Reklama

W gminie miejskie autobusy nie będą darmowe, albo nie pojadą wcale. „Miasto nas stawia pod ścianą”

04/07/2019 17:07

“Miasto nas stawia pod ścianą, nie traktuje nas poważnie. Może politycznie, może nie? Ja mam tę politykę gdzieś! Wolę coś robić dla ludzi, a nie gdzieś sobie urządzać jakieś wojenki” - tak w skrócie można podsumować komentarze, które pojawiły się na ostatniej sesji Rady Gminy Szczecinek. O co poszło? O darmową Komunikację Miejską w Szczecinku. 

 

Kilka lat temu pomiędzy Gminą Szczecinek a Miastem Szczecinek zostało zawarte porozumienie, zgodnie z którym miejskie autobusy docierały do wybranych miejscowości na terenie gminy. Ponieważ od września w Szczecinku autobusy mają kursować za darmo, pod znakiem zapytania stanęły kursy podmiejskie. Jak się okazało, burmistrz Szczecinka chciałby, aby gmina dorzuciła się do darmowych autobusów. Za darmowe przejazdy do 4 miejscowości w budżecie gminnym trzeba by było wygospodarować blisko 300 tys. zł. W przeciwnym razie międzygminne porozumienie miałoby zostać zerwane. Taka propozycja nie spodobała się jednak gminnym radnym. Dlaczego?

Reklama

Swoimi wątpliwościami co do propozycji szczecineckiego ratusza najpierw podzielił się wójt Gminy Szczecinek, Ryszard Jasionas:

  • Nasza gmina to nie jest tylko teren koło Szczecinka, a my musimy traktować wszystkich jednakowo. Po przeanalizowaniu tej sytuacji zapytałem się KM w Szczecinku, czy byłby w stanie objąć swoimi usługami całą gminę. Generalnie nie mam odpowiedzi do dzisiaj. Z tego, co mi wiadomo, przewoźnik nie jest jednak do tego odpowiednio przygotowany. 

W obecnej chwili autobusy KM dojeżdżają do Parsęcka, Godzimierza, Żółtnicy i Turowa. Jak poinformował wójt, stwarza to pewne problemy. Jednym z nich jest np. to, że ze względu na kursy podmiejskie, z obsługiwania tras wycofuje się PKS. Inna kwestia, na którą zwrócił uwagę wójt, to brak uzgodnień ze strony miasta co do uruchamiania nowych linii podmiejskich.

Reklama

 

  • Stajemy przed dużym problemem. Kiedyś zakładaliśmy sobie, że nie będziemy dopłacać do KM. Potem było 30 tys. zł. Potem było porozumienie, a teraz jest mowa o 300 tys. zł I to jest tylko do 4 miejscowości, a tak naprawdę do 4 sołectw. A my mamy sołectw 28! Gdybyśmy mieli to wszystko pomnożyć, to koszty nasze na darmowym transporcie mogłyby być oszacowane na poziomie 4,5 mln zł. Na chwilę obecną nawet nie śmiem poszukiwać tych pieniędzy w budżecie gminy. Ograniczyłoby to nasze funkcjonowanie. Mogłoby to wręcz doprowadzić do położenia samorządu gminnego na łopatki… - mówił Ryszard Jasionas.

    Reklama
  • Teraz zaczynam rozumieć, czemu służyło skierowanie do pewnych miejscowości kursów autobusów, które wcale nie były uzgadniane z gminą.

Miało to być w pewien sposób pokazanie, że gminie nie zależy na transporcie zbiorowym i my będziemy przedstawieni teraz jako ci źli. Może taki był powód. Ja byłem zaskoczony tym, że ten transport ruszył. Okazało się, że rejestracja linii została dokonana przez KM. Decyzję wydał burmistrz miasta, a żeby ją wydać powinni mieć też naszą zgodę, a takiej zgody nie mieli. Zobaczymy, co się dalej z tym będzie działo - dodał wójt.

Reklama

W dyskusji nad problemem transportowym w Gminie Szczecinek wzięli też udział radni. Halina Kulczewska, reprezentująca Skotniki zaznaczyła, że choć do tej miejscowości jest przecież “rzut beretem”, jest ona praktycznie odcięta od świata. Od maja przestał tam działać sklep spożywczy, a wielu starszym osobom ciężko jest dotrzeć do Szczecinka. Według radnej, nie byłoby sprawiedliwe, gdyby inne miejscowości miały zapewniony transport i to w dodatku darmowy, a Skotniki nie. Podobne argumenty podnoszono także, jeśli chodzi o miejscowość Spore.

Podobnego zdania, że wszystkie gminne miejscowości powinny być traktowane równo, był także Tadeusz Kamiński. Wiceprzewodniczący skierował też kilka mocnych słów w stronę ratusza, który według radnego, nie po raz pierwszy stawia Gminę Szczecinek pod ścianą:

Reklama
  • Drugi raz postawiono nas pod ścianą. Pierwszy raz był wtedy, kiedy miasto potrzebowało zakupić “elektryki”.

Szantażowano nas, że jeśli nie wspomożemy miasta, to nam te linie zlikwidują. Teraz następna sprawa, bo ktoś musi zrealizować swoje wyborcze zobowiązania. Chodzi o politykę. Uważam, że przedstawiciele miasta i KM nie są zorientowani w terenie gminy.

  • Zawsze twierdziłem, że gdyby zależało im na ekonomii, na jakiś finansach, to utworzyliby tzw. pętle, np. Szczecinek-Żółtnica-Mulna-Turowo-Szczecinek, następne: Parsęcko, Skotniki o Dalęcino też można by było zahaczyć. W stronę Mosiny też by się udało pętlę zorganizować. Tylko po co? Im nie zależy na tym, żeby zarabiać pieniądze, tylko żebyśmy my pokryli w 100 proc. koszty funkcjonowania KM na naszym terenie.

    Reklama
  • Popieram radnych. Jeśli mamy się zderzyć z całym tematem, to z pozycji całej gminy, a nie z jakiś wybiórczych. Przykład - Żółtnicy. Rzucono tam chyba z 5 autobusów. Nie pytając się nikogo. Ktoś zebrał ileś podpisów, a przecież każdy podpisze tak? Nawet ten, który autobusami nie jeździ.

Na tej podstawie rzucono 5 miejskich autobusów z czego na dobrą sprawę połowa chyba jeździ pusta... To nie na tym polega ekonomia i funkcjonowanie transportu zbiorowego. Miasto znów nas stawia pod ścianą, nie traktuje nas poważnie. Może politycznie, może nie? Ja mam tę politykę gdzieś! Wolę coś robić dla ludzi, a nie gdzieś sobie urządzać jakieś wojenki…

  • - dodał Tadeusz Kamiński. 

Wójt zgodził się z radnymi, że lepszym rozwiązaniem dla gminy byłoby znalezienie odpowiedniego lokalnego przewoźnika prywatnego, który zapewniłby transport dzieciom do szkół oraz mieszkańcom. Taką propozycję wysunął m.in. radny Daniel Dacio. Ryszard Jasionas poinformował, że prowadzi już rozmowy z przewoźnikami. Liczy też, że zadziałają nowe przepisy związane z tzw. Piątką Kaczyńskiego i obietnicami dopłat do PKS-ów. 

Reklama

Warto przy tym zaznaczyć, że to właściwie jedyny kierunek, który zostaje gminie po rezygnacji dopłat do darmowych autobusów. Jak się bowiem okazuje, nawet w przypadku, gdyby gmina chciała utrzymać kursy KM do wybranych miejscowości z odpłatnością za bilety, miastu takie rozwiązanie nie będzie się opłacać. 

  • Przeprowadziłem też rozmowy o podmiejskich biletach - tłumaczył Ryszard Jasionas. - Dla KM będzie to ponoć nieopłacalne, bo likwidując w mieście bilety, dla podmiejskich kursów musi utrzymać kasy, biletomaty i kontrolerów. 

    Reklama
  • Wielu mieszkańców jest zgodnych.

Niech ten transport w gminie kosztuje, nie będę mówił ile, ale żeby w ogóle był. 15 lipca mija termin składania ofert dla przewoźników, którzy mogliby dowozić dzieci i młodzież do szkół. Chciałbym, aby uzupełnić to jeszcze o dowóz pozostałych mieszkańców. Na pewno będziemy do tej dyskusji wracali. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-07-04 18:16:49

    Dla wielu mieszkancow gminy to sprawa zycia lub smierci.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-07-04 18:22:10

    Plus odciete od swiata Kolonia Marcelin i Rybacka.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-07-04 18:36:43

    Brawo Panie Jesionas, bratał się Pan ze wszystkimi za poparcie polityczne, bratał się Pan z PKS oddając mu autobusy i przewozy szkolne a teraz budzimy się z ręką w noc..... więc przyjdzie się bratać teraz KM - może założą w każdej wsi stację rowerów miejskich aby dzieci mogły dojeżdżać "odpłatnie" do szkoły i problem politycznie zostanie rozwiązany a może nawet zostanie przekuty w sukces.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama