdawnictwa. Co nie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama