Komunikacja miejska w Szczecinku kosztuje już prawie 5 procent budżetu. Teraz radni mają przed sobą głosowanie w sprawie przywrócenia biletów autobusowych. Może to być trudne, ale liczby są takie, jakie są.
Bilet 50-minutowy za 6 zł, z Kartą Mieszkańca 3 zł, uczniowie płacą 2 zł
Miesięczny: 180 zł normalny, 90 zł z kartą, 60 zł dla uczniów
Osoby 65+ z Kartą Mieszkańca jeżdżą bez opłat
Wydatki spółki KM urosły o 54 procent od 2020 roku
Ze sprzedaży biletów miasto liczy na 2,5 mln zł rocznie
Przyzwyczailiśmy się. Sześć lat wsiadania do autobusu bez sięgania po portfel właśnie teraz raczej się skończy.
W środę 17 grudnia radni będą głosować nad uchwałą o powrocie biletów. Nowy cennik ma obowiązywać od 1 lipca przyszłego roku. Treść dokumentów, do których również oni mają dostęp (a może przede wszystkim), nie zostawia wielkiego pola manewru.
Co takiego? Jest to między innymi pismo od spółki Komunikacja Miejska do burmistrza, jest odpowiedź na interpelację radnej Pauliny Peciak-Nazarewskiej, jest uzasadnienie do uchwały. Liczby. Wszystkie mówią o tym, że pieniądze właśnie się kończą.
W 2020 roku spółka KM wydawała na wszystko 6,3 miliona złotych. W 2024 – już 9,7 miliona. Wzrost o 54 procent w cztery lata. Prąd i paliwo podrożały o 68 procent, usługi zewnętrzne o 72.
Pieniądze są miejskie. Przed 2019 rokiem komunikacja zjadała od 1,66 do 2,67 procent budżetu. Teraz jest to 4,86 procent. Prawie trzykrotny skok. Budżet miasta rośnie, ale to tylko magia cyfr. Wydatki idą nieproporcjonalnie w górę.
Spółka pisze, że wycięła już wszystkie możliwe koszty, a dalsze oszczędności oznaczają problemy z bezpieczeństwem albo z jakością. Pieniądze dla KM to tak zwany budżetowy “wydatek bieżący”. Rośnie co roku. I jeśli będzie rósł dalej, miasto nie zrównoważy wydatków bieżących z dochodami bieżącymi. To kładzie nam powoli zdolność kredytową, a żadna tajemnica, że bez kredytów nie ma inwestycji. Rozwiązaniem tego jest zamrożenie kosztów na komunikację, resztę muszą skompensować bilety.
W ocenie Jerzego Hardie-Douglasa albo wprowadzamy bilety, albo zaczynamy kasować kursy i likwidować linie.
Jednorazowy – właściwie to pięćdziesięciominutowy, można się przesiąść na inną linię – kosztuje 6 złotych.
Dużo? Dużo. Ale mieszkańcy płacą o połowę mniej na “dzień dobry”.
Kto ma Kartę Mieszkańca, płaci 3 złote. Bilet miesięczny normalny to 180 złotych, z kartą – 90. Uczniowie szczecineckich szkół płacą jeszcze mniej: 2 złote za jednorazowy, 60 za miesięczny.
Ludzie spoza miasta – przyjezdni z okolicznych wsi, pracownicy dojeżdżający, turyści – płacą pełną stawkę. Logiki nie można odmówić: to nie płaci tu podatków, ten płaci w autobusie.
Osoby po 65. roku życia, które mają Kartę Mieszkańca, jeżdżą dalej za darmo. Tu nic się nie zmienia. Podobnie dzieci do siódmego roku życia, wszystkie inne osoby wymienione w ustawach. I – zdecydowanie symboliczna ciekawostka – właściciele samochodów w Dzień bez Samochodu, czyli 22 września.
Spółka liczy na 2,5 miliona złotych rocznie ze sprzedaży biletów. I te pieniądze nie mają łatać bieżących wydatków – mają iść na inwestycje.
Dla porównania diety radnych to roczny koszt około 800 tys. zł. To tyle złośliwości.
Największa sprawa to baterie w ośmiu elektrycznych autobusach. Te Ursusy, którymi Szczecinek tak bardzo się chwalił, niedługo staną – bo baterie się zużyły. Było to jasne od początku, że moment nastąpi. Wymiana kosztuje prawie 2,7 miliona złotych wkładu własnego, reszta (aż 5,9 mln) z pieniędzy unijnych. Bez tego autobusy są uziemione.
Poza tym w tym wszystkim "drobiazgi". Spółka chce wymienić serwer komputerowy, wyremontować dach warsztatu i pomieszczenia dla kierowców... Jest też plan rozbudowy tras – autobusy mają dojeżdżać dalej w stronę Trzesieki, Raciborek, Świątek i planowanego centrum handlowego przy ulicy Strefowej. Trzeba kupić system biletowy z kasownikami, aplikację do sprawdzania rozkładów,
W uzasadnieniu uchwały jest jedno zdanie, które może zapowiadać kolejne zmiany. Burmistrz wspomina, że w przyszłości komunikację można by dofinansować z płatnego parkowania w centrum. Sprawa burzliwie przerabiana niemal dokładnie rok temu, zgodnie z przewidywaniami właśnie znów pojawia się na horyzoncie.
Na razie radni mają przed sobą głosowanie w sprawie biletów. W środę się dowiemy, co zrobią. Może to być trudne, ale liczby są takie, jakie są.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zobaczymy kto dotrzyma słowa
Tylko Wielbłąd nie zmienia zdania.
Radni nie pracują za darmo. W kadencji mogą zarobić nawet 100.000 złotych. Ponadto radni miejscy poza wymienionymi 800 tys. nie pracują "za darmo", otrzymują diety (zwrot kosztów i rekompensatę za czas pracy - dodatkowy koszt ratusza, wole nie myśleć ile taki radny nas kosztuje - dostaje, jak wykazuje wg oświadczenia majątkowego 24 tys. miesięcznie w Lasach Państwoych). Każdy z wiceburmistrzów w ciągu 5 lat zarobi 1 mln (!) naszym kosztem. Nie wspomnę o nagrodach jubileuszowych dla JHD - za 40 pracy itd. Kasowniki, aplikacje z których korzysta max 10% populacji. A i tak 10 mln rocznie trzeba będzie dorzucać do Komunikacji Miejskiej. Wydłużanie tras to nonsens - przed wyborami znów autobus do Parsęcka? Jak na nowy cmentarz nie ma przystanku, a autobus kilka razy dziennie wozi powietrze tamtędy. Emerytowi JHD wszystko się rozłazi, nie znaczy że Wspak z Złodziejewa poprzedni był lepszy.
wystarczy zlikfidowac nierobow ,ze strazy miejskiej,i bezie kasa/
2,5 mln za utratę dobrego imienia? Tanio. Nie mam czasu rozczulać się nad poczynaniami władzy, ale jak tak mają nas oszukiwać, to niech nie spodziewają się odrobiny szacunku. Ale wiadomo. Cóż szkodzi obiecać.
Wcześniej wyciągnęli z kieszeni mieszkańców dodatkowo 1.2 mln zł rocznie w związku z podwyżkami podatków od nieruchomosci. Teraz chcą wyciągnąć z naszych kieszeni 2.5 mln na komunikację! Naprawdę burmistrz i radni się nie zatrzymują żeby nas ogołocić z kasy
Cholernie dużo zawsze kosztuje to co faktycznie służy ludziom i poprawia ich standard życia. Cholernie drogo uzasadnia każde cięcie aby zabrać biednemu. Cholernie trudno jest wtedy kiedy trzeba dotrzymać obietnicy wyborczej. A w Temacie mają cholerną alergię na bezpłatną komunikację ????
To dlatego, że w kieszeni Douglasa siedzą. No przecież. A może cholernie trudno jest pojąć, że można mieć własne zdanie.
Można mieć własne zdanie! Jak najbardziej! Tylko trzeba się liczyć z tym, że może być ono poddawane krytyce, szczególnie kiedy tak mocno godzi w interesy najuboższych + dziwnie często zbiega się z aktualną linią polityczną Ratusza
@autobus Czyli nie byłoby "dziwnie" tylko wtedy, gdyby zdanie się nie zbiegało? Yhm. Moim zdaniem (mam takie i nie zawsze jest miłe) sprawy nie można sprowadzać do hasła "zabierania najuboższym". To populistyczna bzdura. Z wyliczeniami zaś trudno dyskutować. Ja się z nimi zgadzam, choć jestem cienki z matmy. Nic więcej.
E tam, do płatnej też było dorzucane. Że teraz cyferki są "większe"? A za co nie są. Ile lat bezpłatnej komunikacji sfinansowałay budowa bzdurnego planetarium, które przysłuży się zdecydowanie mniejszej ilości mieszkańców?
Najśmieszniejsze jest w tym że cyferki są większe po stronie kosztów ale również są większe po stronie przychodów. Koszt komunikacji miejskiej procentowo do budżetu miasta spadał w ostatnich latach. Wygląda na to że utrzymanie bezpłatnej komunikacji burmistrz obiecywal w kategorii „co szkodzi obiecac”
Następne wybory - żegnamy.
Wcześniej. Za rok. Po wtopie z rondem Wyszyńskiego - Pileckiego.
Ile pochłonie niepotrzebne rondo na Wyszyńskiego? A tężnia? Planetarium? Hmmm...Radni myślą o mieszkańcach ? I niestety też odnoszę wrażenie, że TEMAT....już nie taki obiektywny jak kiedyś...lata temu
A powstanie artykuł o tym ile kosztuje planetarium i jakie będą roczne koszty? ;)
Dziennikarz powinien być obiektywny. Z tekstu wynika, że dziennikarzowi zależy na tym aby autobusy były płatne. Jaki dziennikarz ma w tym cel? Przecież nie rządzi miastem. Kto podyktował ten artykuł? Tak trochę brak króla. Biegamy, rzucamy się do siebie, a może trzeba spojrzeć na innych. Może jest jakiś niezałatwiony problem. Dziwne to wszystko.
@gość @zenek a) o kosztach planetarium było pisane b) dziennikarz też jest mieszkańcem, tylko może głośniej. Jestem obiektywny jak "Wyborcza", jest mi z tym dobrze :)
Tak samo odbieram ten artykuł .... widzę w nim ewidentne parcie na płatna komunikację a nie na rozwiązanie problemu. Szkoda
https://temat.net/artykul/do-gwiazd-bedzie-zdecydowanie-n1664828 zero o kosztach i teraz ciekawe: https://temat.net/artykul/podpisanie-porozumienia-n1750017 Owszem - są wyliczenia, o kosztach, ale ciekawa jest puenta artykułu: "Czyli to nie jest biznes, tylko inwestycja społeczna, która ma sens wyłącznie przy akceptacji stałego dotowania przez dekady i wyłącznie przy silnym marketingu regionalnym. I na to się lepiej nastawmy." Faktycznie - obiektywne jak w Wyborczej.
@stefek rozumiem, że to też niezgodne z oczekiwaniami. Jakoś tak jest, że na tej pracy dosłownie każdy się zna, nie wiem czemu :) Jak już wspomniałem wcześniej, nie udaję, że nie mam zdania. Może się nie podobać, trudno. I to można wyrazić jasno w komentarzach. Czyż nie? Można to robić bez rzucania się Gasiulowi do gardła za "nieobiektywizm" i inne plagi. Take five.
Akurat na tej robocie się znam. Sam fakt, że Redaktor udziela się w komentarzach "dyskutując" o swoim artykule jest wielce wymowny. Może wystarczyło gdzieś tam dopisać "felieton" albo "opinia"? ;)
Kaman , przeciez Temat to nie BBC (za dawnych czasów bo teraz też jest różnie). Redaktor wyraża tutaj swoje poglądy a że (przypadkiem przecież) są zgodne z linią ratusza to cóż ? Przypadki chodzą po ludziach zwyczajnie
Uwielbiam widzieć sformułowanie "linia ratusza" i inne sugestie.
Dzis byl sondaż, że 65procent wyborcow KO "chce" opłat za opiekę zdrowotną. A tu larum o bilety:) juz widze jak kazdy wyborca KO idzie i pieknie placi w Szpitalu, za Karetke itd itp:)
6-7 lat wstecz policzyłem prognozy kosztów używania autobusów elektrycznych. Zdecydowanie o tym pisałem, że będzie wtopa. Radziłem puknąć się w głowę "gumianym młotkiem". A potem przyszła pora na puknięcie stalowym młotkiem, po zafundowaniu w ramach kiełbasy wyborczej - przejazdów nieodpłatnych. Trzeba było kilku krótkich lat aby sprawa się rypła. No i się rypła, to skandaliczny błąd JHD, do którego On, tak jak Kaczyński do swoich - nigdy się nie przyzna.
Happy sad czy „the end” ? Przy tej okazji chciałbym złożyć wyrazy uznania i serdeczne pozdrowienia wszystkim byłym pracownikom Komunikacji Miejskiej w Szczecinku, którzy przez lata swoją ciężką pracą i zaangażowaniem przyczynili się do rozwoju tego ważnego dla mieszkańców miasta systemu w tym mojemu najlepszemu na świecie tacie. To właśnie ich wkład sprawił, że Komunikacja Miejska mogła przez długi czas funkcjonować na wysokim poziomie i służyć lokalnej społeczności. Poświęcając nie raz rodzinne życie na drugi plan. Spotkania i rozmowy z ludźmi odwiedzającymi Szczecinek (w latach jej rozwoju, wizyty studyjne) jednoznacznie wskazują, że lokalna Komunikacja Miejska stała się wzorem funkcjonowania. Obecna sytuacja budzi jednak obawy o przyszłość transportu publicznego w naszym mieście. Wydaje się, że bez gruntownych zmian w zarządzaniu i podejściu do organizacji przewozów pasażerskich, dalsze inwestowanie środków oraz wysiłku może nie przynieść oczekiwanych rezultatów. Konieczne jest wyciągnięcie wniosków z dotychczasowych doświadczeń i otwartość na nowe rozwiązania, które pozwolą przywrócić zaufanie mieszkańców do Komunikacji Miejskiej w Szczecinku. Niestety ale nie da się tego zrozumieć i osiągnąć bez wiedzy, jak działa system transportu publicznego w miastach. Nie postrzegam siebie jako wybitnego eksperta, lecz raczej jako pasjonata i praktyka z ponad dwunastoletnim doświadczeniem. „W każdym zawodzie można być partaczem, rzemieślnikiem lub mistrzem” Moja fascynacja tym tematem narodziła się dzięki mojemu tacie. Życie potrafi zaskakiwać i nie zawsze pozwala nam pozostać tam, gdzie czujemy się najlepiej. Przymusowy wyjazd ze Szczecinka był dla mnie trudnym doświadczeniem, które na długo pozostawiło ślad w moim sercu, ale dał także nowe możliwości. Opuściłam miejsce, które było mi tak bliskie, pełne wspomnień i przyjaciół i żal jest mi na to patrzeć. Radni mają przed sobą trudne zadanie – muszą rozważyć różne punkty widzenia, wysłuchać głosu mieszkańców i często podejmować decyzje kompromisowe. Ich wybory będą miały realny wpływ zarówno na codzienne sprawy mieszkańców, jak i na długofalowy rozwój miasta. To moment, w którym oczekuje się od nich nie tylko profesjonalizmu, ale też empatii i otwartości na potrzeby lokalnej społeczności. Warto więc obserwować przebieg obrad rady miasta, interesować się podejmowanymi uchwałami i angażować się w życie samorządowe. W końcu to właśnie od decyzji radnych zależy, jak będzie wyglądać nasza Komunikacja Miejska w Szczecinku.
ha ha ha
To gadanie albo podatki albo opłaty za bilety jest oszukiwaniem. Bilety wrócą a podatki zostaną takie same, a nawet wzrosną. Z kolei głosowanie na odpłatnymi parkingami. Wyjdzie na to, że wrócą płatne przejazdy i jeszcze będą opłaty za parkowanie. Była analiza o ile to będą mniejsze te koszty po wprowadzeniu biletów - nie będą dużo mniejsze. Błędem było wprowadzanie biletów darmowych do wszystkich nawet z poza Szczecinka. W dobie gdy miasta wprowadzają darmowe przejazdy do swoich mieszkańców ruch przywracający opłaty jest nie w porządku. Przywrócić opłaty dla osób spoza Szczecinka. Gadanie o likwidacji linii to straszenie ludzi. Najpierw miasto się rozsławiło tymi darmowymi przejazdami na cała Polskę a teraz rozsławi się nawet powrotem drogich biletów - ni będzie to fajnie wyglądało. 6 zloty w takiej mieścinie to za dużo. Ile będzie kosztowało wprowadzenie na nowo kasowników? Opłaty kontrolerów? Powrót do opłat dal ludzi spoza Szczecinka owszem, ale dla mieszkańców. Zły pomysł. Szukać pieniędzy gdzie indziej. Bilety wrócą i podatki też wzrosną a linii i częstości jazdy autobusów wcale tak szybko nie przybędzie. A jak już się wprowadza niby tańsze bilety dla mieszkańców, to czemu tylko w formie miesięcznej? Tańsze powinny być też jednorazowe dal mieszkańców za okazaniem karty mieszkańca..
To jak wydanie 22,5 mln na PKp hahaha Białe ściany żenada Po co termy po co planetarium na to kasę wydają ciekawe czy te pieniądze rzeczywiście idą na to
Zobaczymy kto dotrzyma słowa
Tylko Wielbłąd nie zmienia zdania.
Radni nie pracują za darmo. W kadencji mogą zarobić nawet 100.000 złotych. Ponadto radni miejscy poza wymienionymi 800 tys. nie pracują "za darmo", otrzymują diety (zwrot kosztów i rekompensatę za czas pracy - dodatkowy koszt ratusza, wole nie myśleć ile taki radny nas kosztuje - dostaje, jak wykazuje wg oświadczenia majątkowego 24 tys. miesięcznie w Lasach Państwoych). Każdy z wiceburmistrzów w ciągu 5 lat zarobi 1 mln (!) naszym kosztem. Nie wspomnę o nagrodach jubileuszowych dla JHD - za 40 pracy itd. Kasowniki, aplikacje z których korzysta max 10% populacji. A i tak 10 mln rocznie trzeba będzie dorzucać do Komunikacji Miejskiej. Wydłużanie tras to nonsens - przed wyborami znów autobus do Parsęcka? Jak na nowy cmentarz nie ma przystanku, a autobus kilka razy dziennie wozi powietrze tamtędy. Emerytowi JHD wszystko się rozłazi, nie znaczy że Wspak z Złodziejewa poprzedni był lepszy.