Reklama

Małgorzata Golińska o szpitalu w Szczecinku: Nie przekonują mnie te argumenty

03/06/2020 12:33

Waży się przyszłość szpitala w Szczecinku. Zdaniem wiceminister Małgorzaty Golińskiej (PiS), prywatne ambicje w tym przypadku powinny znaleźć się na drugim planie. Jak sprawę przejęcia szczecineckiego szpitala przez powiat ocenia posłanka ze Szczecinka?

Według Małgorzaty Golińskiej, w sytuacji, w której miasto występuje ze szpitalnej spółki, argument mówiący o tym, że pomiędzy dotychczasowymi wspólnikami brak jest porozumienia, jest nieprzekonujący.

Jeżeli chodzi tylko o to, że jeden pan z drugim nie potrafi się porozumieć, to mnie to nie przekonuje

- powiedziała w TV Zachód wiceminister.

Dla mnie to nie jest argument. Podejmując takie decyzje, samorządowcy powinni kierować się przede wszystkim bezpieczeństwem zdrowotnym mieszkańców, po drugie - kwestiami prawnymi, a po trzecie - kwestiami finansowymi. Jeżeli miasta nie stać na pewne działania, burmistrz ma prawo podejmować takie decyzje, jakie zaproponował. Ja miałam wątpliwości do tej uchwały, która została przedłożona podczas sesji Rady Miasta. Wątpliwości te miał również radny PiS, Tomasz Wójcik. Wyartykułował to na sesji. Zobaczymy co z tą uchwałą zrobi teraz wojewoda

Reklama

- podkreśliła Małgorzata Golińska.

Wiceminister zaznaczyła, że najważniejsze jest to, by mieszkańcy całego powiatu wiedzieli, że szpital w Szczecinku nadal będzie funkcjonował i że nie będzie postawiony w stan upadłości. 

Moją odpowiedzialnością jest też dyskusja z NFZ, z prezesem ZUS, aby te zaległości, które narastały latami i które teraz wynoszą ponad 3 mln zł, można było w ratach spłacać, bez żadnych negatywnych konsekwencji

- dodała.

Na pytanie poruszające kwestię, kto do tej pory podejmował decyzje w szpitalu i czy faktycznie mniejszościowy udziałowiec, jakim w szpitalnej spółce jest miasto, nie miał nic do powiedzenia, Małgorzata Golińska odpowiedziała:

Reklama

Jeśli teraz zobaczymy, kto wcześniej podejmował te decyzje, to widać, że wyłącznie były to decyzje ludzi związanych z miastem. Starosta twierdzi, że o niczym nie wiedział. Widać to było w momencie, kiedy składał zawiadomienia do prokuratury, czy do CBA w sprawie byłego prezesa czy szefowej Rady Nadzorczej. Trudno mieć pretensje o takie ruchy. Dziwiłabym się, gdyby miasto właśnie o to miało pretensje. Nie może być przecież tak, że jak ktoś jest “swój” to nie można go ruszyć, a jak ktoś jest “obcy”, to wtedy ma prawo się nim zajmować polski wymiar sprawiedliwości. Tak nie może być. 

Na koniec podkreśliła, że obecnie sytuacja szpitala i wzajemnych relacji pomiędzy wspólnikami jest bardzo złożona.

Reklama

Widać, że burmistrz Daniel Rak nie dogaduje się z byłym burmistrzem. Zadrą z pewnością jest szpital. Jeśli komuś się wydaje, że ta kwestia jest prosta do rozstrzygnięcia przy jednej kawie, to ja w to nie wierzę

- zaznaczyła wiceminister.

 

Foto: TV Zachód

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-06-03 14:50:56

    Jak powiedzieć żeby nic nie powiedzieć! Była minister od środowiska i nic nie zrobiła w sprawie Krono.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-06-03 14:56:52

    A co PiS zrobił dla naszego szpitala? Samorządu same próbują zaradzić niedofinansowaniu szpitali z NFZ.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-06-03 15:45:40

    lepiej niech PiS się trzyma z dala od szpitala, to może będzie jeszcze normalnie funkcjonował.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama